Strona 2 z 3

Samotność

PostWysłany: 07 Lip 2019, 06:26
przez Walli1993
Czemu wy zawsze musicie mieć kur**wa rację ? 7 lipiec 2 dni po wypłacie . Cały miesiąc wyrzeczeń i pracy łącznie ponad 250 godzin przegrałem w jeden wieczór . coś mnie boli nawet to podwoilem a i tak przegrałem. Naćpany w opór jak co miesiąc pisze kolejnego posta. Mam dość. Kolejnego miesiąca już nie zniose bez grosza na jedzenie i w ciągłym stresie . Dziękuję wam za wsparcie i rady , które zostały mi udzielone . Pozdrawiam Konrad

Samotność

PostWysłany: 07 Lip 2019, 06:51
przez miszokienka
Z tym, że terapia może Ci pomóc też mamy rację.

Re: Samotność

PostWysłany: 07 Lip 2019, 11:55
przez marcin_opolskie
miszokienka napisał(a):Z tym, że terapia może Ci pomóc też mamy rację.

tylko w "oparach" nałogu to trudniej zrozumieć... niestety

Re: Samotność

PostWysłany: 07 Lip 2019, 14:45
przez chłop ze wsi
Walli1993 napisał(a):Czemu wy zawsze musicie mieć kur**wa rację ?

Bo kazdy, powtarzam KAŻDY, ma dupę w tym samym miejscu. I ci , do których masz pretensje że mają rację mieli już dość nadstawiania własnej dupy dla zabawy chorej głowy. Dobra informacja jest taka że też możesz przejść na stronę tych co mają rację przynajmniej w kwestii hazardu.
powodzenia

Samotność

PostWysłany: 07 Lip 2019, 15:52
przez przymierze
Witaj Walli 1983

Leczenie nie jest gwarancją ja niestety jestem tego przykładem dalej gram ale to nie jest wina
psychoterapeutow ale moja .
Tak jak tu ktoś wcześniej napisał także ja znam ludzi którzy pili nałogowo przestali bez terapii
znam palaczy którzy zaprzestali palenia z dnia na dzień ale nie znam hazardzisty który poradził
sobie sam .Tych których znam grają dalej a innych już nie ma wśród żywych widziałem wieszaki
przy maszynach potem znikali na zawsze . Nie ma statystyk ile ludzi odbiera sobie życie przez
ten nałóg ale jest to pewnie duża liczba.
Walli żeby nie było tak pesymistycznie w grupach terapeutycznych znałem ludzi którzy po
takim samym leczeniu szpitalnym jak ja nie grają 8 lat a grali zabójczo z ogromnym długiem teraz
żyją spokojnie bez długów spotykając się co tydzień w swoim gronie .
Jeżeli nie spróbujesz nie dasz sobie szansy a pomocy bardzo potrzebujesz co widać po Twoim
ostatnim wpisie .
Wiem po sobie że każdą wygraną i tak przegrasz bo nie chodzi tutaj o pieniądze tylko o emocje i haj
który niszczy duszę i ciało
Terapeuta mi kiedyś powiedział że hazard można porównać do gowna owinietego w kolorowy
papierek , światełka ,dzwonki ,kolory zarabiają miliardy

Pozdrawiam Waldek hazardzista

Samotność

PostWysłany: 07 Lip 2019, 17:04
przez p1977
Konrad, jak Widzisz znowu Przegrałeś. Spróbuj posłuchać rad zdrowiejących osób. Przyszedłeś tu po pomoc ale z niej nie Korzystasz. To Twoje : ,,mam dosyć gry" jest mi dobrze znane, tyle że z przeszłości. Teraz, dzisiaj, chcę żyć, dla siebie, innych i nie chcę grać. A Wiesz co to spowodowało? M.in.sumienny i szczery udział w zajęciach terapeutycznych, rozmowy z innymi trzeźwiejącymi. W każdej chwili, kiedy Ci się zachce pogadać - w tej lub dobrej. Spróbuj zacząć dokonywać właściwych wyborów i podejmować właściwe decyzje. Zamiast Uciekać przed problemami do gralni, Skieruj się po pomoc do poradni leczenia uzależnień i na miting. To pomaga a nie szkodzi. Powodzenia.

Samotność

PostWysłany: 13 Lip 2019, 11:35
przez milo
Walli15 napisał(a):Jak w końcu wyciągnę jaja z szuflady to pójdę na leczenie.

Nie wyciagaj ich z szuflady.
IDŻ na leczenie TERAZ.

Bez wzgledu na to, co podpowiada Ci głowa - idź.
TERAZ

Samotność

PostWysłany: 14 Lip 2019, 16:43
przez Walli15
Pytanie tylko jak to zrobić. Pozornie prosta sprawa iść na leczenie szczególnie gdy wiesz że tego potrzebujesz. A jednak ciężko przebić się przez miliony myśli przeciw temu .Tak bardzo chciałabym cofnąć czas i postąpić zupełnie inaczej . Ale niestety musiałem zniszczyć wszystko na swojej drodze żeby to zrozumieć;(

Re: Samotność

PostWysłany: 14 Lip 2019, 21:33
przez chłop ze wsi
Czasu nie cofaj. Dopiero by się narobiło.
Za sobą masz zgliszcza, pustkę. Właściwie możesz spokojnie zacząć nową , lepszą podróż przez życie.
Działaj .
powodzenia

Samotność

PostWysłany: 15 Lip 2019, 23:31
przez Sowa
Walli15 napisał(a):A jednak ciężko przebić się przez miliony myśli przeciw temu

NIE MYŚLEĆ, zadzwonić, umówić się, iść i już.

Samotność

PostWysłany: 17 Lip 2019, 22:19
przez Walli15
Naprawdę chce a nie mogę ! Bije się z myślami.Wczoraj dzwoniłem do Charcic po termin a dziś przegrałem kolejne pieniądze. I znowu kogoś oszukałem ;( Męczy a jednocześnie kręci .Boże daj mi siłę by żyć! Daj siłę wszystkim potrzebującym. Konrad

Samotność

PostWysłany: 17 Lip 2019, 23:54
przez nocnywilku
Cześć Konrad. Probuj od dziś ponownie. Kazdego dnia probuj. Choćbyś codzień pluł w lustro miej wiarę, że od dziś zaczniesz żyć jak wolny człowiek. Boże jak ja pragnąłem tej wolności. Dam Ci krotkie świadectwo na przykład. Oprócz hazardu byłem również zniewolony w sferze seksualnej. Jako katolik czulem potrzebę spowiedzi. Doszło do tego, że szedlem do spowiedzi dzien po dniu. Bog usłyszał moje wołanie. Po 19-20 latach masturbacji dzień w dzień! Jezus odjał tą chorą obsesję w kilkanascie minut w konfesjonale. Ponad rok jestem wolny. Życzę wytrwałości.

Samotność

PostWysłany: 18 Lip 2019, 09:14
przez Sowa
Walli15 napisał(a):Naprawdę chce a nie mogę !

Możesz, tylko nie umiesz. To świetnie, że zadzwoniłeś do ośrodka. Tam Cię nauczą jak nie grać. A że teraz zagrałeś? to tylko potwierdza, że sam nie dasz rady. Ja przed przed terapią grałam, żeby się nagrać, bo "później już nie będzie mi wolno". Później wyszło, że wolno mi wszystko, tylko ja już nie chciałam i nauczyłam się jak w tym postanowieniu wytrwać. Czasem takie granie do wyrzygu jest potrzebne, żeby mieć naprawdę dość i zacząć zmiany.
Wyznaczyli Ci termin w Charcicach? na kiedy?

Re: Samotność

PostWysłany: 18 Lip 2019, 12:14
przez Walli15
Niestety trzeba mieć od razu skierowanie. W poniedziałek idę do lekarza rodzinnego

Samotność

PostWysłany: 18 Lip 2019, 19:21
przez chudym
Skierowanie mógłbyś i dziś załatwić, nawet jutro, idziesz do psychiatry, płacisz za wizytę i masz.

Siły kolego.