Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Moderatorzy: anwaz, admin

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez nałogowiec » 14 Paź 2016, 10:40

Witam wszystkich, śledzę to forum od kilku lat ale nie odważyłem się napisać cokolwiek, jedynie czytałem Wasze historie i myślałem że mnie to nie dotknie lub sobie z tym poradzę. Mój problem zaczął się w wieku około 17 lat od jednorękich bandytów, przez zakłady bukmacherskie i grę w pokera na pieniądze. Obecnie nie kontroluje już tego i moje długi sięgają kilkuset tysięcy złotych. Byłem tydzień temu na pierwszym otwartym mitingu i muszę się poddać leczeniu żeby nie stracić pracy, bliskich , rodziny i życia, którego już połowę zmarnowałem- przegrałem. Miting był dla mnie mocnym przeżyciem i dał mi dużo do myślenia oraz pozytywnej energii, dzisiaj wybieram się na kolejne spotkanie. W skrócie napiszę do czego zmusił mnie ten nałóg. Oczywiście kłamstwa, zarwane noce, zaniedbana praca, granie podczas pracy, zniszczony samochód przez brak wymiany części i płynów na czas. Problemy zdrowotne tj. zaniedbany stomatolog, nerwy, brak snu, myśli samobójcze, depresja. Potrafiłem zabrać Ojcu pieniądze które odłożył na samochód i przegrać, sprzedać swój prezent z 18-tych urodzin żeby spłacić długi. Podbierać pieniądze babci i dziewczynie tylko żeby móc grać i wyłączyć się nie odbierać telefonów, nie jeść nie spać i nie iść do pracy. Nie jestem wtedy sobą. Za wszelką cenę chcę wygrać z maszyną , póżniej się odegrać, nawet jak wygram nie potrafię odejść od maszyny. Tylko klikam w ten przycisk i wyłączam myślenie. Nie sądziłem że można tak się zgubić i być tak samotnym człowiekiem. Chciałem to z siebie wyrzucić, tu jest trochę łatwiej niż powiedzieć to drugiej osobie prosto w oczy.Obecnie mam pozaciągane kredyty i zaczynam mieć problem z ich spłatą. Najbardziej przeraża mnie to że mogę stracić żonę i dziecko, pracę można zawsze zmienić. To jest chyba najgorszy nałóg bo nie przepijesz tylu pieniędzy ile przegrasz w jedną noc. I to co się dzieje w naszych chorych głowach, do czego nas to popycha jest odrażające. Trzymam za Was i za siebie kciuki. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
" Świado­mość nie przychodzi bez bólu. "
nałogowiec
 
Posty: 82
Rejestracja: 13 Lip 2012, 19:05
Miejscowość: Gdańsk

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez marcin_opolskie » 14 Paź 2016, 11:51

Witaj na forum.
Najcenniejsze doświadczenie już masz - bo własne, sprawdziłeś że po swojemu i samemu się nie uda.

nałogowiec napisał(a):Byłem tydzień temu na pierwszym otwartym mitingu i muszę się poddać leczeniu żeby nie stracić pracy, bliskich , rodziny i życia, którego już połowę zmarnowałem- przegrałem. Miting był dla mnie mocnym przeżyciem i dał mi dużo do myślenia oraz pozytywnej energii, dzisiaj wybieram się na kolejne spotkanie

Nic nie musisz - ale chcesz albo nie; albo zrób to dla siebie albo... resztę już wiesz.
Terapia i mitingi to sprawdziłem ja i polecam.

nałogowiec napisał(a):I to co się dzieje w naszych chorych głowach, do czego nas to popycha jest odrażające.

Ja tam mówiłbym tylko o sobie i nie wrzucał wszystkich do jednego worka - ja jestem odpowiedzialny za siebie i za to co ja robię. Nie uogólniaj i nie mów np. za mnie. Ja nie wiem co się dzieje u innych w głowach i Ty również nie wiesz.
Pogody Ducha i powodzenia oraz konsekwencji w działaniu.
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4301
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez Misiek 81 » 14 Paź 2016, 14:10

Witaj na forum. Nie myśl o innych tylko o sobie. Ratując siebie - terapia, meetingi, masz szansę powstrzymać chorobę. Mi się udało, ale nic za darmo. Jak napisał Marcin juz Wiesz, że sam nie masz szans. Życzę Ci odwagi i siły na działanie. Pozdrawiam serdecznie
Misiek 81
 
Posty: 367
Rejestracja: 12 Mar 2016, 14:53
Miejscowość: Peterborough

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez Gitara » 14 Paź 2016, 20:20

Witaj na forum: czytaj,pisz.... zdrowiej. Tu na forum jest kopalnia wiedzy. Jeśli chcesz, korzystaj... Pozdrawiam
" KAŻDE JUTRO, MOŻE OKAZAĆ SIĘ NAJLEPSZYM DNIEM W ŻYCIU! "
Awatar użytkownika
Gitara
 
Posty: 913
Rejestracja: 18 Mar 2010, 13:37
Miejscowość: Radom

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez kiedyskiedys » 14 Paź 2016, 21:40

witaj

To jest chyba najgorszy nałóg bo nie przepijesz tylu pieniędzy ile przegrasz w jedną noc


Przynajmniej masz zdrowa watrobe :lol:

3maj sie :D
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2479
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez zbysob » 15 Paź 2016, 06:16

No fakt :)
Witaj i faktycznie oprócz czytania tez pisz - wtedy to będzie też Twoje forum
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12690
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez nałogowiec » 20 Paź 2016, 09:40

Dzięki za odpowiedz , słowa wsparcia i porady. Masz rację Marcinie, nie mogę się wypowiadać za innych i wrzucać wszystkich do jednego worka. Na chwilę obecną byłem na drugim spotkaniu i od listopada zaczynam terapię. Teraz muszę dogadać się z bankiem i o wszystkim powiedzieć rodzinie. ( muszę zebrać siły bo sama myśl mnie przeraża, mam wrażenie że nie przejdzie mi to przez gardło ). Czy wiecie może jak wygląda sprawa L4 podczas terapii? Powiedziano mi że co tydzień wystawia zwolnienie psychiatra?
" Świado­mość nie przychodzi bez bólu. "
nałogowiec
 
Posty: 82
Rejestracja: 13 Lip 2012, 19:05
Miejscowość: Gdańsk

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez jaroo » 20 Paź 2016, 13:22

nałogowiec napisał(a):Powiedziano mi że co tydzień wystawia zwolnienie psychiatra?

No to skoro tak Ci powiedziano, to pewnie tak jest.

nałogowiec napisał(a):Na chwilę obecną byłem na drugim spotkaniu

Gdzie byłeś na tych spotkaniach? Rozumiem, że na terapii?

Myślałeś, żeby wybrać się na miting AH ?
Lub AA jeśli AH nie masz "pod ręką" ?
jaroo
 
Posty: 485
Rejestracja: 10 Mar 2014, 10:29

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez marcin_opolskie » 20 Paź 2016, 13:42

jaroo, chyba nie doczytałeś :wink:
nałogowiec napisał(a):Byłem tydzień temu na pierwszym otwartym mitingu i muszę się poddać leczeniu żeby nie stracić pracy, bliskich , rodziny i życia, którego już połowę zmarnowałem- przegrałem.

nałogowiec napisał(a):Na chwilę obecną byłem na drugim spotkaniu i od listopada zaczynam terapię.

to chyba dwa mitingi? chociaż kto wie... wszytko możliwe, ja rozumiem jak powyżej :)
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4301
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez jaroo » 20 Paź 2016, 13:45

marcin_opolskie napisał(a):jaroo, chyba nie doczytałeś

raczej na pewno ;)
jaroo
 
Posty: 485
Rejestracja: 10 Mar 2014, 10:29

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez marcin_opolskie » 20 Paź 2016, 13:59

No nie wiem - sam się trochę pogubiłem ale mam nadzieje że kolega zostanie z nami tu na dłużej i z czasem czytelniejsze staną się jego wpisy :)
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4301
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez nałogowiec » 25 Paź 2016, 10:00

W celu wyjaśnienia zamieszania :) Byłem na dwóch mitingach AH a od listopada zaczynam terapię 8-tygodniową.
Aktualnie nie gram i staram się zrozumieć ten cały mechanizm który nakręca moją chorobę i oczywiście czytam Wasze posty i materiały dotyczące Naszego problemu. Pozdrawiam , życzę wytrwałości i trzeżwości.
" Świado­mość nie przychodzi bez bólu. "
nałogowiec
 
Posty: 82
Rejestracja: 13 Lip 2012, 19:05
Miejscowość: Gdańsk

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez Sowa » 25 Paź 2016, 12:49

No i super. Tak trzymaj. A do listopada możesz jeszcze parę mitingów zaliczyć, nie zaszkodzą :-)
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4674
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez marcin_opolskie » 25 Paź 2016, 14:07

nałogowiec, działasz i fajnie; działaj dalej, sam widzisz ze to przynosi efekty.
Pogody Ducha.
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4301
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Jestem hazardzistą od ponad 20 lat

Postprzez nałogowiec » 15 Gru 2016, 23:09

Witajcie, trochę czasu minęło od mojego ostatniego wpisu na forum. U mnie powolutku do przodu, jestem na terapii dziennej i to chyba najlepsza opcja leczenia dla mnie. Trzeźwieję w grupie liczącej czasem nawet 30 osób i jest w niej również kilku hazardzistów. Mam już troszkę większą i wiedzę i narzędzia do pracy nad moim uzależnieniem. Cieszę się że nie gram i mam z tego spore korzyści które są o wiele większe niż koszty. Dopiero teraz dociera do mnie co tak naprawdę się działo ze mną podczas uprawiania hazardu. Konsekwencje związane z granie będą mi jeszcze długo towarzyszyły ale myślę że bez terapii i mitingów długo bym na dupościsku nie wytrzymał.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości oraz pogody Ducha :)
" Świado­mość nie przychodzi bez bólu. "
nałogowiec
 
Posty: 82
Rejestracja: 13 Lip 2012, 19:05
Miejscowość: Gdańsk

Następna

Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości