ŚMIERĆ

Moderatorzy: anwaz, admin, krzysiek36

ŚMIERĆ

Postprzez andrzej.aha » 04 Lip 2007, 11:23

Niecałą godzinę temu otrzymałem wiadomość, która mnie powaliła na kolana..

w najbliższy piątek o godz. 13 w Radzyminie odbędzie się pogrzeb ... mojego i naszego Przyjaciela..... Pawła.....
/cmentarz od strony wiadu z Warszawy/

Paweł... odbrał sobie Życie....., nie umiał sobie poradzić, nie potrafił wyjść z ciągu....
a ja nie potrafiłem...mu pomóc....

Paweł... bywał często na naszym forum....., bywał lecz nie pisał.....
Paweł.... był moim Przyjacielem.... byliśmy razem na pierwszej mojej terapii w Dziennym Odziale na Zgierskiej w 1998 roku...., przez kilka tygodni pracowałem u Pawła....

Jakis czas temu od żony Pawła dowiedziałem się, że jest z nim kiepsko, że gra i pije, że jest w coraz gorszym stanie emocjonalnym... Ona szukała pomocy dla Pawła...

Rozmawiałem z Pawłem telefonicznie..... chciałęm się spotkać....
Boże wybacz, ale zabrakło mi zdecydowania .... i .... odwagi by samemu wybrać sie do NIego....

Panie Ty wszystko przenikasz..., tylko Ty znasz w prawdzie wnętrze..każdego... okaż swoje Miłosierdzie Pawłowi...
Jego Żonie i dzieciom.....

ps.jeżli ktoś ma jeszcze wątpliwości, że hazard jest chorobą prowadzącą do śmierci.... to niuech się łudzi....
Jeżeli ktoś będzie się chciał wybrać na pogrzeb... proszę o kntakt na PW.....

smutno mi i płakać mi się chce....,czuję żal i złość.... i bezsilność...
i wyrzuty sumienia.....
Panie wspieraj nas wszystkich.... byśmy jak najlepiej mogli sobie wzajemnie pomagać...
Ostatnio edytowany przez andrzej.aha 04 Lip 2007, 20:13, edytowano w sumie 3 razy
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez krzysiek36 » 04 Lip 2007, 13:53

andrzeju takie niestety jest życie, rozpamiętywanie i gdybanie co jeszcze mógłbym zrobić aby go uratować mija sie z celem,.... miałem podobne odczucia gdy znajomy hazardzista z lublina powiesił sie, był to dla mnie szok bo pomimo tego że wiedziałem że hazard jest choroba śmiertelną to co innego wiedziec a co innego zetknąć sie z tym osobiście.... trzymaj się ...
pozdrawiam krzysiek
ps
zmieniłem kolor twojego postu ponieważ żółty był absolutnie nieczytelny( zlewał się z tłem)
"kto się wcześnie położy i wcześnie z łóżka wyskoczy, ten od tego głupieje i nie widzi na oczy"- Mazer Rackham
krzysiek36
 
Posty: 411
Rejestracja: 21 Mar 2006, 21:04
Miejscowość: Lublin

Postprzez Jaro » 04 Lip 2007, 14:05

Andrzeju. To co napisałeś świadczy o tym, że czujesz. Że jesteś. Pamiętam swoje uczucia w podobnych sytuacjach w czasie, kiedy grałem. Chłód i obojetność. Nie było tam miejsca na smutek, żal, czy poczucie zwykłej bezsilnosci. Takie szczere i prawdziwe. Świadczące o tym, że jestem człowiekiem.
Ale Krzysiek ma rację. Rozpamietywanie i gdybanie nie ma tu najmniejszego sensu.
pozdrawiam
jaro
Jaro
 

Postprzez kaśka » 04 Lip 2007, 15:13

Bardzo mi przykro...

Kaśka
kaśka
 
Posty: 1358
Rejestracja: 16 Lis 2005, 20:53
Miejscowość: Szczecin

Postprzez Benia » 04 Lip 2007, 15:21

Smutno mi...
Poukładam sobie świat...
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeżeli się ją dzieli."
Awatar użytkownika
Benia
 
Posty: 274
Rejestracja: 06 Maj 2006, 10:32
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Preben » 04 Lip 2007, 16:03

Miałem okzaje poznac Pawła, jest mi przykro. Andrzeju nie obwiniaj siebie. Prosze.
There is no way to happiness. Happiness is the way.
Preben
 
Posty: 431
Rejestracja: 09 Sty 2007, 13:42
Miejscowość: Bruksela

Postprzez Buzz » 04 Lip 2007, 16:04

Dopóki nie nastąpi tak straszna rzecz jak czyjaś śmierć trudno jest zrozumieć tą najpoważniejszą konsekwencję choroby jaką jest uzależnienie.Czytając post Andrzeja poczułem smutek , żal , złość i taką dziwną bezsilność.Pomimo tego , że nie unikałem tej myśli pomyślałem o tym jak niewiele dzieli mnie od podobnej sytuacji.Buzz(zamyślony)
Awatar użytkownika
Buzz
 
Posty: 3016
Rejestracja: 23 Lut 2006, 01:10
Miejscowość: pomorskie

Postprzez anwaz » 04 Lip 2007, 19:21

Dziękuję Ci Panie, że uchroniłeś mnie i tak wielu od tej strasznej decyzji.
Nic więcej nie potrafię napisać
ANWAZ
Uczę się żyć od nowa
i poznaje siebie na nowo
Awatar użytkownika
anwaz
 
Posty: 2377
Rejestracja: 05 Paź 2005, 20:24
Miejscowość: Poznań

Postprzez admin » 04 Lip 2007, 20:09

Ja natomiast dziękuję Bogu że moje próby samobójcze nie udały się.
Twierdzenie że hazard to choroba śmiertelna jest absolutnie prawdziwe.

pozdrawiam

admin
Admin
Awatar użytkownika
admin
 
Posty: 918
Rejestracja: 05 Paź 2005, 20:00
Miejscowość: Warszawa

Postprzez zbysob » 04 Lip 2007, 20:14

A ja chwilke pomilcze .................
zbyszek
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12764
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Postprzez czarna_mucha » 04 Lip 2007, 20:16

jakie to smutne.
dlaczego Dobry Bog na to wszystko pozwala?
Awatar użytkownika
czarna_mucha
 
Posty: 29
Rejestracja: 12 Gru 2006, 22:46

Postprzez andrzej.aha » 04 Lip 2007, 20:31

Dziękuję Wam wszystkim.....
Pawłowi, który utracił nadzieję..... i "smak życia"
i dla nas :

….. Wdzięczność …..

Smak życia… gorzki, zatruty smutkiem…
Niespełnionego egoizmu…. Egocentryzmu…
Smak życia… zgorzkniały …wiecznym niezadowoleniem…
Smutek, żal…. Ból niespełnienia…
Siebie… idealnego…
Smak życia… walka ze światem …
Walka z sobą… o siebie…
Smak życia… ciemność… brak…. „czegoś”..
Czy to życie?... gdzie jest życie?
Gdzie jego smak…. Słodki…
„Wieki” …. 30 lat…. Gry…
„wieczność” gonitwy za smakiem… przez hazardowe zgliszcza…
gorycz i niesmak … życia….
Światło… Świat w blasku nadziei
Światło miłości ..i akceptacji…
Smak miłości… Twojej…
Miłosierna i wszechakceptująca….
Przebaczająca ciepła…miłość
Smak życia….. słony…. Piękny….
Przywrócony…..
Za darmo, za nic, za to, że, jestem…
Wdzięczność…..
najsmaczniejsza przyprawa życia….
Jezu….. Dziękuję…
Wdzięczność… za moje istnienie…
Wdzięczność…. Za Twoją miłość…
Smak życia… pokora istnienia
w Tobie i z Tobą…
Wdzięczność… zrozumienie, akceptacja….
Smak życia…..
Pokój serca….
Wiara, Nadzieja, Miłość….
Wdzięczność…
Prawdziwy smak życia…
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez KINGA » 04 Lip 2007, 21:03

Boże użycz mi pogody ducha,
abym godził się z tym czego zmienić nie mogę,
odwagi abym zmieniał to co zmieniać jestem w stanie
i mądrości abym odróżniał jedno od drugiego.
KINGA
 
Posty: 38
Rejestracja: 17 Cze 2007, 09:49
Miejscowość: KALISZ

Postprzez andrzej.aha » 04 Lip 2007, 21:10

....................................Oooo................................................
Some people..................(....)...................Niektórzy ludzie,
come into our lives..........)../....................wchodzą w nasze życia
and go quickly...............(_./......................I odchodzą prędko..

...............................................................................................
.......oooO.....................................................................................
.......(....).............Some people......................niektórzy ludzie
........\..(..................become friends.................stają się przyjaciółmi
.........\_.).............and stay awhile..................I zostają na chwilę..

leaving beautiful...........Oooo.....................pozostawiając piękne
footprints on our............(....)........................odciski stóp w naszych
hearts............................)../.......................sercach…
....................................(_./
....................................................................................................
..............................................................................................
.........oooO..................................................................................
.........(....)...........and we are....................................I my
..........\..(...............never quite the same...................już nie tacy jak przedtem
...........\._)...........because we have..........................bo staliśmy się przyjaciółmi
..............................made a good friend!!...............................................



ten wiersz jest tylko fragmentem.... całości zamieszczonej w czerwcu 2006 roku na forum na prosbę Tłumaczki.... Isi
autor oryginału:
Tonya,Queen Creek, Arizona,USA
"got this from my sister today and thought of all of you!
It is true for all of us! We just have to believe it!"

wierzę, że wybaczy mi powtórkę tego fragmentu..... bez jej zgody....
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez darson » 04 Lip 2007, 22:35

Wyrazy współczucia z powodu utraty Przyjaciela...!
Darek GA
Awatar użytkownika
darson
 
Posty: 1693
Rejestracja: 21 Gru 2006, 22:43
Miejscowość: Mazowieckie

Następna

Wróć do Drogi wyjścia z uzależnienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość