Wiek: 36 Dołączyła: 11 Paź 2009 Posty: 343 Skąd: radom
Wysłany: 20 Lipiec 2010
CHCE jestem hazardzistką i doskonale rozumiem co przeżywasz. Przeszłam to jakiś czas temu. Strasznie bałam się reakcji mojego męża jak mu powiem całą prawdę czy mnie nie zostawi lub nie będzie wielkiej awantury, a może się obrazi i nie będzie odzywał? Takie różne myśli mi przychodziły, ale cięzko było mi pomyśleć, że mnie będzie wspierał i będzie przy mnie. Reakcja mojego męża była spokojna bo widział jak mna targają emocje, powiedział spokojnie, że sobie z tym wszystkim poradzimy tylko żebym już nie grała. Powiem Ci jedno nie będziesz wiedziała jak zareaguje dopóki mu nie powiesz, a nasza chora wyobraźnia potrafi płatać figle.
Jestem bardzo ciekawa jak przeprowadziłaś taką rozmowę i czy od razu.Czy mąż się wcześniej domyślał ,że grasz? Mój nie ma zielonego pojęcia...niestety Cieszę się,że do mnie napisałaś
Koleżanko, a nie pomyślałaś o tym ze powinno być lżej przy wyjawianiu prawdy z powodu uzależnienia męża ? Mąż jest chory ( alkoholizm ) i jesteś z nim mimo tego. Przez to powinno być raźniej, a ty od razu o awanturze myślisz.
Miting w Katowicach miał powstac już jakiś czas temu.Dopiero teraz osoba za to odpowiedzialna uznała że jest to najlepszy czas do tego żeby miting powstał.Miting założyc jest prostą sprawą,ciężej jest ten miting utrzymac przy życiu.Parę mitingów już w Polsce jak szybko powstało,tak szybko zniknęły.Też się zastanawiałem dlaczego w tak dużym mieście jak Katowice nie ma mitingu,już nie długo pewnie powstanie.Lepiej pużno niż wcale.
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Paź 2009 Posty: 343 Skąd: radom
Wysłany: 21 Lipiec 2010
chce napisał/a:
Jestem bardzo ciekawa jak przeprowadziłaś taką rozmowę i czy od razu.Czy mąż się wcześniej domyślał ,że grasz?
Rozmowe przeprowadziłam gdy byłam w stanie psychicznego wyczerpania i nie miałam siły tego dłużej ciągnąć. Płakałam i mówiłam, a czy mąż się domyślał to nie wiem do tej pory, nie pamietam za wiele co on mówił oprócz tego, że DAMY SOBIE RADE a te słowa były tak ciepłe i spokojne, że kamień spadł z serca.
Mam pomysl na 2 miejsca w Katowicach, sezon jest urlopowy, w jednym miejscu decyzja moze byc podjeta po 1.08 w drugim po 15.08. Dam znac jak sie sprawy maja.
Witam Cie Zuzek, kiedy mozemy Cie zobaczyc najwczesniej na Slasku?:)
Jarek, z ostatnich miesiecy jestem usprawiedliwiony, wiesz. Jak Bog da zdrowie to sie w Kielcach tez zobaczymy:-)
Wiem ,że to znowu będzie wyglądało ,że się tłumaczę...Mąż jest bardzo chory ma zaostrzenie, miał iść do szpitala ale załatwiliśmy znajomą pielęgniarkę i podaje mu kroplówki w domu....więc nie powiedziałam...niestety...Nie gram już prawie drugi miesiąc...
Pozdrawiam...miło ,że ktoś o mnie tu jeszcze pamięta:)
No to gratulacje - a napisz jakie warunki musza byc spelnione zebys jednak powiedziala. Tak czarno na bialym - w odpowiednim czasie sobie przeczytasz i "sru"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum