Krótka historia, bez zakończenia

Moderator: kaśka

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez milo » 19 Mar 2017, 22:50

w trakcie wyjdzie wszystko - kontynuj to co daja :)
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4317
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

Re: Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez Shirinka » 22 Mar 2017, 23:45

Agnieszka1234 napisał(a):Shirinka A samopoczucie jak ? Pozdrawiam


Agnieszka - trudne pytania zadajesz ;) Pamiętam, że jak łaziłam na terapię zawsze przed końcem sesji, mój terapeuta pytał - jak się czujesz? Zwykle odpowiadałam - nie wiem albo dobrze. Dalej mam problem z odpowiedzią na to pytanie ;)

Przyzwyczajenie mówi - "dobrze", ale rzeczywistość jest chyba bardziej zróżnicowana niż "dobrze" albo "niedobrze".

Na tą chwilę czuję taki wewnętrzny spokój, gubię go czasami i nieraz wracam do utartych schematów, ale już świadomość problemu jest większa. Na początku strasznie się irytowałam, że nie ma efektów "na już", że jak się sporo rzeczy podowiaduję to z miejsca będę nową, mądrą, spokojną, idealną dziewczyną... trochę czasu mi to zajęło i dalej zajmuje takie odkrywanie, że ja już taka jestem (oprócz idealnej, ale taka nie zamierzam już być ;) ) a nad wadami mogę pracować, ale też praca nie oznacza, że nigdy się na tej na drodze nie wywrócę.

Mam kryzysy, że czuję się bezwartościowa i w ogóle do dupy, ale tak sobie teraz myślę, że to jest taki znak, że powinnam bardziej się sobie przypatrzeć. W sumie to takie kryzysy w pewien sposób ułatwiają pracę.
Mam brudne buty, moje buty noszą ślady życia.
Omijam skróty, idę dopóty mi starczy życia.
Są nie do zdarcia, chociaż plamy są już nie do zmycia.
Shirinka
 
Posty: 12
Rejestracja: 20 Kwi 2016, 20:15

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez tojatoja » 23 Mar 2017, 08:42

Shirinka fajnie sie czyta takie wpisy :D dalszych odkryc zyczę :D
tojatoja
 
Posty: 817
Rejestracja: 02 Maj 2015, 13:21

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez katakana » 23 Mar 2017, 10:50

Hej Shirinka, terapie właśnie są fajne bo człowiek zaczyna odkrywać co siedzi we własnej głowie ;] ja pamiętam z terapii że byłam bardzo zaskoczona odpowiedziami na temat mojego postępowania
(głównie: skąd to sie bierze we mnie?!?!) jakie znalazłam sama w sobie :) życzę dalszych sukcesów w poznawaniu siebie :)
Awatar użytkownika
katakana
 
Posty: 404
Rejestracja: 21 Kwi 2013, 20:22
Miejscowość: Białystok

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez Shirinka » 23 Mar 2017, 22:34

Dzięki ;)

No... ja jestem taki buntownik, ciężko mi się wyłazi ze starych schematów myślenia, a gdy terapeuta miał czelność zburzyć mój cudowny obraz związku i mojego zachowania to stwierdzałam, że jest ciumrok i nie zna się na rzeczy.

Jak później z kimś rozmawiałam o tym, to oczywiście każdy trzymał moją stronę... punkt widzenia zależy od punktu przedstawienia. Cwaniak byłam, wiedziałam jak sprytnie przedstawić sytuację, żebym to ja ładnie z niej wyszła.
Mam brudne buty, moje buty noszą ślady życia.
Omijam skróty, idę dopóty mi starczy życia.
Są nie do zdarcia, chociaż plamy są już nie do zmycia.
Shirinka
 
Posty: 12
Rejestracja: 20 Kwi 2016, 20:15

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez tojatoja » 23 Mar 2017, 22:58

Shirinka napisał(a):Cwaniak byłam, wiedziałam jak sprytnie przedstawić sytuację, żebym to ja ładnie z niej wyszła.

A to pewnie juz wiesz skąd się wzięło :wink: ?
Ładnie piszesz Shirinka :D
tojatoja
 
Posty: 817
Rejestracja: 02 Maj 2015, 13:21

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez marcin_opolskie » 23 Mar 2017, 23:07

no coraz ładniej, też mi się bardzo podoba - no i cwaniakiem już nie zalatuje :wink: :D
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4093
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Re: Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez Shirinka » 24 Mar 2017, 00:21

tojatoja napisał(a):
Shirinka napisał(a):Cwaniak byłam, wiedziałam jak sprytnie przedstawić sytuację, żebym to ja ładnie z niej wyszła.

A to pewnie juz wiesz skąd się wzięło :wink: ?


A Wiesz, że chyba tak daleko jeszcze nie doszłam. W sumie to tak jak sobie myślę to poszłabym w kierunku niskiej samooceny i podreperowania jej właśnie w taki sposób, zresztą podobnie się zachowywałam w stosunku do mojego narzeczonego. Nawrzucałam na niego do koleżanki, ta mi mówiła jaka to nie jestem biedna, a On taki niedobry i w ten deseń. Mi się od razu ego podreperowało, bo Ona też tak uważa, czyli jestem mądra i dobrze mówię- cel osiągnięty samoocena wzrasta szkoda tylko, że kosztem drugiego ludzia. Brzydko się zachowywałam.

Teraz będę się starać ładniej :D
marcin_opolskie napisał(a):no coraz ładniej, też mi się bardzo podoba - no i cwaniakiem już nie zalatuje :wink: :D


a jeśli podświadomie mój wewnętrzny cwaniak jest tak cwaniakowaty i potrafi się tak dobrze ukryć, że usypia czujność? Nie no, mimo mojej olbrzymiej wiary w jego umiejętności, aż tak bardzo cwaniakowaty nie jest... chyba :D
Mam brudne buty, moje buty noszą ślady życia.
Omijam skróty, idę dopóty mi starczy życia.
Są nie do zdarcia, chociaż plamy są już nie do zmycia.
Shirinka
 
Posty: 12
Rejestracja: 20 Kwi 2016, 20:15

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez tojatoja » 24 Mar 2017, 12:28

:D To jak juz wiesz mozesz cos z tym zrobic :) bo przeciez sama napisalas
Shirinka napisał(a):oprócz idealnej, ale taka nie zamierzam już być

I tego się trzymaj :wink:
tojatoja
 
Posty: 817
Rejestracja: 02 Maj 2015, 13:21

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez owca » 25 Mar 2017, 15:02

Shirinka z jakiego jesteś miasta??
Awatar użytkownika
owca
 
Posty: 71
Rejestracja: 11 Sty 2017, 21:57

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez Shirinka » 25 Mar 2017, 19:58

z Krakowa. Owce są fajne ;)
Mam brudne buty, moje buty noszą ślady życia.
Omijam skróty, idę dopóty mi starczy życia.
Są nie do zdarcia, chociaż plamy są już nie do zmycia.
Shirinka
 
Posty: 12
Rejestracja: 20 Kwi 2016, 20:15

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez marcin_opolskie » 25 Mar 2017, 22:05

a Barany troszkę mniej :wink: :mrgreen:
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4093
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez Shirinka » 26 Mar 2017, 10:51

eee tam stereotyp. Barany są tak samo fajne jak Owce :D
Mam brudne buty, moje buty noszą ślady życia.
Omijam skróty, idę dopóty mi starczy życia.
Są nie do zdarcia, chociaż plamy są już nie do zmycia.
Shirinka
 
Posty: 12
Rejestracja: 20 Kwi 2016, 20:15

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez marcin_opolskie » 26 Mar 2017, 12:32

czasem tylko nieco bardziej uparte :wink:
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4093
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Krótka historia, bez zakończenia

Postprzez owca » 26 Mar 2017, 17:31

Shirinka napisał(a):z Krakowa. Owce są fajne ;)


rety szkoda że tak daleko:(
Awatar użytkownika
owca
 
Posty: 71
Rejestracja: 11 Sty 2017, 21:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron