Forum Hazardziści, Hazard - Uzależnienie Strona Główna Forum Hazardziści, Hazard - Uzależnienie
forum dla osób uzależnionych,współuzależnionych oraz zainteresowanych tym problemem.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Grasz-przegrywasz wszystko...
Autor Wiadomość
luceo1000 


Wiek: 41
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 653
Wysłany: 29 Lipiec 2010   

Aga_be. napisał/a:
Jaki tu spokój,nananana....nic się nie dzieje nananana....

jednak trudno Tobie przyzwyczaić się do spokoju ,ciszy ,normalności ,mąż zapewniał emocje ,napięcia ,czy sobie poradzisz z tym że mąż zacznie niegrać???
niektórzy twierdzą że związki rozpadaja się po terapii ,gdyż partnerce trudno zaakceptować taką monotonię :grin: :razz:
_________________
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.
 
 
Aga_be. 
żona hazardzisty


Wiek: 29
Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 50
Skąd: 53.700 `N 17.569`E
Wysłany: 29 Lipiec 2010   

Dobreee.... :lol:
Granie na automatach przez mojego męża dostarczało mi tylko negatywnych emocji...Byłabym najszczęśliwszą kobietą na tej planecie,gdybym już nigdy nie zaznała takowych "wrażeń"...
Czegoś dobrego chcę od życia.
_________________
Wczoraj-to już historia,jutro-to tajemnica,ale DZIŚ to dar losu...
 
 
 
Aga_be. 
żona hazardzisty


Wiek: 29
Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 50
Skąd: 53.700 `N 17.569`E
Wysłany: 29 Lipiec 2010   

A że spokój ...miałam na myśli Was tutaj :wink:
_________________
Wczoraj-to już historia,jutro-to tajemnica,ale DZIŚ to dar losu...
 
 
 
luceo1000 


Wiek: 41
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 653
Wysłany: 29 Lipiec 2010   

ok spoko :grin: tak se zażartowałem :grin: :lol: :lol:
_________________
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.
 
 
zbysob 


Wiek: 51
Dołączył: 30 Paź 2005
Posty: 4881
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

Aga_be. napisał/a:
.Byłabym najszczęśliwszą kobietą na tej planecie,gdybym już nigdy nie zaznała takowych "wrażeń"...

sie zobaczy
_________________
zaprzestalem myslenia :P
 
 
 
Sowa 

Dołączyła: 07 Lut 2007
Posty: 271
Skąd: polska
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

luceo1000 napisał/a:
niektórzy twierdzą że związki rozpadaja się po terapii ,gdyż partnerce trudno zaakceptować taką monotonię


znam 3 takie przypadki, ale w każdym z nich kobieta była uzalezniona i to ona po terapii decydowała o rozstaniu. Myślę, że po terapii zmieniają się role w związku. Jeżeli któraś ze stron nie potrafi zaakceptować tej zmiany następuje rozstanie.
 
 
zbysob 


Wiek: 51
Dołączył: 30 Paź 2005
Posty: 4881
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

A moze po terapii wzrasta swiadomosc siebie i zaczynamy dokonywac wlasciwych wyborow? A co najwazniejsze jestesmy w stanie te wybory ZREALIZOWAC. Juz nie inne czynniki decyduja o tym jak i z kim zyjemy tylko my sami. I nie powinno to byc "straszakiem" przed terapia, bo sa takie zwiazki co dopiero po terapii nabraly "mocy" :)
_________________
zaprzestalem myslenia :P
 
 
 
zegnacolonia

Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 196
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

Cytat:
A moze po terapii wzrasta swiadomosc siebie i zaczynamy dokonywac wlasciwych wyborow? A co najwazniejsze jestesmy w stanie te wybory ZREALIZOWAC. Juz nie inne czynniki decyduja o tym jak i z kim zyjemy tylko my sami.


Jezeli tak jest to wyslalabym 90% moich znajomych ktorzy nigdy nie mieli stycznosci z hazardem na takie kursy :D
 
 
zbysob 


Wiek: 51
Dołączył: 30 Paź 2005
Posty: 4881
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

najlepiej wyslij siebie i wtedy juz nie bedziesz miala potrzeby wysylania kogokolwiek :P
bylo juz na forum wielokrotnie pisane o tym czym JEST terapia ale rozumiem ze dalej dla sporej ilosci forumowiczow to pranie mozgu i kara za grzechy :D
_________________
zaprzestalem myslenia :P
 
 
 
Sowa 

Dołączyła: 07 Lut 2007
Posty: 271
Skąd: polska
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

zbysob napisał/a:
ale rozumiem ze dalej dla sporej ilosci forumowiczow to pranie mozgu i kara za grzechy

Ja też tak to widzę, ale kompletnie tego nie rozumiem. Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo bronią się przed terapią, ja szłam na terapię z nadzieją i ciekawością.
Może jest tak, że w naszym społeczeństwie pokutuje mit, że terapia jest dla "czubków", "świrów"?
Najfajniej jest obserwować, jak zmienia się odbieranie terapii przez jej uczestników. Ostatnio śmialiśmy się z facetów, którzy na początku wykłócali się o każdy drobiazg, np. a dlaczego ja mam pisać 4 prace, a on mógł tylko 3?. Teraz, po kilku miesiącach sami proponują, a może pracę tym napisać, albo "a będę mógł tu przychodzić, jak terapia się zakończy?" A najważnijsze: ci, co tak zażarcie walczyli o 3 prace, teraz też się z tego śmieją, a kilka miesięcy temu, za takie obśmianie byli gotowi w mordę lać :smile:
 
 
zbysob 


Wiek: 51
Dołączył: 30 Paź 2005
Posty: 4881
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

Bo na ogol terapia jest takim "bezpiecznym" miejscem gdzie dzieje sie bardzo duzo, czasem nieprzyjemnych rzeczy, ale zawsze jest rozwieszona siatka asekuracyjna i jest ktos kto pomoze. Poza tym to jedno z niewielu miejsc gdzie mozna byc soba bez potrzeby kreowania siebie - dlatego jest taka fajna :D
_________________
zaprzestalem myslenia :P
 
 
 
agap 


Dołączyła: 29 Paź 2009
Posty: 1056
Skąd: BIESZCZADY
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

Aga_be. napisał/a:

.Byłabym najszczęśliwszą kobietą na tej planecie,gdybym już nigdy nie zaznała takowych "wrażeń"...

Też mi się tak kiedyś wydawało... A jak przyszło to moje "spełnienie marzeń" to uciekłam w coś innego. Bo było zbyt normalnie.
luceo1000 napisał/a:

ok spoko :grin: tak se zażartowałem :grin: :lol: :lol:

Nie widzę w tym nic śmiesznego.
_________________
SZCZĘŚCIE TO NIE TO CO DAŁ MI LOS ALE TO CZEGO JESZCZE NIE ZDĄŻYŁ ZABRAĆ
 
 
 
artur0407 


Wiek: 33
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 159
Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

Sowa napisał/a:
Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo bronią się przed terapią
Bo nie mają pojęcia,że tam że tam Nas ktoś zrozumie,a nie wyśmieje.
_________________
Nie gram-żyję!!!
 
 
zegnacolonia

Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 196
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

ja wszystkim bez pomyslu na swoj hazard polecam terapie ;) juz to pisalam :D natomiast ja sobie przeprowadzam od ponad 3 lat swoje mitingi raz w tygodniu i rowniez jest spoko :D
 
 
zbysob 


Wiek: 51
Dołączył: 30 Paź 2005
Posty: 4881
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30 Lipiec 2010   

zegnacolonia napisał/a:
natomiast ja sobie przeprowadzam od ponad 3 lat swoje mitingi raz w tygodniu i rowniez jest spoko

tak jeden na jeden - znaczy z jednej strony ty a z drugiej dla urozmaicenia tez ty?
_________________
zaprzestalem myslenia :P
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
forum dla osób uzależnionych,współuzależnionych oraz zainteresowanych problemem.