o co proszę Pana Boga

Moderatorzy: anwaz, admin

o co proszę Pana Boga

Postprzez asia » 07 Lut 2017, 22:03

PiotrSambor napisał(a):yle ze pan bog nie istnieje i nigdy was nie wyslucha

Skąd wiesz ?
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

o co proszę Pana Boga

Postprzez Agnieszka1234 » 07 Lut 2017, 22:04

Spod palców mnie to wyjęłaś :)
Agnieszka1234
 
Posty: 3281
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

o co proszę Pana Boga

Postprzez asia » 07 Lut 2017, 22:05

No to już dwie ciekawe :)
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

o co proszę Pana Boga

Postprzez Warszawiak » 07 Lut 2017, 22:44

i ja się dołączę ;)
Chciałem budować piętra nie widząc, że fundament się sypie...
Awatar użytkownika
Warszawiak
 
Posty: 902
Rejestracja: 04 Sty 2017, 20:51

o co proszę Pana Boga

Postprzez PiotrSambor » 07 Lut 2017, 23:10

nie mozna udowodnic nieistnienia dowolnej absurdalnej rzeczy wiec na zabieram sie za to
richard dawkins przytaczal absurdalny przyklad, ze ktos tam wierzy ze wokol ziemi na orbicie krąży mały dzbanuszek wypełniony herbatą, jest to rzecz tak mała że nawet NASA nie mogłaby jednoznacznie udowodnić że ów dzbanuszek nie istnieje i nie krąży wokół orbity planety

to samo się dotyczy zeusa, odyna, dalajlamy i dowolnych bzdur, siedmiu krasnoludków i smoka wawelskiego nie mozna udowodnic nie istnienia ich
PiotrSambor
 
Posty: 147
Rejestracja: 13 Gru 2016, 22:10

o co proszę Pana Boga

Postprzez marcin_opolskie » 07 Lut 2017, 23:51

czyli pytanie nie powinno być:
a skąd wiesz?
tylko:
a skąd nie wiesz?
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

o co proszę Pana Boga

Postprzez mikolaj64 » 08 Lut 2017, 07:41

Awatar użytkownika
mikolaj64
 
Posty: 1052
Rejestracja: 17 Sie 2006, 15:30
Miejscowość: zamość

o co proszę Pana Boga

Postprzez asia » 08 Lut 2017, 07:55

PiotrSambor, ja tam na Twoim miejscu bym uwierzyła. Bo masz o co prosić Pana Boga.I uwierz mi, że brak kasy to Twój najmniejszy problem.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

o co proszę Pana Boga

Postprzez jaro » 08 Lut 2017, 08:14

asia napisał(a):ja tam na Twoim miejscu bym uwierzyła. Bo masz o co prosić Pana Boga

Ma uwierzyć, bo ma na tym coś do "ugrania"? Asia, no proszę Cię...
To taki wariant zakładu Pascala?

Dzbanuszek z herbatą na orbicie- kiedyś moze to był i dobry przykład, dzisiaj średnio. Ja słyszałem o: udowodnij, ze nie ma różowych jednorożców.
Zresztą, o co się spierać. Matematycznie różnica pomiędzy katolikiem a ateistą jest tak mała, ze statystycznie do pominięcia. Katolik nie wierzy w tysiąc bogów. Ateista w tysiąc i jednego.
:P
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

o co proszę Pana Boga

Postprzez Agnieszka1234 » 08 Lut 2017, 08:53

jaro napisał(a): udowodnij, ze nie ma różowych jednorożców.

A po co ? Wierzę, że są. I Elfy też :D

Kiedyś Marta79 miała opis na gg "Bóg nie mruga". Zapytałam "a skąd wiesz, że nie mruga, widziałaś ?" i Marta wtedy napisała mi mądrze: "To kwestia wiary"
I chyba tyle w temacie
Agnieszka1234
 
Posty: 3281
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

o co proszę Pana Boga

Postprzez jaro » 08 Lut 2017, 10:02

Agnieszka1234 napisał(a):I chyba tyle w temacie

Ale dokładnie tak. Jeden wierzy, ze bóg istnieje, drugi wierzy, ze nie istnieje (znaczy ateista też w coś wierzy :shock: ). Wszyscy podają sobie ręce i żyją długo w zgodzie :)
Ja uaktywniam się :P tylko wtedy jak pojawia się słowo "wiedza" czy "dowód"
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Re: o co proszę Pana Boga

Postprzez PiotrSambor » 08 Lut 2017, 13:28

jaro napisał(a):
Dzbanuszek z herbatą na orbicie- kiedyś moze to był i dobry przykład, dzisiaj średnio.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Czajniczek_Russella
Czajniczek Russella, zwany też kosmicznym czajniczkiem (ang. celestial teapot) – wyimaginowany obiekt wymyślony przez Bertranda Russella jako odpowiedź na stanowisko, że to sceptyk musi dowieść nieprawdziwości niefalsyfikowalnych postulatów religii.

Analogia ta została zaprezentowana przez Russella w artykule Is There a God?, zamówionym (lecz nigdy niewydanym) przez magazyn „Illustrated” w 1952 roku[1]:


Czajniczek krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie można dowieść jego nieistnienia. Wyobraźmy sobie człowieka, który utrzymuje, że czajniczek niewątpliwie istnieje, a skoro nie da się udowodnić, że jest inaczej, to odrzucenie tego twierdzenia przez innych ludzi jest przejawem absurdalnych i nieracjonalnych uprzedzeń. Słusznie uznano by, że taki człowiek prawi nonsensy. Jednakże gdyby obecność czajniczka potwierdzona była w starożytnych księgach, głoszona jako święta prawda każdej niedzieli i wtłaczana do umysłów młodzieży w szkole, jakiekolwiek wahanie w wierze w jego istnienie zostałoby uznane za oznakę podejrzanej ekscentryczności, a osobnika wątpiącego wysłano by do psychiatry w bardziej oświeconych czasach lub oddano w ręce inkwizycji w wiekach wcześniejszych.


W wydanej w 2003 książce Kapłan diabła Richard Dawkins rozwinął wątek czajniczka:


Przyczyną, dla której zorganizowane religie zasługują na potępienie, jest to, że w przeciwieństwie do wiary w czajniczek Russela, są potężne, wpływowe, mają korzyści podatkowe oraz zagwarantowany wpływ na dzieci zbyt małe by się bronić. Dzieci nie są przymuszane do spędzania decydujących o ich późniejszym rozwoju lat na czytaniu ilustrowanych książeczek o czajniczkach. Państwowe szkoły nie wykluczają dzieci, których rodzice upodobali sobie zły kształt czajniczka. Wyznawcy czajniczka nie kamienują niewierzących w czajniczek, czajniczkowych apostatów, czajniczkowych heretyków czy też czajniczkowych bluźnierców. Matki nie ostrzegają synów przed małżeństwem z czajniczkową sziksą, której rodzice wierzą w trzy czajniczki, a nie w jeden. Ludzie, którzy najpierw wlewają mleko nie rzucają na kolana tych, którzy najpierw wlewają herbatę.
PiotrSambor
 
Posty: 147
Rejestracja: 13 Gru 2016, 22:10

o co proszę Pana Boga

Postprzez Misiek 81 » 08 Lut 2017, 16:09

Ja wierzę w Boga bo dzięki Niemu dane mi jest żyć obecnym życiem Zdrowiejącego Hazardzisty. Uwolnił mnie od przymusu grania i codziennie daje mi siłę i odpowiedzialność o którą Go proszę. Tak mam Ja. Pozdrawiam serdecznie
Misiek 81
 
Posty: 367
Rejestracja: 12 Mar 2016, 14:53
Miejscowość: Peterborough

o co proszę Pana Boga

Postprzez Gitara » 09 Lut 2017, 05:53

Ja codziennie rano proszę BOGA o trzeźwy dzień, a wieczorem dziękuję za niego. Każdy w coś lub w kogoś wierzy. Nawet w jakieś bzdurne dzbanuszki. Pozdrawiam
" KAŻDE JUTRO, MOŻE OKAZAĆ SIĘ NAJLEPSZYM DNIEM W ŻYCIU! "
Awatar użytkownika
Gitara
 
Posty: 913
Rejestracja: 18 Mar 2010, 13:37
Miejscowość: Radom

o co proszę Pana Boga

Postprzez Agnieszka1234 » 09 Lut 2017, 08:25

Gitara napisał(a):Nawet w jakieś bzdurne dzbanuszki.

Dlaczego od razu bzdurne ? Możesz obrazić czyjeś uczucia religijne :)
Agnieszka1234
 
Posty: 3281
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do O czym chciałbym powiedzieć

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 3 gości