Chcę wrócić!

Moderatorzy: anwaz, admin

Chcę wrócić!

Postprzez Chory90 » 06 Sty 2021, 17:11

Witajcie, z tej strony Mateusz, lat 30, hazardzista.
Chciałem się teraz tylko przywitać, jak znajdę trochę czasu opowiem swoją historię, problemy i plany na leczenie.
Chory90
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Sty 2021, 15:29

Chcę wrócić!

Postprzez zbysob » 07 Sty 2021, 06:58

no to po góralsku "witojcie panocku" :)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12690
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Chcę wrócić!

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 07 Sty 2021, 08:09

Witaj i działaj!
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 319
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Chcę wrócić!

Postprzez Chory90 » 07 Sty 2021, 10:56

Hej, pora na mnie, tak jak w tytule chce wrócić do normalnego życia choć wiem że ono już nie będzie takie jak kiedyś, nie chce już kłamać, kombinować i udawać. Sport był w moim życiu odkąd pamiętam, kiedyś czynny teraz tylko jako kibic. Hazard a konkretnie zakłady bukmaherskie pojawiły się w liceum, drobne kwoty z kumplami po szkole i było tak parę lat, przegrane i wygrane traktowałem jako rozrywkę i nie grałem wtedy va bank. Kiedyś przegrałem 500zł żona się dowiedziała, obiecałem że nie będę grał i nie grałem dość dlugo. Jakiś czas temu zaczęły się jednak wyższe kwoty, duża przegrana brakło kasy i niestety pojawiła się pożyczka. Nie było jak spłacić więc poszła następna na spłatę tamtej i granie. W marcu 2020 postanowiłem skończyć z graniem, oczywiście bez żadnej pomocy, wziąłem kredyt konsolidacyjny, spłaciłem chwilówki i plan był taki aby nie grać. Jakie to było naiwne. Nie trudno się spodziewać że grałem, ale za bardzo małe stawki bez dalszych pożyczek, może że dwa miesiące. Następnym krokiem był upadek, Do dziś długi z marca się podwoiły. W ciągu ostatnich dwóch lat, tak myślę, przegrałem tyle kasy że nie mieści mi się to w głowie, żona o niczym nie wie, nikt nie wie. Kilka tygodni temu zdałem sobie sprawę że jestem patologicznym hazardzistą zacząłem czytać, myśleć co zrobić. Zaniedbałem się psychicznie i fizycznie, nie mogę spać, nie mogę spojrzeć na siebie w lustrze, czuję do siebie obrzydzenie.

Teraz słowo o żonie, wie że gram jednak nie wie za jakie kwoty, nie wie o długach. Jesteśmy razem ponad 10lat, za pół roku 5 rocznica ślubu, mamy prawie 2 letnia wspaniałą córeczkę. Zepsułem wszystko co miałem a ona nawet o tym nie wie. Czuję ogromny strach i lek przed przyznaniem się jej ale chcę jej to powiedzieć, choć nie wiem jak. Hektolitry wylanych łez kiedy śpi, kiedy jestem sam z córką. Jestem rozbity w środku, czuję się jak śmieć, boje się samotności, że rodzina, bliscy, znajomi się odemnie odwrócą, nie chce być z tym sam.
Nie chce żeby ktoś spłacał za mnie długi, potrzebuje tylko wparcia psychicznego.
Nie biorę następnych chwilowek mimo że jedną mam już po terminie. 48h nie grałem, wczoraj przegrałem ostatnie 100zł.
kontaktowałem się z AH oddziałem w moim mieście w celu uczestniczenia w mitingu jednak bez odpowiedzi wiem że był wczoraj miting on line niestety nie miałem możliwości uczestnictwa w nim, jutro mam wizytę u lekarza rodzinnego, chcę iść na terapię zamkniętą 6tygodniową. Nie wiem czy to dobry kierunek lekarza ale pewnie skieruje mnie gdzie trzeba, chyba że może mnie skierować na leczenie to by wszystko przyspieszyło.
Z nikim nigdy nie rozmawiałem o swoim problemie, czuję wstyd ale mam chęć do dzialania.
Ps. Pomyślałem że to też może być hazard więc napiszę też o grach typu p2w, niestety tu też kasa poszła choć dużo, dużo mniejsza.
PS2, liczę na jakieś rady i słowo otuchy. Dużo to forum dało mi już do zrozumienia, za co bardzo już dziękuję.

Przepraszam jeśli wpis jest chaotyczny, jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem. Pewnie jakieś sprawy pominąłem ale targają mną tak silne emocje...
Chory90
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Sty 2021, 15:29

Chcę wrócić!

Postprzez Chory90 » 08 Sty 2021, 09:54

Mam skierowanie do ośrodka, jak trochę ochłonę to podzwonie, zapytam o terminy. Przychodzą mi do głowy myśli żeby spróbować jeszcze raz ale walczę z tym. Trzymajcie kciuki!
Chory90
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Sty 2021, 15:29

Chcę wrócić!

Postprzez miszokienka » 08 Sty 2021, 14:27

W tej chwili ciężko pewnie o miting stacjonarny.
Sytuację życiową masz podobną do mojej, staż w związku, staż małżeński, wiek dziecka, uzależnienie. Ja poszedłem na terapię rok po ślubie, dziś jestem zadowolony ze swojego życia, a zwłaszcza z tego, że mogę być jak najlepszym ojcem dla córki, mężem dla żony i dbać też o siebie. Bo od tego zadbania o siebie wszystko się zaczyna.
Nie wiem jak będzie u Ciebie, nikt nie wie jak zareaguje Twoja żona i reszta otoczenia. Wiem za to, że nie robiąc nic (lub dalej grając) tylko pogorszysz sytuację. Jak zaczniesz działać, to jest szansa na fajne życie i na to, że poukładasz swoje sprawy i relacje z najbliższymi.
Pamiętam, co czułem wtedy, gdy miałem wyjawić prawdę i już po tym kroku. Byłem pewien, że zostanę sam. Zamiast rzucać obietnice, pokaż, że działasz.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1421
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Chcę wrócić!

Postprzez Chory90 » 08 Sty 2021, 16:46

Dziękuję za dobre słowo, próbuje się zebrać w sobie żeby powiedzieć zonie, to stasznie męczące i przygnębia mnie to trochę.
Chory90
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Sty 2021, 15:29

Chcę wrócić!

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 08 Sty 2021, 21:44

Mi też się wydawało, że wszystko straciłem, ale jak się potem okazało, nie takie to wszystko było straszne. Problemem nie są długi, wiele osób je ma. Można z nimi żyć, w wiekszości przypadków da się je spłacić. Problemem jest, że w tym momencie ukryte długi ryją Ci psychikę i obniżają samoocenę. Wredne w hazardzie jest to, że oferuje iluzje wyjścia z problemu poprzez dalszą grę. Nie daj sie na to złapać, problem sie tylko pogłębi. Powiedzenie żonie jest jak najbardziej wskazane, nie będzie to miłe, ale potem jest ulga, że już nie ma tajemnicy.
Moja żona bardziej była dotknięta tym, że kłamałem, niż długami. Jesteście rodziną, wiele was łaczy, mam nadzieję że przez to przejdziecie. Ale wszystko w Twoich rękach. Ta choroba da się leczyć.
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 319
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Chcę wrócić!

Postprzez Chory90 » 09 Sty 2021, 07:18

Krzysztof dziękuję za słowa otuchy.
Wczoraj pierwszy raz wziąłem udział w mitingu online, niestety nie znalazłem mitingu dla hazardzistów i wszedłem na miting AA, nic się nie odezwałem ale za to wiele wysłuchałem.
Było ok.
Chory90
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Sty 2021, 15:29

Chcę wrócić!

Postprzez KupujePrawde » 09 Sty 2021, 18:15

Witaj !

Ukrywałem przed bliskimi długi, nałóg, patologiczne zachowania bardzo długo do skraju możliwości. Również bałem się ich reakcji, bałem się odrzucenia, myślałem że jak im powiem prawdę to skrzywdzę ich jeszcze bardziej, liczyłem na to że spłacę długi i nie będę musiał nic mówić i wiele innych życzeniowych myśli
Po powiedzeniu prawdy, ściągnięciu maski, poczułem po prostu ulgę. Nie jestem z tym sam.
KupujePrawde
 
Posty: 11
Rejestracja: 30 Lis 2020, 00:37

Chcę wrócić!

Postprzez Chory90 » 13 Sty 2021, 08:53

Hej, 29 stycznia jadę na terapię do Charcic.
W międzyczasie będę się starał być na mitingach online.
Nie rozmawiałem jeszcze z nikim bliskim, nie wiem jak rozmawiać, wstyd i strach czuję.
Chory90
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Sty 2021, 15:29

Chcę wrócić!

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 13 Sty 2021, 19:47

Gratuluję mądrej decyzji.
Strach i wstyd jest normalny, dobrze że identyfikujesz te uczucia. Tym komu trzeba powiedz najprościej jak się da. Dałeś ciała, ale chcesz to ogarnąć, idziesz na terapię z własnej woli, nikt cię nie zmuszał. A to już duży plus na początek. I nie czekaj z poinformowaniem, bo to bedzie tylko powodować napięcie. A na tym etapie nie masz jeszcze narzędzi do konstruktywnego rozładowania napięcia. I żadnych "ostatnich razów" przed terapią, bo i takie myśli mogą przyjść.
Powodzenia
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 319
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Chcę wrócić!

Postprzez Chory90 » 13 Sty 2021, 20:24

Dziękuję, nie gram i narazie nie czuję potrzeby, codzien rano życzę sobie 24h bez gry, jutro będzie 5 dzień.
Może ktoś z Was był w Charcicach na terapii i chciałby mi odpowiedzieć na PW na kilka pytań?
Chory90
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Sty 2021, 15:29

Chcę wrócić!

Postprzez Kłamca97 » 14 Sty 2021, 09:46

Cześć
Nie szukaj idealnego momentu do rozmowy z bliskimi bo takiego nie będzie.
Sam rodzinie i bliskim powiedziałem o swoim uzależnieniu nie dawno i to była trudna rozmowa,ale w końcu czuje się szczęśliwy i wolny od tych kłamstw oraz zacząłem się naprawdę leczyć,uczęszczam na mitingi oraz chodzę na terapie.
I jeszcze nigdy w życiu nie czułem się tak dobrze jak teraz.
„Nigdy nie chodzi o to,jak wielki jest problem
Liczy się tylko,jak wielki jesteś ty!” T.Harv Eker
Kłamca97
 
Posty: 22
Rejestracja: 15 Maj 2019, 10:48

Re: Chcę wrócić!

Postprzez Kłamca97 » 14 Sty 2021, 09:47

Kłamca97 napisał(a):Cześć
Nie szukaj idealnego momentu do rozmowy z bliskimi bo takiego nie będzie.
Sam rodzinie i bliskim powiedziałem o swoim uzależnieniu nie dawno i to była trudna rozmowa,ale w końcu czuje się szczęśliwy i wolny od tych kłamstw oraz zacząłem się naprawdę leczyć,uczęszczam na mitingi oraz chodzę na terapie.
I jeszcze nigdy w życiu nie czułem się tak dobrze jak teraz.

Więc powiedz im to najlepiej jeszcze dzisiaj.
„Nigdy nie chodzi o to,jak wielki jest problem
Liczy się tylko,jak wielki jesteś ty!” T.Harv Eker
Kłamca97
 
Posty: 22
Rejestracja: 15 Maj 2019, 10:48

Następna

Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron