Mój jest ten kawałek podłogi

Moderatorzy: anwaz, admin

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez Agnieszka1234 » 28 Sie 2017, 10:18

Złość mi w sumie przeszła. Kupiłam do nich specjalne metalowe podpory i jak szłam to sobie myślałam, że będzie numer jak mi te podpory zaiwanił jakiś amator złomu. A tu niemiła niespodzianka. Podpory, są roślinek niet.
Potem wzięłam się do roboty i to co zwykle robię w 3 godz. zrobiłam w 1. I tym sposobem trochę zelżało, ale w pierwszym momencie jak zobaczyłam to zębami zgrzytnęłam, aż iskry poszły. A żem impulsywna raczej, to i w słowach nie przebierałam. No, ale tak mam i już i to się raczej nie zmieni.
Jeszcze trochę mi smutno, ale cóż mogę poradzić ? Minie.
Nic to (jak mawiał jeden mały rycerz), będę żyła dalej. W końcu są większe nieszczęścia.

Mnichu bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam.
Agnieszka1234
 
Posty: 3281
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez jaro » 28 Sie 2017, 11:03

mnich, z czystej ciekawości (taka moja wada), z niczego więcej:
jak jest powiązałeś wybuch wulkanu z wątkiem "jak spędziłem swój dzisiejszy dzień"?
/ główny problem chyba, że myslałem, że mam wielką wyobraźnie, a tu kicha ;) /
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 28 Sie 2017, 21:41

Czy ciekawość jest wadą? :wink:
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez Warszawiak » 28 Sie 2017, 22:58

Ciekawość nie, dociekliwość prędzej
Chciałem budować piętra nie widząc, że fundament się sypie...
Awatar użytkownika
Warszawiak
 
Posty: 902
Rejestracja: 04 Sty 2017, 20:51

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez Agnieszka1234 » 29 Sie 2017, 06:02

Chyba wścibstwo, ale mogę się mylić.
Zresztą dla mnie wada to cecha charakteru, której nie lubię, więc coś co dla jednego będzie wadą dla innego niekoniecznie.
Ja mam sporo cech, które pewno inni mają za wady (choćby to, że dużo gadam) a mi nie przeszkadzają i nie mam zamiaru ich zmieniać.
Agnieszka1234
 
Posty: 3281
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 29 Sie 2017, 06:53

Wierzę w to,że Siła Wyższa działa poprzez ludzi.
Czasem jest to wybuch wulkanu(moja interpretacja).
Wątek powstał w związku z inną grupą na portalu społecznościowym.
Dlaczego wulkan?Powoduje on erupcję(czyli zmusza ludzi do działania w jego terenie).
Jak się nic nie dzieje(dzieje się mało w moim rozumieniu)to Bóg inicjuje naturę do działania.
Tamta grupa jest specyficzna(zbiór ludzi,którzy ukończyli szanowną,,uczelnię'',poznają swoje życie na nowo stawiając swoje kroki małe i duże.
Największą rzeczą(ogromnie ważną),którą mogę dać innym(hazardzistom,alkoholikom)to swoje doświadczenie z tej drogi(z tamtej po tej ciemnej stronie też).Dać kawałek siebie innym.
W moim rozumieniu przekazy typu np:wrzucanie pięknych obrazków z pięknym widokami-nie do końca spełniają ,,pewne kryteria''-sam przechodziłem ten etap.
Jeśli chodzi oto miejsce(to konkretne forum)to z ciekawości(lub nie)można popatrzeć we wcześniejsze posty(tam jest to czego szukasz:)
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez jaro » 29 Sie 2017, 07:24

W kategorii cecha powszechnie rozumiana jako wada to wścibstwo w cuglach wygra z ciekawością i dociekliwością (które wcale wadami nie musza być). Jednak ja mam tu podejście podobne do Agnieszki. Mam własny prywatny katalog wad i zalet, czasem rozbieżny z ogólnie przyjetym.
Ciekawości nie lubie. U innych, bo ja decyduję co i kiedy chcę powiedzieć itd. A u siebie- bo zawsze jak jestem zbyt ciekawy (ciekawski, ale niekoniecznie w znaczeniu wścibski) to sie sparzę.

Mnich, dzięki za wyjaśnienie
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez Agnieszka1234 » 29 Sie 2017, 09:18

Mi ciekawość (nawet ciekawskość (?) ) nie przeszkadza, jak wiem, że wynika np. z życzliwości. Wtedy nie uważam tego za wadę. Dociekliwości też nie. Najwyżej jak nie mam ochoty to dziś już jestem w stanie powiedzieć, że nie chcę o czymś gadać (hm... i tu pytanie czy są takie rzeczy ? no dobra, ale nie z każdym ).
Poza tym gdzieś słyszałam, że utrata zainteresowania jest pierwszą oznaką starzenia, więc ja tam mam zamiar jeszcze dłuuugo być ciekawa :)
Ot racjonalizacja mi wyszła.

mnich napisał(a):W moim rozumieniu przekazy typu np:wrzucanie pięknych obrazków z pięknym widokami-nie do końca spełniają ,,pewne kryteria''

Jak ktoś wrzuci jakiś ładny widok do sieci to się czasem wzruszam. Nie przeszkadzają mi portale społecznościowe. Może trochę się dziwię temu ekshibicjonizmowi, żeby wszystko wszystkim pokazywać w sieci. Nie rozumiem, sama nie korzystam (kiedyś przez chwilę na nk), ale co kto tam lubi. Ostatnio spotkałam koleżankę ze szkoły po bardzo długim niewidzeniu i jednym z pierwszych pytań jakie padło było " a ty masz fejsa, bo cię nigdzie nie widać" ? Widać takie czasy.
O dzisiaj właśnie wyczytałam, że jest moda na nagrywanie i wrzucanie do sieci swojej nocy poślubnej.
Ten świat nie przestaje mnie zadziwiać.
Agnieszka1234
 
Posty: 3281
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 29 Sie 2017, 09:51

To może być całkiem ciekawe :wink:
Ile czasu potrzeba każdemu z nas,by po prostu zaakceptować-zaakceptować to,co jest,zaakceptować samego siebie,innych,przeszłość,własne błędy i niedoskonałości czy sprzeczności tkwiące niemal we wszystkim-Rohr
Ja uczę się dawać swoje(to co doświadczam).Staram się uczyć rzeczywistości z akceptacją jaka ona jest.
Obrazki,mądrości itd.jest w tym tyle mojego co kot napłakał.Kolejna maska za którą mogę ukryć(pozornie)własnego ja.
Rąbać muszę,ale to właściwe drzewo 8)
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez zbysob » 29 Sie 2017, 23:29

mnich błagam zostaw to drzewo (może być ostatnie) :D
szkoda żeby dzieci uczyły się z książek jak wygląda takie z zielonym u góry :(
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 30 Sie 2017, 11:20

Mam ochotę przyłańcuchować się do tego jednego :wink:
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez Agnieszka1234 » 30 Sie 2017, 12:06

Żeby je zarąbać ? ;)
Agnieszka1234
 
Posty: 3281
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 30 Sie 2017, 23:31

Dzisiaj miałem naukę cierpliwości od Siły Wyższej.Badania wstępne do pracy,czas oczekiwania 4h.
Lubię obserwować ludzi.Spodobało mi się pewne mieszane(w dwójnasób)małżeństwo(chyba).Pewna pani nie reflektowała na kolejkę i weszła przed jednym panem,który ją,,wyprostował do pionu''.W rozmowie z nim stwierdził:,,Spłynęło to po tej pani''.Mówił tez o karmie,która wraca(potwierdziłem jego słowa).Ta panią gryzło jednak co innego nie był to przyjemny widok.Pomodliłem się za nią.Na oglądałem się w tej kolejce telewizji tyle co w tydzień nie oglądam.Może zamiast stacji,która ciągle daje niusy w kółko :wink: przydałaby się jakaś forma medytacji płynąca z TV dla czekających.Dobrze,że staram się brać jak najwięcej z tych lekcji.
Dodam jeszcze,że Karaś(wody się nie boi,czuje się w niej jak ryba)dokonał rzeczy,w którą sam nie wierzył :D
Podobnie jest ze mną skracam odcinki z 28h(do 24h).Dziś położę się trzeźwy i trzeźwy stanę.
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez zbysob » 31 Sie 2017, 06:38

no to zależy co Ci się przyśni :P
a co do tv to ćwiczymy sztukę wyboru - trzeba się nauczyć co jest mi potrzebne/konieczne/pomocne i mądrze wybierać . Tv nie jest głupia - to nasze/moje wybory takie bywają. Czasem dobrym wyborem jest pozostawić "okno na świat" zasłonięte :). Bo oglądając wyłącznie news tv można mieć naprawdę mocno skrzywiony obraz świata. Taka jest idea news'ów. Muszą przebić te wczorajsze
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 02 Wrz 2017, 09:56

Udowodnili nam swoim przykładem, że można pogodzić pokorę z intelektem, pod warunkiem, że pokorę umieścimy na pierwszym miejscu...
Pamiętam jeszcze czas ME i piękne chwile z naszą reprezentacją.Potem na początek nowych eliminacji remis z Kazachstanem w meczu, w którym prowadziliśmy 2-0.Postęp i samorozwój małe kroki.Pycha i pewność siebie jest zgubna.Wczoraj oblały egzamin wszystkie baloniki.Pompowanie bez końca(Rohr nazywa to religią fast-fodd).Papier wszystko przyjmie jak powiadają(rankingi)Czasem dobrze jest upaść by się odbić i powstać.Zobaczyć coś co tam blisko szczytu nie widać.Ciągła praca.Jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz taka prawda.Jesteś tak dobry jak twój ,,ostatni''(dzień).
Odrabiam tą lekcję z naszymi reprezentantami.Pogody Ducha na dzisiaj.

Snów takich nie mam Zbyszek.Dla mnie sny są odzwierciedleniem m.in naszych myśli za dnia.Czasem śnią mi się tzw.zwidy(strach,lęk obawa,które we mnie siedzą budują nierzeczywiste postacie na półjawie) 8)
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

PoprzedniaNastępna

Wróć do O czym chciałbym powiedzieć

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości