Dzisiaj snilo ze gralam caly dzien na fliperach i mialam kaca morlanego jakbym grala na hot spocie. Trzeba cos z tym zrobic.....poczytac notatki o nawrocie...bo cos czuje ze moge przespac, a nie chce.
_________________ coś mija, żeby zrobić miejsce nowemu
Minelo 10 miesiecy jak nie gram. Uwazam ze byl to bardzo dobry czas dla mnie. Wczesniejsze okresy abstynencji nie dawaly mi tyle co teraz. Teraz czuje ze zyje, mimo klopotow zdrowotnych. W sumie tak sie zastanawiam nie bylo wiekszych nawrotow, a jak cos zaczelo sie dziac nie tlumilam tego w sobie tylko rozmawialam o tym (dziekuje Zbysob) , staralam sie byc co tydzien na mitingu. Czerpac jak najwiecej z wypowiedzi 25 letnich abstynentow. Chociaz nie wiele z tego z poczatku rozumialam.
Ostatnio jechalam sobie na miasto, byl piatek i mysle sobie jakie straszne piatki mialam jeszcze kilka miesiecy temu. Pracowalam ciezko przez 60h w tygodniu by przegrac to wsyztsko w 30min. Dopiero teraz pomalu dochodzi do mnie ile przegrywalam pieniedzy. Bo teraz to mam namacalny dowod )
Jestem szczesliwa. Dzis nie boje sie ze pojde zagrac, mam zaplanowany dzien. Bardzo szkoda mi straconego czasu, ale nie rozmyslam co by bylo gdyby. Chce isc do przodu.
Bardzo ciesza mnie zakupy dla maluszka, juz nawet nie mam gdzie tych rzeczy dawac. Teraz nie mysle ze kurde potrzebuje kase na gre, ze tego nie kupie bo za drogie. Przy Pawelku niestety tak bylo. Nawet jeszcze w 9 miesiacu siedzialam w zadymionej knajpie przy maszynie.......smutne.
Za 2 miesiace porod, w czasie ktorego najprawdopodobniej jesli wszytsko bedzie ok bede miec operacje. Jesli nie to 6 tyg pozniej. Troche sie boje....
Przylatuje niedlugo do mnie mama, tak bardzo sie ciesze, tak bardzo ja kocham.
_________________ coś mija, żeby zrobić miejsce nowemu
Zuza to niedługo tort..... co ja pit......e 2- torty - za dwa miechy też jest rozwiązanie - "będzie się działo" słowami Owsiaka poleciałem
Pozdrawiam i życzę 24h, bez gry.
_________________ Zacząłem wygrywać życie, gdy zaprzestałem grać.
_________________ coś mija, żeby zrobić miejsce nowemu
Genezyp
Dołączył: 21 Mar 2010 Posty: 39 Skąd: Polska
Wysłany: 30 Lipiec 2010
...wszystkiego dobrego Zuzek...:)
_________________ Wieczność wydała mu się niczym wobec potworności istniejącej w nieskończonostce czasu całej nieskończonej przestrzeni i istniejących w niej światów
przeryczalam dwie noce. Nie pamietam juz kiedy tyle plakalam.
Bylam na badaniach w szpitalu, bo bolal mnie brzuch, myslalam ze dzidzia chce juz na swiat, ale nic z tego. Wynalezli mi za to nowe nowosci cukrzyce ciazowa i to ze mam za duzo wod plodowych. Potem naczytalam sie w internecie co to oznacza i juz mialam nocki z glowy.
pisalam dzis do mojego lekarza do Krakowa, pocieszyl mnie troche.
Trzymajcie za Grzesia kciuki. Jeszcze max 8 tyg i bedzie na swiecie.
_________________ coś mija, żeby zrobić miejsce nowemu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum