Poker jako część życia mojej rodziny

Moderatorzy: anwaz, admin

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez zbysob » 20 Maj 2020, 06:16

Asia taki "specjalista" może spowodować że cały misterny plan pójdzie w pi......zdu :) I po co? Ja bardzo kocham te przepychanki pt: "może mam problem z hazardem ale wcale nie taki wielki...." . Mleko mówi że jest git to jest git i koniec. Po co tu brędzlować powietrze że może jednak, że 20 pytań i dokonywać tego rozbioru Mleka na czynniki pierwsze. Gdy ktoś do mnie przychodzi (dzwoni) z prośbą o poradę czy pomoc to staram się. Gdy wpada i stara się mnie przekonać, że nie ma problemu, to szkoda mi czasu i sił na to żeby go przekonywać że jest inaczej. No bo po co?
To jak ci nieszczęśni harcerze co przeprowadzili staruszkę przez jezdnię w pięciu. Dlaczego w pięciu? Bo stawiała opór :) . Zostawcie sprawność o nazwie "Psucie komfortu gry" i dajcie chłopakowi rozkoszować się tym że hazard to praca. Na dodatek z kochającą u boku żoną :)
Jaja nie do wytrzymania :D
p.s. Sowa poprzedni avatar był śliczny a ten ..... no też jest śliczny :(
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez asia » 20 Maj 2020, 10:26

Masz rację Zbyszek. Szkoda czasu :)
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Sowa » 20 Maj 2020, 12:19

zbysob napisał(a):Zostawcie sprawność o nazwie "Psucie komfortu gry"

to tak przewrotnie zapytam: jak nie my, to kto? :wink: Zbyszek, ja tu misję realizuję :roll: a Ty mi komfort psujesz? :wink:
Ale przyznajcie, że jak człowiek odpowiada normalnie, bez zacietrzewnia to aż się chce rozmawiać, a za chwilę wróci Marcin198 i znowu się zacznie (juz sama nie wiem śmiać się, czy płakać).
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4662
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Mleko » 20 Maj 2020, 12:47

Pani Asiu, faktycznie mój stan z pierwszego postu a stan z dzisiaj jest jak niebo a ziemia.
Zakładając tutaj wątek, byłem w fatalnym stanie emocjonalnym. Właściwie na kilka tygodni przed założeniem wątku już miałem doła który się pogłębiał.
Nie chciało mi się nic, nawet przestałem ćwiczyć na siłowni co bardzo lubię( teraz już znowu ćwiczę ).
Ja nad tym co się podziało ze mną nie potrafiłem zapanować. Poprostu przyszedł taki stan i trwałem w nim do czasu aż nadchodziła stopniowa poprawa samopoczucia. Ale czy jest tak zazwyczaj,gdy człowiek złapie doła to ma go już na zawsze?? Dziwi Panią fakt, że czyta moje posty gdzie jestem w złej kondycji psychicznej a po dwóch tygodniach odmiana o 180 stopni.
To chyba dobrze, że zły okres minął. Duża zasługa w tym tego forum, rad i zainteresowania z Państwa strony.
Rady bądź uwagi jakie kierowane były do mnie od Andrzeja aha, który jako pierwszy odpowiedział pod wątkiem, potem dogłębna analiza Sowy, która pewnie zna lepiej od mnie , każde moje zdanie zamieszczone tutaj,Andy który dorzucił swoje trzy grosze a także wpisy pogniewanego Przymierze ,przyniosły porządny efekt.
Za to jestem wdzięczny. Bo to kosztowało Wasz czas a wiedza jaką posiadacie może przydać się wielu innym osobą.
Noi Zbysob , jeszcze parę słów od siebie chyba w dwóch postach tutaj zamieścił. Nie chciałbym go pominąć bo się obrazi jak Przymierze :)
Mleko
 
Posty: 25
Rejestracja: 26 Lut 2020, 17:45

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez andrzej.aha » 20 Maj 2020, 12:58

Mleko napisał(a):byłem w fatalnym stanie emocjonalnym. Właściwie na kilka tygodni przed założeniem wątku już miałem doła który się pogłębiał.

Mleko... mnie się to bardzo wyraźnie "kojarzy" z tzw. symptomami "ODSTAWIENIA"... poczytaj o tym
objawy odstawienia - to jeden z elementów do diagnozowania uzaleznienia.
Mleko napisał(a):Dziwi Panią fakt, że czyta moje posty gdzie jestem w złej kondycji psychicznej a po dwóch tygodniach odmiana o 180 stopni.

mnie nie dziwi... dodam, że skoki emocjonalne , huśtawka nastrojów jest czymś "zwyczajnym" w uzależnieniu;często występuje z b. dużą częstotliwością - nastrój potrafi się zmieniać kilka-kilkanaście razy w ciągu doby...
zmienia się to oczywiście gdy się jest w ciągu gry... często w pozorne "poczucie spokoju" :P
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez asia » 20 Maj 2020, 15:24

Mleko, poprawa samopoczucia mnie nie dziwi. Poprawa faktów- już tak.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7398
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez zbysob » 20 Maj 2020, 17:12

Mleko napisał(a):bo się obrazi jak Przymierze

to nie seks grupowy, mogę zostać pominięty nie obrażę się a nawet nie nadąsam ani malutkiego focha nie strzelę. Biorę dzielnie na klatę , haleluja i do przodu :D :D :D :D
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12656
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Andy » 20 Maj 2020, 23:38

Mleko napisał(a):Więc zaczęliśmy robić łatwo na kasę tych pseudo " biznesmenów ". Były to gnojki, którzy przejęli firmy po swoich dziadkach bądź ojcach. Jakos nie było mi ich żal. Chcieli co wieczór się odegrać i co wieczór im nie wychodziło.
Spodobało mi się takie życie, dlatego też łatwo straciłem pracę i nie zależało mi na jej odzyskaniu.

Cóż, Panie Mleko - nie dotykałem dotąd tego aspektu Pańskiego "problemu", co było z mojej strony grubym niedopatrzeniem.
Teraz wycofuję wszystkie uwagi pod Pańskim adresem (a także pozdrowienia dla Pańskiej Małżonki).
Andy
 
Posty: 646
Rejestracja: 09 Mar 2007, 20:12

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Mleko » 21 Maj 2020, 23:04

Andrzeju aha, chyba troche się zagolopowales z tymi huśtawkami emocjonalnymi u mnie. To, że powiedzmy w lutym -marcu miałem gorszy okres a następnie udało się odzyskać radość i spokój i trwać w tym stanie do teraz, to nie nazwałbym tego w ten sposób. Sam piszesz, że nastrój się potrafi zmieniać kilka razy na dobę, a ja czegoś takiego nie doświadczyłem. Mając doła tkwiłem w nim i stopniowo ( nie gwałtownie ) udało się z niego wyjść
Dodam, że od dnia kiedy zamieściłem mój post na tym forum,nie zagrałem w kary na pieniądze.
Życzę Wam miłego weekendu.Pewnie odezwę się w przyszłym tygodniu jeśli ....dożyje :)
Mleko
 
Posty: 25
Rejestracja: 26 Lut 2020, 17:45

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Kasiula_m » 22 Maj 2020, 06:40

jakbym słyszała mojego byłego, raz gada tak, a raz tak, nie nadążysz, polecam jak przedmówcy, wizyta u specjalisty i rzetelna rozmowa.
Kasiula_m
 
Posty: 31
Rejestracja: 19 Lip 2017, 12:32

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Mleko » 27 Maj 2020, 10:19

Kasiula-m, nie znam Twojego byłego więc nie mogę się rzetelnie odnieść do Twojej wypowiedzi.
Nie rozumiem zbytnio w którym momencie twierdzisz, że coś powiedziałem a potem temu zaprzeczylem, pisząc że raz gadam tak ,a raz tak.
W każdym bądź razie ,pierwsze moje wrażenie, to, że sporo żalu do byłego dusisz w sobie nadal, a tym samym do innych mężczyzn.
Nie wiem co takiego się wydarzyło w Twoim życiu i jaki wpływ miał na to Twój " były " ale wygląda na to, że znalazł Ci za skórę. Mysle, że to była kwestia braku umiejętności rozmowy między Tobą a nim.
Ja sobie nie wyobrażam żyć z kobietą i nie potrafić rozmawiać , współpracować,pomagać sobie wzajemnie.
W życiu człowiek boryka się z różnymi problemami i nie codzien jest kolorowo.
Nawet ja, jako facet , potrzebuję wsparcia swojej żony w trudnych chwilach i ona mi je okazuje. Tak samo jest i z mojej strony. Dwoje małżonków powinno się szanować i okazywać swoje uczucia ,a przede wszystkim nie wstydzić się tych uczuć. Wtedy tworzycie jedna drużynę,a we dwójka może wiele zdziałać.
Widocznie brakło tego u Cięcie i to Ci ciąży do dziś
Polecam wizytę u specjalisty
Mleko
 
Posty: 25
Rejestracja: 26 Lut 2020, 17:45

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez andrzej.aha » 27 Maj 2020, 11:27

Mleko napisał(a):Mysle, że to była kwestia braku umiejętności rozmowy między Tobą a nim.

nic nie wiesz o "osobie uzależnionej" - obyś się nie dowiadywał na własnej skórze, a tym bardziej twoja żona.
Mleko napisał(a):Widocznie brakło tego u Cięcie i to Ci ciąży do dziś
Polecam wizytę u specjalisty


Nie obrażaj innych (zwłaszcza kobiet POKRZYWDZONYCH przez hazardzistę) - jeżeli chcesz poznać PIEKŁO- To właśnie ONE mogą ci o nim opowiedzieć.Polecam Twojej żonie dział dla współuzależnionych.
Tobie polecam trochę empatii...
ps. Bije z Ciebie egocentryzm... i to wyolbrzymiony (to też cecha osób uzależnionych)
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Mleko » 27 Maj 2020, 12:55

Andrzeju, ja nie napisałem niczego czego nie napisała Kasiula-m. Atakujesz mnie gdy napisałem żeby skontaktowała się ze specjalistą, natomiast gdy ona napisała żebym to ja się skontaktował ze specjalistą nie odezwałeś się słowem.
W jaki sposób ją obraziłem według Ciebie?
Bardzo przepraszam jeśli to tak odebrałeś
Mleko
 
Posty: 25
Rejestracja: 26 Lut 2020, 17:45

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez Sowa » 28 Maj 2020, 15:58

Rady dla Mleka od Marcina198 i całą dyskusję przeniosłam tu viewtopic.php?f=23&t=5871
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4662
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Poker jako część życia mojej rodziny

Postprzez marcin_opolskie » 28 Maj 2020, 15:59

taki spamwątek :lol:
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze doświadczenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości