Witam

Moderatorzy: anwaz, admin

Witam

Postprzez Genezyp2 » 10 Kwi 2019, 12:35

Czas najwyższy byś zajął się sobą, swoim zdrowieniem, reszta będzie emanować z ciebie na innych. Na pewno warto zawierzyć i uzbroić się w cierpliwość, nic nie wydarzy się z pewnością już za tydzień, ale ważnym jest w tym kontekście byś, podobnie jak ja, niegdyś, po prostu zasadzał się na jednym dniu, i starał się właściwie i trzeźwo go przeżyć.

Póki co jak widzę targają tobą wyrzuty sumienia i też tak miałem ale one są podobnie jak poczucie winy, z czym się nie zgadzałem na początku i polemizowałem w tym temacie mocno choćby ze Zbysobem, hazardziście nie potrzebne, ponieważ dalej prowadzą go utartą ścieżką do kolejnego, w duchu użalania się, zagrania.

Będę śledził twój wątek i wspierał cię, jak innych uzależnionych w codziennej modlitwie.
Genezyp2
 
Posty: 14
Rejestracja: 25 Mar 2017, 12:37

Witam

Postprzez Krisaldo » 10 Kwi 2019, 13:26

Tak targa to mną niesamowicie, nie mam w sobie kszty siły. Kompletnie na nic. Z żoną razem przeżyliśmy 8 lat, 2 lata po ślubie. Jest to kupa czasu, jednak zbyt wiele wyrządziłem krzywd by mogła mi dać szansę. Za dużo kłamstw, nawet przyparty do muru, potrafiłem ją zmanipulować. Nie dziwię się, że nie chce żyć z kimś takim. Nikt do niej nie może mieć o to pretensji. To wszystko co się dzieje to jest moja wina. Tylko i wyłącznie. Nie żałuję pieniędzy które przegrałem, żałuję straconych chwil, kłamstw, obłudy. Żałuję że się ratowałem tym wszystkim, zamiast powiedziec prawdę. Sama mi zawsze mówiła, że woli znać najgorszą prawdę. A ja swoje. To jestem gdzie jestem. Przyjęli mnie rodzice pod swój dach, cały mój świat ale ten rzeczywisty którego nie widziałem został zniszczony. I dopiero teraz to widzę...
Krisaldo
 
Posty: 26
Rejestracja: 29 Mar 2019, 06:34
Miejscowość: Obecnie okolice Krakowa

Poprzednia

Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości