hazardzista na automatach

Moderatorzy: anwaz, admin

hazardzista na automatach

Postprzez gusiek1 » 03 Wrz 2013, 22:57

Witam mam 23 lata od paru lat gram na tzw. automatach moja przygoda z maszynami zaczela sie w wieku 16lat gdy 1 raz poszlem z znajomymi do pabu i wrzucajac 5zl nagle zrobilo sie 300zl pomyslalem dobry zarobek do czasu gdyz zaczlem wiecje iwestowac niz wygrywac :( i tak sie to ciaglo pare lat nigdy nie mialem problemu z zarobienie pieniedzy pomimo mlodego wieku zawsze potrafilem zorganizowac sobie pieniadze przewaznie pracujac . Pewnogo dnia wyjechalem do pracy do Niemiec zaczlem dobrze zarabiac tylko tutaj jest bardzo duzo lokali z maszynami a ja zaczolem coraz czesciej w nich bywac i tak to co zarobielm to polowe przegralem . Ogolnie nie potrafie oszczedzac co zarobie to zaraz nakupuje jakies pierdol lub przeznacze na hazard.Nie posiadam rodziny ani zadnych dlugo , w najbliszym czasie planuje zmiany samochodu dlatego chcial bym uzyskac waszej rady .Wydaje mi sie ze moge sobie poradzic z tym sam bo potrafie wytrzymac dluzszy czas nie grajac na automatach tylko potrzebuje jakies motywacji przychodzi mi na mysl zeby wziasc kredyt na nowe auto a bank bedzie sobie sciagal raty kredytu z mojego konta moze wtedy do mnie dojdzie ze jak chce wkoncu w zyciu dojsc do czegos i poprawic konfort codzinnego zycia to nie moge tak szastac ciezko zarobionymi pieniedzmi wydaje wam sie to dobry pomysl .Pozdrawiam Sebastaian
gusiek1
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 Wrz 2013, 20:54

hazardzista na automatach

Postprzez piochu » 04 Wrz 2013, 00:36

Cześć gusiek1
Zamiast kombinować jak koń pod górę na co wydać kasę by jej nie przegrać, może warto zastanowić się dlaczego boisz się że ją przegrasz ?
pozdrawiam
Awatar użytkownika
piochu
 
Posty: 602
Rejestracja: 19 Cze 2012, 20:32

hazardzista na automatach

Postprzez gusiek1 » 04 Wrz 2013, 04:55

Witam jestem pewny ze ja przegram bylem ostnio n urlopie i w pl i poszedlem sobie zagrac za 1000zl wygralem 11 tys i co przez dwa dni to przegralem i jeszcze z swoich 5 tys dolozylem :/
gusiek1
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 Wrz 2013, 20:54

hazardzista na automatach

Postprzez kiedyskiedys » 04 Wrz 2013, 05:27

gusiek1 napisał(a):Wydaje mi sie ze moge sobie poradzic z tym sam bo potrafie wytrzymac dluzszy czas nie grajac

To proste, nie graj!

Tylko nie takie latwe dla nalogowego hazardzisty.
gusiek1 napisał(a):wygralem 11 tys i co przez dwa dni to przegralem i jeszcze z swoich 5 tys dolozylem :/
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 1271
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Re: hazardzista na automatach

Postprzez piochu » 04 Wrz 2013, 11:14

gusiek1 napisał(a):Witam jestem pewny ze ja przegram :/

to może jesteś uzależniony od hazardu ? ;)
Awatar użytkownika
piochu
 
Posty: 602
Rejestracja: 19 Cze 2012, 20:32

hazardzista na automatach

Postprzez romekgg » 04 Wrz 2013, 11:43

Witaj gusiek1
skoro grasz z tego co piszesz sześć lat to moim zdaniem już głęboko tkwisz w chorobie jaka jest hazard - stąd mój wniosek że sam jesteś wstanie tylko robić przerwy w grze .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1117
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

hazardzista na automatach

Postprzez gusiek1 » 04 Wrz 2013, 21:54

Moze i tak ale nie wpadam w jakies dlugi i potrafie tam nie chodzic tylko potrzebuje jakies malej motywacji co wy myslicie o tym moim pomysle ?
gusiek1
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 Wrz 2013, 20:54

Re: hazardzista na automatach

Postprzez kiedyskiedys » 04 Wrz 2013, 22:08

gusiek1 napisał(a):Moze i tak ale nie wpadam w jakies dlugi i potrafie tam nie chodzic tylko potrzebuje jakies malej motywacji co wy myslicie o tym moim pomysle ?

Potrafisz tam nie chodzic? Potrzebujesz motywacji? Nie rozumiem, jak to w koncu jest. Potrafisz nie grac czy nie ?
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 1271
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

hazardzista na automatach

Postprzez gusiek1 » 04 Wrz 2013, 22:40

potrafie nie grac tylko czasami z nudow lub posiadam wiecej gotowki przychodzi a moze bede mial jeszcze wiecej i ten okres trwa przez trzy dni i potem znowu odpuszczam na jakis czas
gusiek1
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 Wrz 2013, 20:54

hazardzista na automatach

Postprzez kiedyskiedys » 04 Wrz 2013, 22:45

gusiek1 napisał(a):potrafie nie grac

gusiek1 napisał(a):tylko czasami z nudow lub posiadam wiecej gotowki

Stary, naprawde jest wiele sposobow by za kwote ktora podales sie nie nudzic
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 1271
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

hazardzista na automatach

Postprzez KIT » 05 Wrz 2013, 08:16

gusiek1 napisał(a):potrafie nie grac tylko czasami z nudow lub posiadam wiecej gotowki


Nie chcesz grać i potrafisz nie grać, a jednak co jakiś czas grasz.

Gdybyś faktycznie potrafił, nigdy nie wpadłbyś na to by znaleźć to forum, a co dopiero cokolwiek napisać.
Na pewno nie wszystko, co warto, to się opłaca, ale jeszcze pewniej nie wszystko, co się opłaca, to jest w życiu coś warte
KIT
 
Posty: 581
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 10:59
Miejscowość: koło Białegostoku

hazardzista na automatach

Postprzez piochu » 05 Wrz 2013, 10:20

Masz gdzieś co sądzimy o Twoim pomyśle. I tak zrobisz co będziesz chciał. Ty chcesz przeczytać, ze z Tobą jeszcze nie jest tak źle. Bo nie masz długów, stać Cię na zakup auta itd itp.
Zaprzeczasz sam sobie. Raz piszesz, że jesteś pewny, że przegrasz zarobione pieniądze, potem, że grasz kiedy chcesz i że potrafisz panować nad tym, że nie masz przymusu grania.
Poczytaj to co sam napisałeś
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
piochu
 
Posty: 602
Rejestracja: 19 Cze 2012, 20:32

hazardzista na automatach

Postprzez romekgg » 05 Wrz 2013, 12:21

gusiek1 napisał(a): potrzebuje jakies malej motywacji co wy myslicie o tym moim pomysle ?

Dla mnie motywacją jest rodzina ,żona ,córki ale wiem ze na samej motywacji daleko bym nie zajechał . trzeba zanaleść jakąś motywacje do tego by żyć ale do tego potrzebne jest jeszcze wsparcie wspólnoty , terapia , mitingi program . Gdy nie będziesz miał chociażby jednej z tych rzeczy to wszelkie pomysły ( próbowania po swojemu ) będą chybione .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1117
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

hazardzista na automatach

Postprzez kiedyskiedys » 05 Wrz 2013, 12:35

Nie lubie motywacji. Byc moze dla tego ze dla mnie byla zgubna na poczatku wychodzenia z nalogu. Niegranie motywowalem
-Zona
-Rodzicami
-splata dlugow
A za czort nie moglem sie cieszyc z zycia bez gry.

Dzis mi jest potrzebna Nadzieja, ktora dostalem tu i na Mitingach. Nadzieja, ze mozna niegrac i miec Pogode Ducha. Radosc z trzezwienia.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 1271
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

hazardzista na automatach

Postprzez andrzej.aha » 05 Wrz 2013, 14:17

gusiek1 napisał(a):potrafie tam nie chodzic tylko potrzebuje jakies malej motywacji

myślę - to po cholere i do czego Ci taka malutka motywacyjka potzrebna ? nie rozumiem po co ?

gusiek1 napisał(a):co wy myslicie o tym moim pomysle ?

Nie wiem myślą "WY"
ja myslę , że pomysł od czapy - albo masz problem i To Jest Motywacja
albo go nie masz...- myslę też , że możesz problem lekceważyć i minimalizować...
a na to jest tylko jedna rada sam sie przekonaj garjąc..np.
- jeżeli co najmnie 10 razy pod rząd wyjdziesz z wygraną i co najmniej przez 2 tygodnie od takiej wygranej nie będziesz grał :D
- jeżeli ze dwadzieścia razy pod rząd ptrzerwiesz grę w następujacych sytuacjach :
a). np. po godzinie gry (zawsze po godzinie) bez względu na stan gry i kasy
b) - po przegrani jakijś załozonej z góry kwoty - nie zmienając jej w czasie gry bez względu na sytuację
c) zawsze po 15 min. od telefon gdy ktos zaproponuje Ci spotkanie... lub gdy przypomni Ci, że sie spóźniasz na wcześniej umówione...

gdy tak będzie przez np. pół roku oznacza to , że grasz "bo chcesz lub lubisz"
ja jednak myślę , że nawet 10 % z powyższego nie wyjdzie w twoim wykoaniu bo gdyby było jak wyżej to bys tu do nas nie zagladał. :evil:
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3674
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Następna

Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości