..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Moderator: kaśka

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 17 Lut 2019, 20:26

dziś o 20stej zakończyłam ten chory układ z byłym definitywnie :cry: boli jak cholera.
KingaKatarzyna
 
Posty: 53
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Marta 26 » 17 Lut 2019, 22:09

Poszukaj jakiejś terapii, u mnie kiedy wychodziłam z chorej relacji nie było nic dla wspoluzaleznionych , więc poszłam do psychologa w poradni leczenia uzależnienia i pomógł mi pierwsze kroki poczynić
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 359
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez asia » 17 Lut 2019, 23:23

Nie wytykam Ci braku czegokolwiek, bo nie nie wiem co masz a czego nie masz. Pytam.
Ale ok, rozumiem że Twoje zachowania to współuzależnienie.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7031
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 23 Lut 2019, 13:29

Hejka Wszystkim...mam pytanko może ktoś będzie w stanie udzielić mi odpowiedzi..Jeśli mój były ma kare w Urzedzie Skarbowym i ZUS-ie to co sie dzieje jak nie da rady tego spłacić? lub zejdzie z tego świata? My nie jesteśmy małżeństwem czy spłata przejdzie na naszego syna..? Lub ma jakiś kredyt o którym nie wiemy czy tez może przejść na syna?
KingaKatarzyna
 
Posty: 53
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Marta 26 » 23 Lut 2019, 18:17

Oczywiście, Długi są dziedziczone, jak były zejdzie spadkobiercą jest twój syn, po jego śmierci ma pół roku na odrzucenie spadku, można to zrobić na podstawie aktu zgony u każdego notariusza, jeśli syn będzie wtedy niepełnoletnie, składasz odpowiednie wnioski w sądzie rodzinnym , wtedy jest trochę trudniej, ale każdy radca złoży ci odpowiednie pismo
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 359
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 30 Maj 2019, 18:27

Hej wszystkim troch mnie nie było....nadal siedze w chorym trójkącie..jestem zrozpaczona :cry: :cry: :cry:
KingaKatarzyna
 
Posty: 53
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

Re: ..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez chłop ze wsi » 30 Maj 2019, 19:18

Kto ten trzeci ?
chłop ze wsi
 
Posty: 362
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez asia » 30 Maj 2019, 22:19

Pewnie hazard.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7031
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Agnieszka1234 » 31 Maj 2019, 08:08

albo wrażliwy pan z sympatii...
Agnieszka1234
 
Posty: 3125
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 31 Maj 2019, 18:47

Tak..nr 3 to wrażliwy Pan z sympatii widziałam się z nim 2 razy a rozmawiamy ze soba pół roku dzien w dzien...chce ułożyć sobie ze mna życie..myślałam że sie spotkamy i sobie odpuści a on wypisuje mi ze sie zakochał i nie wyobraza sobie z nikim innym życia..moj byłego hazardziste szlak trafia jak o nim słyszy i ma ochote mu przyfasonic bo mowi ze przez niego nie chiałam wroćić do niego ale on sie wcale tak nie starał..myslał że go przygarne i bedzie jak dawniej ..jak mnie to wszystko dołuje...zupełnie nie wiem co mam robić nie wyleczyłam sie jeszcze z byłego zupełnie nie wiem co mam robić..:(:(:(najchetniej wyjechała bym gdzies na koniec świata i tam została..były hazardzista nie odzywa sie bo sie obraził..mam z nim syna..a jak przychodzi i mnie olewa to jest mi tak strasznie smutno..eh :cry: :cry:
KingaKatarzyna
 
Posty: 53
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Janusz » 31 Maj 2019, 22:44

Cześć KingaKatarzyna

Tkwiłem kiedyś w toksycznym układzie przez kilka ładnych lat.

Poniżej masz link do strony , gdzie można przeprowadzić autodiagnozę problemu i autodiagnozę zdrowienia !
Może tam zajrzysz...

http://www.uzaleznienieodmilosci.pl/page/autodiagnoza/
Nie bądź pyszny, bo zje Cię choroba- kompulsywny hazard ! :)
Janusz
 
Posty: 674
Rejestracja: 25 Mar 2006, 23:58
Miejscowość: mazowieckie

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 01 Cze 2019, 13:03

Ja nie chce sie pakować w jakeś chore układy...pół roku można powiedzieć że jestem sama z małymi epizodami przytulania i pocieszania sie na wzajem z byłym hazardzistą..bo mimo wszystko łączy nas syn i 13 lat spedzonych razem..boje sie jego powrotu..boje sie ze mnie oklamie..sam mowi ze bardzo sie kłuciliśmy ..on na terapie nie chce iść mowi że wie że źle robił i niby nie chodzi nigdzie..ma przed soba 6 lat spłacania długów..ale brakuje mi czasem tych chwil spedzonych razem gdy we troje z synem przytulaliśmy sie do siebie i czulismy ze jestesmy rodzina..wszystko szlak trafił.. :cry:
KingaKatarzyna
 
Posty: 53
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez milo » 02 Cze 2019, 10:11

KingaKatarzyna napisał(a):on na terapie nie chce iść mowi że wie że źle robił i niby nie chodzi nigdzie..ma przed soba 6 lat spłacania długów

Dlugi to tylko objaw.
A uzaleznienie to choroba glowy a nie portfela.


A czy TY chodzisz na własną terapię i/lub mityngi ?????
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4316
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Janusz » 02 Cze 2019, 11:45

KingaKararzyna
Nie widzisz tego, że już jesteś w chorym układzie ?

Polecam Twojej uwadze dobry tekst - wywiad z terapeutką Ewą Woydyłło-Osiatyńską p.t.

"I że cię opuszcze, gdy bedziesz się niszczyć.
Czym jest współuzależnienie ?"

https://zwierciadlo.pl/psychologia/i-ze ... aleznienie

Pozdrawiam i życzę Ci pogody ducha, odwagi oraz mądrości, abyś odróżniała to, co możesz zmienić od tego, czego nie możesz.
Nie bądź pyszny, bo zje Cię choroba- kompulsywny hazard ! :)
Janusz
 
Posty: 674
Rejestracja: 25 Mar 2006, 23:58
Miejscowość: mazowieckie

Re: ..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez chłop ze wsi » 02 Cze 2019, 17:04

dodam jeszcze od siebie Postaw sobie pytanie -Czy godzę się na tkwienie w takim chorym układzie.? Potem odpowiedz. I jak będziesz znała te odpowiedź. Wtedy działaj. Na razie wydaje sie Tobie że hazard minie jak katar albo grypa tylko trzeba odpowiednio długo przeleżeć/ przeczekać. Otóz nie leczony nie minie. Będzie jeszcze gorzej.
Powodzenia
chłop ze wsi
 
Posty: 362
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości