Nowy etap

Moderatorzy: anwaz, admin

Nowy etap

Postprzez Kłamca97 » 16 Maj 2019, 11:25

Witam!
Mam 22lat i jestem hazardzistą,a wiec zacznę może od tego że gram od 17/18r życia na automatach oraz w Blackjacka na początku wszystko było niewinne,rozrywka (dla zabawy) tak sobie zawsze mówiłem ... Przeznaczalem na początku około 200zł miesięcznie ale z czasem gdy udało mi się zdobyć pokaźne sumy i myślałem że jestem w stanie z tego żyć i jestem „Panem Świata” wszystko zaczęło się sypać coraz większe porażki,spędzone godzinę w Kasynach normalnych jak i internetowych.W końcu zaczęło mi brakować pieniędzy,a więc pożyczanie od znajomych,banków itd w końcu nadszedł moment że byłem w tak wielkiem bagnie że myślałem że to koniec raty przekraczały mój dochód i wtedy powiedziałem wszystko rodzicom. Na początku był płacz,krzyki ale pomogli mi wyszedłem na prosto miałem wtedy 20lat...Obiecałem im że już nigdy nie zagram ale słowa hazardzisty w amoku są g**wno warte minął może miesiąc zaczęły się nowe pożyczki i jeszcze większe możliwości tonąłem w długach i kłamstwach przestałem być towarzyski znajomych i rodzine odstawiłem na szary koniec... Mam teraz 22lata i 80tys długu posiadam mnóstwo chwilówek i kredytów w bankach nie gram już oraz nie chce ... Chce się leczyć oraz szukać wsparcia ale moim pierwszym krokiem będzie znowu uświadomienie mojej rodzinie jakim jestem dnem... boję się im powiedzieć ponownie o mojej sytuacji ponieważ nie rozumieją mnie jak to jest być hazardzistom obawiam się że znowu mamie złamie serce oraz znowu ich zawiodę... Prosiłbym o pomoc czy są jakieś grupy wsparcia w Katowicach oraz czy ktoś chciałby porozmawiać o tym wszystkim oraz najważniejsze jak się zabrać za rozmowę z rodzicami nie mam bladego pojęcia siedzę z dołowany ale gotowy do zmiany życia na lepsze ! (Jak ktoś jest z Katowic chciałby porozmawiać niech się ze mną skontaktuje chciałbym poznać kogoś kto przeżył to samo co ja i mógłbym mi pomóc doradzić)
Kłamca97
 
Posty: 3
Rejestracja: 15 Maj 2019, 10:48

Nowy etap

Postprzez Kubuś » 16 Maj 2019, 12:56

Ja długów miałem / mam z 500 tys , już coraz mniej a obrotu na miliony i co z tego ?
Nie grasz bo nie masz za co ,pali Ci się koło 4 liter i temu Ci się nie chce , może i dobrze może i nie .
Teraz tylko zależy od Ciebie jaką drogą pójdziesz i czy zrozumiesz że jesteś chory .
Podnoszenie konsekwencji i odpowiedzialności za długi ponosisz wyłącznie tylko Ty , czego nigdy nie robiłeś .
Jedyne co możesz teraz zrobić to szukać ośrodka stacjonarnego 6 tygodniowego lub terapię dziennej i mitingów , uczyć się życia z Chorym Ja . A rodzice , najbliżsi prawdopodobnie i tak tego nie zrozumieją , nawet jak by Cię wyciągi znów z długów spadniesz jeszcze niżej i niżej , jeszcze gorzej niż obecnie , ale masz tylko jedno wyjście , poproszenie o słuszną pomoc , o ośrodek , o to żebyś nauczył się żyć w chorobie i uczyć się odpowiedzialności .
Dziś szukaj ośrodka , a rodzicom powiedz że jesteś chory , nie przepraszaj , nie mów pięknie se się zmienisz , że zrozumiałeś , bo to nadal jest magiczne myślenie i kłamstwa , buduj fundament od siebie , a innym daj czas .
Pozdrawiam , dobrze że jesteś ;)
Kubuś
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 Maj 2019, 14:54

Nowy etap

Postprzez p1977 » 16 Maj 2019, 13:16

@ Cześć Kłamco97, dobrze że Napisałeś kilka słów prawdy o sobie i całej sytuacji. Sytuacja analogiczna do mojej własnej sprzed ok.4 lat. Ja również powiedziałem wtedy ojcu o swoim problemie, ze łzami w oczach i oboecywałem że już nie będę i takie tam. A po krótkim czasie od spłaty przez niego moich długów wpadłem w ciąg i doszedłem do punktu w którym Ty jesteś obecnie. Dopiero taki dołek spowodował u mnie działanie w kierunku zdrowego życia. Podam Ci kolejność działań, które mi pomogły na początku. 1.Telefon w sprawie uzyskania informacji o najbliższym ośrodku leczenia uzależnień, 2.To forum i uzyskane porady, które spotęgowały moją mobilizację do pojścia na pierwszy miting, 3.aktywny udział w mitingu (to zależy od Ciebie oczywiście czy coś Będziesz chciał opowiedzieć o sobie), 4.udanie się na terapię. To tak na początek. Pozdrawiam.
p1977
 
Posty: 438
Rejestracja: 31 Lip 2015, 17:54
Miejscowość: Stolica

Nowy etap

Postprzez Kłamca97 » 16 Maj 2019, 14:45

A jak mam połączyć płacenie rat/długów z terapią i pracą...?
Mam zostawić długi żeby rosły czy po prostu zrobić rozsądny plan/grafik pracy/mitingi itd
Kłamca97
 
Posty: 3
Rejestracja: 15 Maj 2019, 10:48

Nowy etap

Postprzez marcin_opolskie » 16 Maj 2019, 14:57

nie zaczynaj od rat tylko od leczenia... chory w czynnym uzależnieniu nic w kwestii długów dobrego na dłuższą metę nie wymyślisz; skup się przede wszystkim na istocie problemu (uzależnienie) potem na konsekwencjach; zacznij terapię i będziesz powoli układał sobie wszystko; szybko już było, tetaz powinno być wolniej. powodzenia
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4009
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Nowy etap

Postprzez Kubuś » 16 Maj 2019, 15:30

Kłamca97, ale już pewnie razy myślałeś o spłacie , o ratach , ile będziesz oddawał , ile zarobisz ? I co z tego wyszło ? Chyba sam wiesz . Ja tułalem się po świecie z myślą że zarobię oddam , byłem w Szwecji , w Norwegii , w UK z takimi myślami i co ? I wracałem z każdego tego miejsca z podwójnymi długami niż miałem , ciekawe czemu .
Długi nie są najważniejsza sprawa , chodź bardzo ważna . Przygotuj się na komornika, ale najważniejsze to przygotowanie mechanizmów obronnych dla choroby , emocjonalnych , 3 lata i wyjdziesz na prostą tylko wtedy kiedy zaczniesz się dziś leczyć . A jak nie to za 3 lata możesz mieć 240 tys długi lub leżeć 3 m pod ziemią .
Uwierz , są tu przykłady , są ludzie że da się z tym żyć lepiej niż przeciętny Kowalski tylko po prostu trzeba uznać bezsilność wobec choroby i coś z nią wkoncu robić ;)
Kubuś
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 Maj 2019, 14:54

Re: Nowy etap

Postprzez chłop ze wsi » 16 Maj 2019, 15:32

Kłamca97 napisał(a):A jak mam połączyć płacenie rat/długów z terapią i pracą...?

Zarobisz i spłacisz 1000 a w międzyczasie przegrasz jeszcze 5000. to raz. A dwa - ile możesz zarobić i spłacić przez 6 tygodni ? Właściwie kropla.
Więc na poczatek ogarnij trochę chorą głowę, dowiedz sie co i jak. A potem do pracy i spłacania na spokojnie.
Czyli - terapia first.
Powodzenia
chłop ze wsi
 
Posty: 307
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

Nowy etap

Postprzez Kubuś » 16 Maj 2019, 15:46

chłop ze wsi,
Dokładnie tak samo myślałem , Ja na terapię ? 6 tygodni kto będzie spłacał , przecież ja muszę pracować i oddawać , długo oj długo tak myślałem . Musiałem poczuć na własnej skórze że to jedyna droga żeby uratować siebie , a przede wszystkim dać sobie szansę żyć inaczej .

6 tygodni , morza w kroplu, ale ile daje nadzieji i jaki daje dobry początek w dążeniu do trzeźwości .
Tylko jest mały haczyk , jak się nie chce przystąpić uczciwie i szczerze do terapii to nawet jak terapeutką by ciągła za uszy to nie przegadasz i nic nie zmienisz .

U mnie na terapii było wiele osób co mówiła że tylko pogrywają , że nie są hazardzistami a za plecami długów że mało zliczyć , ale oni byli bo im kazali , dali szansę której prawdopodobnie nie wykorzystają , a szkoda ,wrócą jak będą tego sami chcieli , ale obawiam się że już bez żon , bez dzieci , większym dnie niż byli .
Kubuś
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 Maj 2019, 14:54

Nowy etap

Postprzez Kłamca97 » 16 Maj 2019, 16:19

Będę chyba musiał tak uczynić zastanawiam się czy mógłbym skorzystać z L4 na okres terapii czy po prostu iść na urlop bezplatny na okres terapii ponieważ chciałbym móc wrócić do swojej pracy po skończonej terapii.
Kłamca97
 
Posty: 3
Rejestracja: 15 Maj 2019, 10:48

Nowy etap

Postprzez Kubuś » 16 Maj 2019, 17:10

Wypisują L4 normalnie
Kubuś
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 Maj 2019, 14:54

Nowy etap

Postprzez miszokienka » 17 Maj 2019, 05:22

Witaj!
W ośrodku wystawią Ci zwolnienie szpitalne za cały okres pobytu, więc tym się dziś nie przejmuj i nie daj się przekonać chorej głowie, że najważniejsze są pieniądze. Też tak myślałem i brnąłem w jeszcze większe długi. Było tak dlatego, że długi to efekt choroby, a nie jej źródło i sedno. Masz długi, bo jesteś uzależniony, a nie odwrotnie. Dlatego najpierw trzeba zająć się przyczyną, bo inaczej spłacanie długów to po prostu syzyfowa praca...
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1226
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29


Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości