Robić czy poczekać ?

Moderatorzy: anwaz, admin

Robić czy poczekać ?

Postprzez zbysob » 06 Sie 2018, 07:29

Ostatni coraz częściej zauważam że robi się samo. Albo Siłą Wyższa ma nadgodziny albo moje postrzeganie się zmienia. Przykład z ostatnich miesięcy. Zawsze chciałem mieć łódkę na ryby. No ale koszt rzędu kilku tysięcy - tu wąż z kieszeni syczał jak cholera - no bo to kolejny wydatek od czapy (plotery których mam całą piwnicę, drukarka 3D , tokarka czy inne zabawki które sobie co jakiś czas sprawiam ) . Zatem twardo nie kupiłem. No i dostałem w prezencie od wspólnika - stara bo 20 letnia ale w dość dobrym stanie. Odczyściłem i pomalowałem, dorobiłem gretingi i zakupiłem wiosła za nieduże pieniądze. Oczywiście ideałem był silnik elektryczny z porządnym żelowym akumulatorem ale ponieważ łódka stara to najpierw chciałem zwodować i zobaczyć czy prawo Archimedesa ma do niej zastosowanie. Znaczy jak wywalę ze 3 tysiaki na silnik i aku a łódka będzie bardziej podwodna to się wkurzę.
Dwa tygodnie temu zwodowałem i łódeczka jak marzenie , sucho i wygodnie. Tyle że wiosłować i jednocześnie łowić raczej trudno. Decyzja zapadła i szukałem silnika. W tzw międzyczasie po znajomości kupiłem za parę stów używany akumulator - też przypadek że trafiłem i że się udało. No i brakowało silnika. Odwoziłem Kaśkę na lotnisko i wpadłem do znajomych nie oglądanych od pół roku albo lepiej. Pogadaliśmy i by the way wyszło że kolega ma nowy niepotrzebny silnik do łodzi (używał go ze dwa razy) a potem pozbył się łódki a silnik został. No i dostałem go w prezencie :). A przy okazji załapałem się na wiadro gruntowych ogórków do samodzielnego kiszenia (takich jakich szukała Kaśka ) nota bene też za friko :D . Znajomi mają dziwną awersję do brania pieniędzy za cokolwiek :)
Podobno jest takie chińskie przysłowie, że jeśli się odpowiednio długo siedzi na brzegu to z nurtem rzeki nadpłyną zwłoki twojego największego wroga. Ostatnio w wielu sprawach rzeka przynosi dużo prezentów. Wystarcza cierpliwość i czas. Reszta dzieje się sama. A no i pierwsze rybi połapane (oczywiście wracają do wody bo ryby to kumple a nie żarcie jak mawiał pewien rekin z "Gdzie jest Nemo").
takie refleksje w poniedziałkowy ranek ":)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Robić czy poczekać ?

Postprzez admin » 06 Sie 2018, 08:04

Piękna opowieść Zbyszku. No o tym trupie....cymes ;)

pozdrawiam
admin
Admin
Awatar użytkownika
admin
 
Posty: 917
Rejestracja: 05 Paź 2005, 20:00
Miejscowość: Warszawa

Robić czy poczekać ?

Postprzez marcin_opolskie » 06 Sie 2018, 08:43

zbysob, no i fajnie :D
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Robić czy poczekać ?

Postprzez marcin_opolskie » 06 Sie 2018, 08:46

hmmm tak myślę że może warto pójść posiedzieć trochę nad rzeką?... :wink:
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Robić czy poczekać ?

Postprzez asia » 06 Sie 2018, 10:45

Zbyszek, dajesz to dostajesz. Taka równowaga w naturze. Podoba mi się bardzo :)
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Robić czy poczekać ?

Postprzez miszokienka » 06 Sie 2018, 12:58

My z żoną szukamy mieszkania. Zastanawiam się czy rzeka Łyna nadaje się, by przy niej posiedzieć? :)
A tak na poważnie... Z jednej strony wiadomo - robić, ale z drugiej - czasem coś rzeczywiście tą rzeką spłynie w darze.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1415
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Robić czy poczekać ?

Postprzez Andy » 06 Sie 2018, 19:10

Niech mi teraz ktoś powie, że nie ma Siły Wyższej 8)
Na ogół przecież ludzie, nawet najbardziej niegodziwi, są naiwniejsi i lepsi, niżbyśmy w ogóle mogli przypuszczać. Zresztą i my również.
F. Dostojewski, Bracia Karamazow
Andy
 
Posty: 646
Rejestracja: 09 Mar 2007, 20:12

Robić czy poczekać ?

Postprzez jaro » 06 Sie 2018, 19:45

Andy, serio? Rozdaje silniki do łodzi? :))
A tak calkiem serio (uwaga, nie bedzie koszernie, ani bezpiecznie dla zdrowienia)-ja tak mam w ostatnich dwoch latach z praca. Jak cos odłożę na potem, na ostatnia chwile (albo nawet po ostatniej chwili) i juz, juz zaczynam sie prawie stresować, ze znowu cos zawale, okazuje sie, ze ... gdybym to zrobił solidnie i na czas urabiając się po łokcie, to i tak wylądowałoby to w koszu. Nikomu do niczego potrzebne.
I czas jest. A jak juz coś robie, to ma sens :) Nie rzucam sie jak wariat na każde zadanie :p
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Robić czy poczekać ?

Postprzez zbysob » 06 Sie 2018, 19:49

jaro napisał(a): Rozdaje silniki do łodzi?

rozdaje to co potrzebujesz - nie każdy ma tak wysublimowany gust jak ja , czasem wystarczy worek szmalu i drugi z diamentami. Jak mawiał Krzysio Jerzyna ze Szczecina :"pieniądze nie są najważniejsze , liczy się jeszcze biżuteria i nieruchomości ". Ja pozostaje przy silniku bom nie tylko genialny ale przy tym niesamowicie skromny :D
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Robić czy poczekać ?

Postprzez jaro » 06 Sie 2018, 19:53

Zbysob, jak tam uważasz (to powiedzenie Krzysztofa bardzo ładne).
Zauwazylem w każdym razie, ze zadałeś proste pytanie, a tu jakies od czapy uwagi.
Ja Ci odpowiem: poczekać 8)
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Robić czy poczekać ?

Postprzez żonawrozpaczy » 12 Sie 2018, 18:43

Zbysob ostatnio ogladam z synem "gdzie jest nemo" i rekin prowadzi tam miting :D
żonawrozpaczy
 
Posty: 550
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

Robić czy poczekać ?

Postprzez zbysob » 12 Sie 2018, 18:49

no właśnie o tym pisałem. A tak przy okazji tematu Nemo - anemonki to strasznie dzielne rybki - ma kilka centymetrów a atakuje nurka jeśli tylko zbyt blisko podpłynie do "jego" ukwiału. Cudna ryba. Co do rekina (nawet takiego na odwyku) to już nie jestem pewien. Na wszelki wypadek gdy był wyjazd na nurkowanie z rekinami (były setki niby nie drapieżnych ale cholera je wie) to oboje z Kaśką zgłosiliśmy "nieprzygotowanie" Ale manty owszem , prawie z ręki jadły :)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Robić czy poczekać ?

Postprzez żonawrozpaczy » 12 Sie 2018, 19:16

Mam nadzieję ze tych "nemowatych" nie porwałes :P
żonawrozpaczy
 
Posty: 550
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

Robić czy poczekać ?

Postprzez milo » 12 Sie 2018, 20:54

Na tak postawione pytanie ...
moja odpowiedź jest taka : robić tyle,ile jestem w stanie i mówić, czego mi potrzeba a to, czego na prawdę potrzebuję - przyjdzie - wtedy, kiedy będzie potrzebne i przydatne oraz kiedy ja będę w stanie to przyjąć.

Czy to działanie Siły Wyższej ?
Nie wiem :)
Wiem jedno : moja Siła Wyższa działa przez innych ludzi :)

Pozdrawiam słonecznie :)
Bożena
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4545
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

Robić czy poczekać ?

Postprzez Sowa » 13 Sie 2018, 15:10

Nie wiem, czy to Siła Wyższa, ale patrząc na stos papierów na biurku, zalogowałam się na forum. Zbysob, dziękuję Ci!
Idę do domu :-)
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4662
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Następna

Wróć do O czym chciałbym powiedzieć

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość