Po co terapia i mitingi?

Moderatorzy: anwaz, admin

Po co terapia i mitingi?

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 20 Kwi 2019, 07:39

Witam wszystkich, a w szczególności nowoprzybyłych.
Chciałbym podzielić się refleksją która dotyczy momentu w którym zaczynamy zdawać sobie sprawę, że mamy problem z hazardem. Ja przynajmniej miałem tak, że po przegranej potrafiłem nie grać długo, ale zawsze do grania wracałem. Powodem był pojawiający się głód hazardowy (czyli chęć zagrania) który czasem był silniejszy niż moja "silna wola".
Ale do rzeczy. Jak mawiał starożytny mistrz strategii Sun Zi:
"Jeśli znasz siebie i swego wroga, przetrwasz pomyślnie sto bitew. Jeśli nie poznasz swego wroga, lecz poznasz siebie, jedną bitwę wygrasz, a drugą przegrasz. Jeśli nie znasz ni siebie, ni wroga, każda potyczka będzie dla Ciebie zagrożeniem."
I tak właśnie wyglądały moje potyczki z hazardem do momentu podjęcia terapii. Każdy napad głodu hazardowego mógł skończyć się zagraniem. Dzieki mitingom i terapii zacząłem poznawać wroga i siebie, efektem czego od ponad dwóch lat nie zagrałem ani razu. Do tego teraz nie pakuje się w ryzykowne sytuacje w których moja trzeźwość może być zagrożona. Z czasem taka ostrożna strategia pozwoliła mi odzyskać kolejne obszary życia, które choroba wcześniej zabrała. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że jestem szczęśliwy.
I to tyle jeśli chodzi o moje poranne dywagacje. Życzę wszystkim którzy sie jeszcze wahają czy skorzystać z terapii i czy chodzić na mitingi, aby podjęli ten wysiłek, bo na prawdę się opłaca!
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 308
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Po co terapia i mitingi?

Postprzez p1977 » 20 Kwi 2019, 08:17

Miło jest przeczytać taki post z rana. A jeszcze milej na nowo doświadczyć uczuć, które utraciliśmy przez nałóg. Moje życie też zmienia się na lepsze. Ostatnio jestem usatysfakcjonowany tym że stwarzam sobie jakieś wyzwanie i osiągam cel. Przykład: pół roku temu ważyłem 100.5kg. Poza dietą, zacząłem pracować fizycznie. Efekt: 81.5kg wagi na dzisiaj plus regularne odżywianie i duża satysfakcja z osiągnięcia celu. Wkrótce zmieniam pracę na lżejszą, która pozwoli mi na podszlifowanie moich zdolności językowych. Cieszy mnie to, że mogę dokonywać na trzeźwo wyborów i cieszyć się życiem, uśmiechać. Tego przed terapią nie czułem.
p1977
 
Posty: 453
Rejestracja: 31 Lip 2015, 17:54
Miejscowość: Stolica

Po co terapia i mitingi?

Postprzez Janusz » 23 Kwi 2019, 01:22

Od kilku miesięcy interesuję się leczeniem raka. Dostrzegam analogię między tzw. immunotetapią raka, a leczeniem uzależnienia. Terapia czy też mityngi to według mnie leczenie poprzez odblokowanie u chorego działania układu odporności na uzależnienie. To leczenie raka umysłu.
Poniżej tekst a propos:

"Immunoterapia raka to innowacyjna strategia leczenia nowotworów polegająca na aktywacji układu immunologicznego, który posiada naturalne mechanizmy obronności przeciwnowotworowej. Rozwój wielu chorób nowotworowych uwarunkowany jest tym, że nowotwór ucieka spod kontroli układu immunologicznego, oszukując mechanizmy immunologiczne i staje się nierozpoznawalny dla układu odpornościowego. Rak to jedyna „inteligentna” choroba. Choć trudno mówić o faktycznym intelekcie choroby nowotworowej, to ma ona niezwykły instynkt samozachowawczy, bowiem cały czas stara się uniknąć i wymknąć przed zastosowanym leczeniem.
W 2018 roku Nagroda Nobla z obszaru medycyny i fizjologii trafiła do prof. Jamesa P. Allisona z USA oraz Tasuku Honjo z Japonii. Laureaci zostali docenieni przez Komitet Noblowski za ich wkład w rozwój immunoterapii nowotworów – metody leczenia wykorzystującej odblokowanie u pacjenta działania układu odporności.
https://immuno-onkologia.pl/na-czym-pol ... apia-raka/
Nie bądź pyszny, bo zje Cię choroba- kompulsywny hazard ! :)
Janusz
 
Posty: 692
Rejestracja: 25 Mar 2006, 23:58
Miejscowość: mazowieckie

Po co terapia i mitingi?

Postprzez halaparty » 17 Gru 2019, 08:37

Dobre pytanie mi nie dało nic ani jedno ani drugie pewno jestem za głupi zeby przyswoic jakąkolwiek wiedze albo jestem jednym z wielu którzy gdy przekroczą cienką czerwoną to juz koniec i albo śmierć więzienie psychiatryk albo ulica właściwie teraz to juz mam to w nosie elo
halaparty
 
Posty: 5
Rejestracja: 13 Lut 2019, 16:55

Po co terapia i mitingi?

Postprzez asia » 18 Gru 2019, 23:30

E tam. Przyjdzie i czas na Ciebie.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa


Wróć do Nasze doświadczenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości