Krystian moje doswiadczenia

Moderatorzy: anwaz, admin

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez Criss9595 » 04 Sty 2020, 10:48

Witam. Nazywam sie krystian. Milo mi tutaj wssystkich poznac. Jestem nowy tutaj na forum ale chcialbym sie podzielic moja historia ktora jest mega dluga, wyboista. W sumie zaczne od poczatku moja droga z hazardem zaczela sie 5,6 lat temu jako gowniarz zaczalem grac w zaklady bukmacherskie nie byly to wiadomo wysokie kwoty 5,10zl maks mialem wtedy 18 lat, pewnego dnia pamietam to jak to byloby wczoraj za 5zl wygralem prawie 7000zl wow pomyslalem ale latwy zarobek znam sie na zakladach wtedy pamietam kupilem sobie kino domowe, oplacilem prawo jazdy. Ta wygrana pociagnela mnie na dno. Ogolnie moja mama pracowala za granica zostawiala mi sumy do 1000zl jak wyjezdzala no i praktycznie 3/4 kasy przegrywalem a wiedzac ze mama wraca staralem sie mega zakupy robic zeby nie wiedziala, ze jest cos nie tak. No i tak moje zycie toczylo sie do studiow, dzien w dzien to samo ta adrenalina chec wygrania, nalog.Nie uwazalem sie wtedy za osobe uzalezniona od hazardu ze mam jakis problem. Na studiach dalej moje zycie tak samo sie toczylo jednak w 2015 roku przerwalem je i zaczalem pracowac na czarno zarabialem naprawde dobrze 3000zl na czysto ale co z tego jak wszystko przegrywalem, nie widzialem nikogo po za hazardem, mialem obled w oczach. Moja mama zaczela dostrzegac problem ze jakis ale ja dobrze to maskowalem, szala goryczy przelala sie jak na poczatku 2016 potrafilem wynosic rzeczy z domu i sprzedawac, 2016 rowniez potrafilem okrasc wlasnego szefa na ponad 5000zl oczywiscie kto mi pomogl moja mama, widziala problem ale nie chciala mi pomoc. W 2016 roku we wrzesniu dostalem oferte pracy w norwegii oslo gdzie myslalem ze mega wszystko sie ulozy na tam ta chwile nie mialem zadnych dlugow. No i sie zaczelo totalny zjazd w 2017 roku kazda wyplata ktora dostawalem potrafilem przegrac jednego dnia a te sumy naprawde sa duze ponad 12 tys zl potrafilem jednego dnia przegrac. I clay miesiac kombinowac pozyczac pieniadze od kumpli, oddawalem ale co z tego jak kazdego miesoaca bylo to samo potrafilem 2 dni grac bez spania, jak to sie mowi aby tylko byc w tym stanie nie zwazalem na to co gram nie bylo to istotne, na poczatku 2018 przyjechala do mnie kobieta mielismy razem wynajety pokoj, ona juz nie potrafila byc sama w polsce, wiadomo powinnienem zrobic to wczesniej ale w hazardzie najwazniejszy jestes Ty i twoje potrzeby nie liczy sie tak naprawde nikt. 2016 roku przegralem ponad 75 tys zl. W roku 2017 jest to tendencja zwyzkowa bylo to juz ponad 100 tys zl. A w 18 roku zaczalem brac karty kredytowe nie placic mieszkania zaciagnalem karty kredytowe na kwote 30 tys do tego do wrzesnia 2018 roku przegralem ponad 135tys zl i wlasnie wtedy z wlasnej woli pojechalem do osrodka zamknietego bo nie widzialem dla siebie zadnego ratunku, stany depresyjne, mysli samobojcze, po co mam zyc ale w glowie i tak gralem przegrywalem, 10 wyplata, 10 nie mialem pieniedzy miesiac bez jedzenia jedynie dobrze ze w piekarnii pracowalem i mialem co chcialem pod dostatkiem to mnie ratowalo. Pobyt w osrodku mega, pozytywna energia, zero checi gry do czasu, popelnilem mase bledow po pobycie w osrodku bo tak naprawde nie powinniem miec dostepu do swojego konta bankowego, relacje z kobieta byly mega do stycznia 2019 kiedy znow nie zaczalem krecic,klamac i znow zaczalem grac ale wmawialem sobie ze z rozwaga, szala goryczy przyszla w marcu 2019 kiedy ona pojechala do Polski wyciagnela moje pieniadze z konta myslalem ze je wziela do Polski, niestety schowala w domu znalazlem wtedy ponad 10tys zl, no i co zrobilem zagralem spowrotem wszystko wplacilem tydzien czasu minelo bylem jak to mowilem bogaty do czasu mialem ponad 200tys zl ale co z tego jak to byly pieniadze wirtualne, wiecie co potrzebowalem doslownie 48 h zeby przegrac 200tys zl. Ona wiedziala o tym po tej sytuacji odeszla ode mnie w maju gdzie od marca sie nie odzywalismy, w pracy pracowalem z mama ona wiedziala ze spowrotem gram klamalem oszukiwalem ile wlezie, nie potrafilem powiedziec jej prawdy i przyznac sie do bledu, zaczalem sie coraz bardziej zadluzac jeszcze w maju na dodatek zrezygnowalem z pracy i bylem na zasilku gdzie dostawalem ponad 8tys zl, co 2 tyg 4tys zl przestalem placic za mieszkanke, wzialem kolejna karte moje dlugi na pazdziernik 2019 wynosily 100000tys zl, komornik chcial mi siasc na wyplate zeby mi zabierali z konta, no wlasnie wtedy pamietam odezwalem sie do wlasnej mamy po 6 miesiacach jej unikania bo juz w takim stanie psychicznym bylem ze myslalem zeby sie zabic ale tego nie zrobilem. Poszedlem do mamy i powiedzialem prawde naprawde nie mialem wyjscia bylem ze wszystkim sam w norwegii wszystko mnie mega przytlaczalo, reakcja mamy pomogla mi naprawde postanowilem sam ze konto w norwegii usuwam blokuje wszystko i chce zeby pieniadze przychodzily na mojej mamy konto. Tak zrobilem na dodatek mama mi pomogla splacic ponad 65tys zl, ja splacam teraz pozostale 35 tys koron gdzis rozlozylem sobie na raty po 3tys zl nie ma tragedii nie ma szalu ale zyje mi sie zdecydowanie lepiej przestalem oszukiwac wszystkich najblizych rodzine teraz jak ide do lustra chociaz moge spojrzec ze wrocilem stary dobry ja. Wiem zd przede mna mega duzo pracy zaczal sie 3 miesiac od kiedy nie gram ale doceniam kazdy dzien z moja mama bo jest mega kobieta i doceniam to ze jestem tutaj i pisze to wam. Przede mna mega duzo pracy od 20 lutego dla wlasnego bezpieczenstwa zaczynam rowniez terapie z terapeuta mam nadzieje ze mi to pomoze. Jest mega uczucie gdzid teraz wiadomo cudow nie mam jest mnie stac cos sobie kupic. Robie to dla siebie bo kiedys sam mysle o zalozeniu rodziny a nie chce zeby przeze mnie cierpieli. Docencie czasem swoich bliskich bo naprawde warto. Milej soboty
Criss9595
 
Posty: 5
Rejestracja: 01 Sty 2020, 22:48

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez zbysob » 05 Sty 2020, 18:45

a po sobocie miłej niedzieli i tak dalej:)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez Marcin198 » 05 Lut 2020, 21:41

Zbysob ,lepiej zachowaj takie kąśliwe uwagi dla siebie .To nie jest zabawne ,ten chłopak ma poważne problemy a Ty próbujesz sobie z tego kpić .Trochę empatii chłopie !
Marcin198
 
Posty: 264
Rejestracja: 22 Sty 2020, 14:14

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez zbysob » 07 Lut 2020, 07:29

Marcin reagujesz trochę jak pies Pawłowa . A konkretnie ze zdania neutralnego (życzę człowiekowi nie tylko miłej soboty ale i kolejnych miłych dni ) ty wyczytałeś kpinę i brak empatii. Przypomniał mi się dowcip jak to obywatel Rosji (jeszcze carskiej) w karczmie jechał na Cara. Że car nieudolny, głupi itd. Podchodzi dwóch policjantów i chcą go aresztować za obrazę głowy państwa. On broni się :" Panowie ale ja mówiłem o carze Austro-węgier" . A chłopaki na to : " Który Car jest idiotą ty my już lepiej wiemy !!!"
Widzę że powoli będzie niewiele tematów w których będę mógł pisać :P
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez Marcin198 » 07 Lut 2020, 10:06

Dowcip o carze fajny ,nawet bardzo .Jednak nie każdy może zrozumieć tego typu żarty co zamieściłeś w poprzednim swoim poście powyżej .
Marcin198
 
Posty: 264
Rejestracja: 22 Sty 2020, 14:14

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez Sowa » 07 Lut 2020, 14:15

Marcin198 napisał(a):Jednak nie każdy może zrozumieć tego typu żarty

a to już raczej problem tego "nie każdego" :D
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4662
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez miszokienka » 07 Lut 2020, 21:38

Marcin198 napisał(a):Jednak nie każdy może zrozumieć tego typu żarty
A kto może oceniać, co może zrozumieć nie każdy?
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1415
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Re: Krystian moje doswiadczenia

Postprzez marcin_opolskie » 07 Lut 2020, 22:17

miszokienka napisał(a):
Marcin198 napisał(a):Jednak nie każdy może zrozumieć tego typu żarty
A kto może oceniać, co może zrozumieć nie każdy?

ot dylemat; podyskutujemy?
...zrozumieć nie każdy...
...niezrozumieć każdy...
żeby nie było - nie wypowiadam się w imieniu "nie każdych" ani tym bardziej "każdych"; jedynie we własnym
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez Marcin198 » 07 Lut 2020, 22:44

Miszokienka i Marcin_opolskie ,wam to się chyba nudzi .Piszecie takie pierdoły ,że nawet komentować mi się nie chce tego.Flizozofy się znalazły na forum hahaha
Marcin198
 
Posty: 264
Rejestracja: 22 Sty 2020, 14:14

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez marcin_opolskie » 07 Lut 2020, 23:32

a kto Ci każe komentować? :mrgreen:
i nie "Flizozofy" tylko Filofoooozyyy :idea:
pozdrawiam
ps. informacyjnie: bardzo chciałbym się chwilę ponudzić... niestety
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez miszokienka » 08 Lut 2020, 11:34

Mi się nudzi setnie, a filozofia to moja pasja 8)
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1415
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez Sowa » 08 Lut 2020, 11:53

no właśnie chłopaki, to poważne forum, tu się ludzi nawraca, a Wam się żartów zachciało!
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4662
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Re: Krystian moje doswiadczenia

Postprzez Marcin198 » 08 Lut 2020, 12:20

Sowa napisał(a):no właśnie chłopaki, to poważne forum, tu się ludzi nawraca, a Wam się żartów zachciało!

Przez takie wpisy jak tych dwóch filozofów robi się bałagan .Jak ktoś będzie chciał tu znaleźć coś sensownego to będzie musiał grzebać w tym bałaganie .
Marcin198
 
Posty: 264
Rejestracja: 22 Sty 2020, 14:14

Krystian moje doswiadczenia

Postprzez przymierze » 08 Lut 2020, 13:16

Marcin198 jak się teraz czujesz ? ..upokorzony ? ...wyśmiany ?...publicznie poniżony czy też frontalnie
zaatakowany ?
Zrobiłeś kardynalny błąd źle zrozumiałeś intencje no...tego..hm..jak to napisać żebyś ty zrozumiał a inni
nie domyślili się o kogo chodzi ...no tego ,,brzydkiego w okularach"...może tak ....widzisz ja też piszę
szyfrem bo boję się odwetu bo oni tu jak jedna rodzina ..
Marcin przeczytałem twój pierwszy abstrahując od stylistyki pewnie każdy psychoterapeuta miałaby
temat na kilka dni niestety dla mnie jest niewiarygodny poza tym szkodliwy bo zniechęca do mitingòw
a zachęca do ryzykownych zachowań
Tutaj przychodzą po pomoc ludzie chorzy lub bardzo chorzy i otrzymują cenne informacje Ty nie
jesteś chory a Twoje rady i przemyślenia będą zawsze delikatnie mówiąc wątpliwe mając w
domyśle pierwszy wpis
Z twoich wpisów wynika że jesteś pogodnym i dobrym człowiekiem ale tu na forum będziesz
narażony na krytykę i grilowanie najlepiej jakbyś znalazł forum towarzyskie i tam się realizował

Hazardzista Waldek
przymierze
 
Posty: 154
Rejestracja: 05 Mar 2016, 09:47

Re: Krystian moje doswiadczenia

Postprzez marcin_opolskie » 08 Lut 2020, 14:05

Marcin198 napisał(a):
Sowa napisał(a):no właśnie chłopaki, to poważne forum, tu się ludzi nawraca, a Wam się żartów zachciało!

Przez takie wpisy jak tych dwóch filozofów robi się bałagan .Jak ktoś będzie chciał tu znaleźć coś sensownego to będzie musiał grzebać w tym bałaganie .

Sowa - w tej chwili oddawaj "zielony kolor" i funkcję moderatora - kolega zrobi tu w końcu porządek i zaprowadzi ład.
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Następna

Wróć do Nasze doświadczenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości