Mój jest ten kawałek podłogi

Moderatorzy: anwaz, admin

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez jaro » 15 Wrz 2017, 11:53

Mnie to też zaskakuje, ale to pewnie specyfika grupy.
Ja parę razy usłyszałem, ze u nas jest coś tam inaczej
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez Warszawiak » 16 Wrz 2017, 14:26

Każda grupa rządzi się własnymi prawami...itd. Co do kapelusza lepiej przed przerwą przypomnieć bo niektórzy nie wracają ;)
Chciałem budować piętra nie widząc, że fundament się sypie...
Awatar użytkownika
Warszawiak
 
Posty: 902
Rejestracja: 04 Sty 2017, 20:51

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 17 Wrz 2017, 09:50

Wpisanie słowa kapelusz nie oznacza przecież,że okrążył już po sali.Realizowany jest przed przerwą na sprawy organizacyjne(druga część mitingu).
Najlepiej potwierdzić w praktyce,a nie zadawać pytań :wink: za drzwi.
Każda grupa jest niezależna....korzystamy z ogólnodostępnego scenariusza mitingu :P
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 17 Wrz 2017, 10:38

Chciałem się z wami podzielić ostatnimi 48h.Wróciłem właśnie z intergrupy hazardowej w Lublinie.Cieszę się,że moja macierzysta grupa,,Uczciwość'' obdarzyła mnie zaufaniem i mogłem w służbie mandatariusza udać się w daleką podróż.Pierwszy raz miałem okazję uczestniczyć w takim wydarzeniu.Poznałem nowych ludzi.Najbardziej zadowolony jestem z materiałów,które przywiozłem do Opola:biuletyny,plakaty,Towards 90 days i wrażenia,którymi podzielę się z grupą w czwartkowe popołudnie.Nasza wspólnota cierpi na brak publikacji.Trwają pracę nad Wielką Księgą oraz Codziennymi Sugestiami.Siła Wyższa czuwa i układa plan dnia.Tak się złożyło,że mogłem uczestniczyć także w mitingu w Radomiu u moich przyjaciół w sobotę.Miałem dwa zdarzenia z ludźmi,którzy wciąż jeszcze cierpią.W pierwszym przypadku kupiłem 2 bułki i przeczytałem cały rozdział Wielkiej Księgi,,Jak pomagać...''.W drugim odmówiłem wspólnej podróży bezdomnemu.Posłuchałem sugestii ,,potecjalnego''przyszłego sponsora,z którym rozmawiałem w tym momencie.Ciągle się uczę na ten moment to rysuje się(jak pomagać)w mojej głowie jako najtrudniejsze zadanie
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez asia » 17 Wrz 2017, 18:33

Dlaczego odmówiłeś wspólnej podróży bezdomnemu?
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 17 Wrz 2017, 19:05

Tak zadecydowałem.Ze względów bezpieczeństwa,a także dlatego,że proszenia o pomoc nie zaczyna się od listy życzeń.
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez asia » 17 Wrz 2017, 20:35

Ok, argument o bezpieczeństwie jest dla mnie wystarczający. I tu powinnam nauczyć się czegoś od Ciebie.
Bo ja zabieram autostopowiczów i to często jak podróżuję samotnie.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 17 Wrz 2017, 21:07

Przestałem samotnie podróżować zabieram przyjaciela 8)
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 28 Wrz 2017, 14:30

Chciałem się podzielić takimi ostatnimi wydarzeniami.U nas w firmie jest opcja,że można skorzystać z opcji wypowiedzenia się w temacie,,Skrzynka pomysłów-dotycząca działu.Doświadczenie(życie)nauczyło mnie dużo w tej sprawie.Do tej pory chciałem wdrażać swoje koncepcje tylko jakoś nie bardzo chciała ta druga strona słuchać :wink:
Teraz napisałem pismo z kilkoma pomysłami zasięgając opinii u kilkunastu osób czy przyjęta forma przekazu nadaje się do wysłania.Dostałem info zwrotne,że jest ok.Pragnę się rozwijać.Zmieniać siebie nie innych.Kierowałem się przy tym 1 tradycją,,Nasze wspólne dobro jest najważniejsze...'
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez jaro » 28 Wrz 2017, 14:53

Mnich, pracujesz we wspólnocie? :shock:
No dobra, żart kiepskich lotow. Cała reszta (o rozwoju)- wg mnie tak trzymac ;)
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez milo » 28 Wrz 2017, 21:14

czyli wcielasz tradycje w swoje życie służbowe ... dobry pomysł - nie Ty pierwszy na to wpadłeś :) , ja spotkałam się z takim pomysłem, żeby wcielać tradycje do życia rodzinnego ... i działa :)

Pozdrawiam :)

Bożena
nałogowa hazardzistka (i in)
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4545
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez asia » 28 Wrz 2017, 22:23

Mnich, podoba mi się ta skrzynka. Kupuję i wieszam u mnie w fabryce. Fajne to.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez Sowa » 28 Wrz 2017, 23:00

Chciałabym zobaczyć reakcję szefów firm na tradycję 2 :D
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4662
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 28 Wrz 2017, 23:25

Dzisiaj wyraźnie brakowało mi akceptacji.Moja Siła Wyższa zesłała dzisiaj na moją drogę:księdza który mnie podwoził,spikera który przybył,sąsiada który coś pożyczył.To piękne więc nie będę przywłaszczał chciałem się podzielić z wami:

O dawaniu
Potem pewien bogaty człowiek rzekł:Powiedz nam o Dawaniu.
I odpowiedział:
Dajecie,lecz niewiele,gdy częścią majątku swego się dzielicie.
Tylko wtedy,gdy siebie ofiarujesz,dajecie prawdziwie.
Jako że cóż to jest majątek,jak nie przedmioty,które skrzętnie zbieracie i pilnie strzeżecie w obawie o potrzeby jutrzejsze?
A jutro,co jutro przyniesie rozważnemu psu,kości zakopującemu w bezkresnym piasku,gdy za pielgrzymem do świętego miasta podąża?
A cóż jest lękiem o potrzeby,jak nie potrzebą samą?
Czyż strach przed pragnieniem,gdy źródło wasze jest pełne,nie jest pragnieniem,którego ugasić nie sposób?
Są tacy,którzy dają niewiele z mnogości,jakie posiadają-i dają to dla zdobycia uznania,a ukryte żądze zatruwają ich dary.
A są również tacy,którzy mają niewiele i wszystko to oddają.
Ci wierzą w życie i jego hojność,a kufer ich nigdy pustym stać nie będzie.
Są tacy,którzy dają z radością,a radość ta jest ich nagrodą.
I są tacy,którzy dają z bólem,a ból ten jest ich oczyszczeniem.
A są tez tacy,którzy dają,lecz nie odczuwają przy tym ani bólu,ani radości nie szukają,ani nawet nie robią tego ze świadomością męstwa;
Czynią to tak jak ów mirt w dolinie,który swe wonie upojne w przestrzeń rozsuwa.
Poprzez ich ręce Bóg przemawia i spoza ich źrenic do ziemi się uśmiecha.
Dobrze jest dawać,gdy jest się o to proszonym,lecz lepiej dawać nie pytanym,gdy zrozumienie jeno nas ku temu skłania;
A dla tych,których dłonie są otwarte i darów pełne,poszukiwanie tego,który je otrzymać winien,większą jest radością niż dawanie samo.
I czy jest coś,co byście zatrzymać pragnęli?
Wszak wszystko,co posiadacie,będzie kiedyś oddane;
Bądźcie przeto hojnymi teraz,aby pora dawania do was należała,a nie do spadkobierców waszych.
Powtarzacie często:,,Dałbym,lecz tylko tym,którzy na to zasługują''.
Drzewa w twoim sadzie tak nie szepczą ani stada na twoim pastwisku. :wink:
Dają,aby móc przeżyć,gdyż wstrzymywanie się zgubę dla nich oznacza.
Z pewnością ten,kto godnym jest otrzymywania daru dni swych i nocy,godnym jest również wszystkiego innego od ciebie.
A ten,kto zasługuje,by pić z oceanu życia,zasługuje również na to,aby swój kielich w twoim strumyku napełnić.
A jakaż zasługa jest większą nad ufność i odwagę,a nawet miłosierdzie,których potrzeba,aby dar przyjąć?
I kimże ty jesteś,że ludzie rozrywać mają swe łona i dumę swą obnażać tak,abyś ujrzeć mógł godność ich nagą a dumę nie zmieszaną?
Zważ najpierw,abyś to ty zasłużył,by ofiarodawcą być i instrumentem dawania.
Jako że zaprawdę,życie to jest,co życie ofiarę składa-podczas gdy ty,który za dobroczyńcę się uważasz,świadkiem jeno jesteś.
I wy,którzy dary przyjmujecie,a przecie wszyscy obdarzani jesteście,nie nakładajcie na siebie ciężaru wdzięczności,abyście nie włożyli jarzma na barki swoje i tego,który wam ofiarował.
Wznieście się raczej razem z ofiarodawcą na darach jego niby na skrzydłach.
Jako że być przesadnym co do swego długu,oznacza powątpiewanie w szczodrobliwość tego,który na ziemię hojności pełną- za matkę,a Boga- za ojca.
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Mój jest ten kawałek podłogi

Postprzez mnich » 29 Wrz 2017, 14:00

Nasi liderzy są tylko zaufanymi sługami, oni nie rządzą-właśnie dobrze się składa,bo o tym miałem napisać :wink:
Na niedzielę 8 rano mam przygotować temat:,,Pycha''.Popytać o zdanie we wspólnocie :) Więc jakbyście się podzielili doświadczeniem to dziękuję :wink:
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

PoprzedniaNastępna

Wróć do O czym chciałbym powiedzieć

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość