Kolejna historia jakich wiele

Moderator: anwaz

Kolejna historia jakich wiele

Postprzez PawelHaz » 06 Lis 2022, 14:34

Cześć,

Mam na imię Paweł, mam 30 lat. Zakłady bukmacherskie towarzyszą mi większość życia. W większości przypadków były to małe stawki (do kilkuset złotych) grałem dla zabawy. Niestety problem przeze mnie był bagatelizowany raz się wygrało raz przegrało i tak jakoś nie odczuwałem skutków grania. Większy problem pojawił się jak zacząłem zarabiać większe pieniądze. Stawki bardzo się zwiększyły. Gram okresami. Tzn. gram kilka miesięcy i mam kilka miesięcy przerwy. Oczywiście, przerwa następuje po wielkich przegranych.

W chwili obecnej jestem w trakcie przerwy (ponad 200 dni bez grania) przegrałem oszczędności życia, narobiłem długów. Przez pierwsze tygodnie był dramat, później coraz spokojniej, choć cały czas uważam, żeby nie wrócić i nie narobić większych problemów.

Najgorsze jest to, że muszę w końcu przyznać się wszystkim bliskim do mojego problemu. Zamiast mieszkania/domu mam niemiłe wspomnienia z hazardem. W wieku 30 lat nie mam nic...

Na chwilę obecną nie rozpocząłem leczenia, bo nie przyznałem się do mojego problemu, a to jest moim zdaniem najważniejsze.

Może ktoś z Was opisać, jak pogodziliście się ze stratami nie tylko finansowymi, ale i psychicznymi? Jak sobie z tym radzicie?
PawelHaz
 
Posty: 3
Rejestracja: 29 Mar 2022, 13:36

Kolejna historia jakich wiele

Postprzez GRACZ1977 » 15 Lis 2022, 08:29

Witaj. Jesteś moim odbiciem lustrzanym, dzisiaj będzie drugi dzień bez grania (jak się uda), ciężko jest jak przychodzi dzień wypłaty a ja muszę całą miesięczna pracę oddać na długi. Zostaje mi od 0 do 600 zł miesięcznie i w tym miesiącu przegrałem jeszcze to co miałem na życie, chciałbym wygrać za 600 zł 3000 zł i żyć cały miesiąc normalnie a wyszło jak zawsze. Znowu jednej bramki zabrakło aby kupon wszedł i mam duży problem. Jeżeli chodzi o stronę psychiczną to w moim przypadku dużo się modlę i proszę Pana Boga o zdrowie. Wiem że sam z tym sobie nie poradzę i wstyd mi trochę wrócić na mityngi online bo moje ambicje są duże. Życzę pogody ducha i 24h bez grania.
GRACZ1977
 
Posty: 73
Rejestracja: 20 Cze 2018, 19:30

Kolejna historia jakich wiele

Postprzez Mati12345 » 15 Lis 2022, 08:46

Cześć, mam 27 lat i również mam podobną sytuację, długów dużo może nie mam bo koło 40k , ale wiem już ,że jak nie zacznę działać może zrobić się tego o wiele więcej. Rodzinie powiedz w czym twój problem uspokoi cię to tak było w moim przypadku. Wiadomo piniedze stracone bolą , ale może popchną nas większego zaangażowania w swoim życiu i przyniesie to nam korzyści. Najlepiej zrobić też tak aby wypłata wpływała na konto zaufanej osoby kiedy kusi bardzo. A psychika cierpi bardzo sam wiem jak jest, ja zacząłem trochę nad soba pracować biegam i na boks się zapisałem.
Mati12345
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 Maj 2022, 17:26

Kolejna historia jakich wiele

Postprzez kiedyskiedys » 15 Lis 2022, 18:51

'
Mati12345 napisał(a):A psychika cierpi bardzo sam wiem jak jest, ja zacząłem trochę nad soba pracować biegam i na boks się zapisałem.

skoro cierpi psychika, to czemu leczysz ciało?
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2565
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Kolejna historia jakich wiele

Postprzez Mati12345 » 16 Lis 2022, 01:42

Właśnie mi to psychicznie pomaga w ten sposób , zabija czas, daje mi radość, pozwala mi przestań myśleć o tym wszystkim. Więc nie wiem dlaczego twierdzisz, że to psychicznie nie pomaga.
Mati12345
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 Maj 2022, 17:26

Re: Kolejna historia jakich wiele

Postprzez PawelHaz » 16 Lis 2022, 01:52

GRACZ1977 napisał(a):Witaj. Jesteś moim odbiciem lustrzanym, dzisiaj będzie drugi dzień bez grania (jak się uda), ciężko jest jak przychodzi dzień wypłaty a ja muszę całą miesięczna pracę oddać na długi. Zostaje mi od 0 do 600 zł miesięcznie i w tym miesiącu przegrałem jeszcze to co miałem na życie, chciałbym wygrać za 600 zł 3000 zł i żyć cały miesiąc normalnie a wyszło jak zawsze. Znowu jednej bramki zabrakło aby kupon wszedł i mam duży problem. Jeżeli chodzi o stronę psychiczną to w moim przypadku dużo się modlę i proszę Pana Boga o zdrowie. Wiem że sam z tym sobie nie poradzę i wstyd mi trochę wrócić na mityngi online bo moje ambicje są duże. Życzę pogody ducha i 24h bez grania.


Jedna bramka do wygrania kuponu? Skąd ja to znam... Najgorzej jak strzela tą bramkę, a później jest VAR i anulowanie. Ale te wspomnienia chce wyprzeć z pamięci.

Dużo masz długów?

Mityng online - możesz jakiś polecić?

Trzymam kciuki za zdrowienie!
PawelHaz
 
Posty: 3
Rejestracja: 29 Mar 2022, 13:36

Re: Kolejna historia jakich wiele

Postprzez PawelHaz » 16 Lis 2022, 01:59

Mati12345 napisał(a):Cześć, mam 27 lat i również mam podobną sytuację, długów dużo może nie mam bo koło 40k , ale wiem już ,że jak nie zacznę działać może zrobić się tego o wiele więcej. Rodzinie powiedz w czym twój problem uspokoi cię to tak było w moim przypadku. Wiadomo piniedze stracone bolą , ale może popchną nas większego zaangażowania w swoim życiu i przyniesie to nam korzyści. Najlepiej zrobić też tak aby wypłata wpływała na konto zaufanej osoby kiedy kusi bardzo. A psychika cierpi bardzo sam wiem jak jest, ja zacząłem trochę nad soba pracować biegam i na boks się zapisałem.


Na chwilę obecną bardzo się obawiam powiedzieć rodzinie. Rodzicom ze względu na ich stan zdrowia, a bliskim po prostu mi wstyd za tą stracona kasę... Powiedzieć ludziom, że przegrałem XXX XXX PLN w ciągu 6 miesięcy. Jak dla nich zakup rzeczy za 2-3 tysiące jest analizowana bardzo długo (co jest zupełnie normalne), a ja mam się przyznać do takich kwot.

Długi spłacam regularnie, na spokojne życie mi wystarcza, ale tak naprawdę zamiast na długi mogłaby ta kasa iść na lokatę lub konto oszczędnościowe. No, ale cóż trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów.

Życzę powodzenia w wychodzeniu z tego bagna!
PawelHaz
 
Posty: 3
Rejestracja: 29 Mar 2022, 13:36

Kolejna historia jakich wiele

Postprzez kiedyskiedys » 16 Lis 2022, 21:47

PawelHaz napisał(a): Powiedzieć ludziom, że przegrałem XXX XXX PLN w ciągu 6 miesięcy.

a po co masz to mówić? Przeczytaj 12 Kroków AH. Jeżeli kogokolwiek skrzywdziłeś swoim graniem to czeka Cię to dopiero w 8. Kroku. Po co więc martwisz się na zapas?

Wstań, otrzep kurz, zrób pierwszy krok, idź na terapie lub miting i jeśli zaczniesz słuchać w pierwszych 90 dniach swojego niegrania tylko innych niegrających hazardzistów, odrzucając swoje widzimisię, to gwarantuję, że się poprawi Twoje życie. Pomocny jest też program Tu i Teraz .

Właśnie dziś będę szczęśliwy. Zakłada to prawdziwość tego, co powiedział Abraham Lincoln, że większość ludzi jest dokładnie w takim stopniu szczęśliwa, w jaki nastawi na szczęście swój umysł. Szczęście przychodzi z wewnątrz. Nie zależy od czynników zewnętrznych.
Właśnie dziś spróbuję dostosować się do tego , co jest, zamiast usiłować dostosować wszystko wokół do moich własnych życzeń. Przyjmę swoją rodzinę , pracę i los takimi jakie są i dopasuję się do nich.
Właśnie dziś zadbam o swoje ciało. Będę je gimnastykował, dbał o nie i pielęgnował, nie nadużyję go i nie zaniedbam, aby stało się perfekcyjnym mechanizmem pracującym dla mnie.
Właśnie dziś zadbam o swój umysł. Nauczę się czegoś pożytecznego. Nie będę umysłowym leniem. Przeczytam coś co wymaga wysiłku, myślenia, koncentracji.
Właśnie dziś na trzy sposoby będę ćwiczył mego ducha: Zrobię dla kogoś coś dobrego i nie pozwolę żeby odkrył, że to ja. Zrobię co najmniej dwie rzeczy, których nie chcę robić, jak poleca dla wprawy Wiliam James.
Właśnie dziś będę miły. Będę wyglądał najlepiej jak potrafię, będę mówił powoli, działał uprzejmie, nie będę szczędził pochwał i nie będę niczego krytykował ani nikogo za nic winił: nie będę próbował ulepszać i uczyć innych.
Właśnie dziś spróbuję żyć tylko dzisiejszym dniem i nie będę próbował rozwiązać wszystkich życiowych problemów na raz. Przez 12 godzin mogę się zdobyć na robienie rzeczy, które przerażałyby mnie, gdybym miał je robić przez całe życie.
Właśnie dziś będę działał planowo. Napiszę, co chcę robić w ciągu każdej godziny. Mogę nie zrealizować planu w całości, ale będę się starał. Pozbędę się dwóch wad gorszych niż plagi: pośpiechu i niezdecydowania.
Właśnie dziś poświęcę pół godziny tylko na wypoczynek. Pomyślę też o Bogu, aby nabrać perspektywy w spojrzeniu na swoje życie.
Właśnie dziś nie będę się bał być szczęśliwy, cieszyć się tym co piękne, kochać i wierzyć , że ci których kocham, tez mnie kochają. D. Carnegie


Gdy zaczniesz chodzić na terapie lub mitingi poczucie winy zniknie, gdy zechesz naprawić krzywdy pojawi się poczucie odpowiedzialności. Nie samobiczuj się tylko zacznij działać.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2565
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39


Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron