..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Moderator: kaśka

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 02 Cze 2019, 19:04

Janusz..bardzo dobry teks "i że Cię opuszczę gdy będziesz sie niszczył" tak właśnie zrobiłam i próbuje nie dać się manipulować i nie dąrze do kontaktu z nim..poprostu czasem mi jeszcze smutno ze do tego doszło i.. że okazał sie tak słaby i wiem ze nie pozwole mu wrócić żeby niszczył mnie dalej i wykorzystywał mimo że go kocham..chłopie ze wsi właśnie wiem że nie zniknie jak katar..i powiedziałam mu ze jak nie zamierza sie leczyć to nie mamy o czym rozmawiać..milo a czemu mam iść na miting ja rozumiem że nie moge mu pomagać i go chronić ze muszę zadbać o siebie i mojego syna
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez milo » 05 Cze 2019, 20:53

Czemu masz iść? Idź a potem zdecydujesz czy to właściwe miejsce.
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4336
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez miszokienka » 06 Cze 2019, 07:04

To nie jest tak, że "masz iść, bo jak nie pójdziesz to coś tam", ale raczej "pójdź na miting, to może Ci mocno pomóc w sytuacji, w której się znajdujesz".
Ja miting traktuję jako miejsce gdzie mogę posłuchać doświadczeń innych osób, które mają ten sam problem co ja. Nikt mi nie mówi, że mam zrobić tak i tak, czy muszę zrobić to i to. Sam decyduję o tym, co chcę wziąć, co jest mi bliskie. Sam decyduję co o sobie powiem. Po prostu łatwiej jest żyć i układać swoje życie na nowo, korzystając z doświadczeń innych ludzi mających te same problemy co ja.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1305
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 09 Cze 2019, 10:40

Hej może macie racje moze powinnam iść tylko już nie wiem gdzie może nie na miting dla współuzależnionych tylko terapia dla złamanych serc ..łapie sie na myślach że nie chce mi się dłużej żyć jest mi strasznie smutno...wydaje mi sie że jestem do niczego że nie dam rady już żyć z kimś innym..nikt inny mnie nie zaakceptuje taką jaka jestem nawet próbować mi się już nie chce...czuje wielka pustkę nic mnie nie cieszy...tylko to forum mi zostało
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

Re: ..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez chłop ze wsi » 09 Cze 2019, 10:51

właśnie po to chodzi sie na mitingi.
A poza tym dokończ zdanei: Żyję dla
- męża
-dzieci
-siebie
Wydaje mi się że jak zaczniesz żyć dla siebie, polubisz siebie to i ludzie wokół tez Ciebie polubią. Na razie to chodzisz i cierpisz . Nie żal się tylko zacznij działać.
Powodzenia
chłop ze wsi
 
Posty: 405
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez milo » 10 Cze 2019, 04:44

KingaKatarzyna napisał(a):wydaje mi sie że jestem do niczego że nie dam rady już żyć z kimś innym..nikt inny mnie nie zaakceptuje taką jaka jestem nawet próbować mi się już nie chce...czuje wielka pustkę nic mnie nie cieszy..

Masz racje : WYDAJE CI SIĘ
Zadaj teraz sobie to jedno pytanie : " Czy akceptujesz siebie taką, jaka jesteś" ???? CZY TY akceptujesz ???
Sugeruję książkę pt. "Koniec współuzależnienia" , może ktoś podpowie jeszcze inne tytuły.

No i oczywiście nadal proponuję wybrać się na mityngi .... bo "to" samo nie przejdzie. Ta "pustka" w duszy nie wzięła się "znikąd". Oczywiście nie da się też jej "zapchać" innym człowiekiem.

Jednak - zrobisz, jak zechcesz - to Twoje życie, Twoje "chcę/nie chcę", Twoja "pustka"....

Bożena
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4336
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 13 Lis 2019, 20:17

Hej..znów jestem :(..nie wiem czy ktoś jeszcze zagląda tu ale napisze bo nie wiem co mam zrobić..mój były hazardzista przed wczoraj miała wypadek samochodowy ma uszkodzony kregosłup i leży w szpitalu..wiele razy próbowaliśmy jakość rozstać sie po koleżeńsku ale ja nie mogłam wolałam go nie widziec i zapomniec i nie pozwalałam na jakieś wpadania na kawe czy herbat bo mnie to wszystko bardzo bolało..i on chyba na to przystał wkoncu bo zostawiał młodego przed blokiem i juz nie wchodził do mnie..teraz nie wiem czy mam do niego pojechać i go odwiedzić ? napisałam co prawda ze z synem trzymamy kciuki za operacje z powrót do zdrowia odpisał że dziekuje i życzy nam wszystkiego dobrego...ale czy mam jechać nie wiem :( Bardzo go Kocham nie wiem co mam robić
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 13 Lis 2019, 22:14

dzien po wypadku pisał na facebooku odpisywał ludziom na komentarze do mnie nic nie napisał...gdy bym nie zagadała pewnie wogóle by do mnie nie napisał..13 lat razem ..dowiedziałam sie o wypadku od jego mamy która zadzwoniła do mnie dzień wcześniej..co niektorzy mowia ze nie jestem mu obojetna ..czasem przyjezdzał pod blok podobno i siedział sobie i mowił ze to nie jest tak ze on nic nie czuje do mnie..moze mnie tylko tak pocieszał..Boże nie wiem co mam robić
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 13 Lis 2019, 22:16

czy ja znowu myślę tylko o sobie..?
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 13 Lis 2019, 22:24

proszę doradźcie..
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Marta 26 » 14 Lis 2019, 07:45

Terapia, psycholog terapeuta cokolwiek
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 385
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Aga43 » 14 Lis 2019, 11:04

KingaKatarzyna napisał(a):teraz nie wiem czy mam do niego pojechać i go odwiedzić ?

Sama musisz podjąć taką decyzję.
Myślę że może i synek będzie chciał odwiedzić tate.,ale to trzeba zapytać syna czy chce.
Aga43
 
Posty: 839
Rejestracja: 15 Paź 2016, 09:03
Miejscowość: Toruń

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 14 Lis 2019, 19:07

Synek pewnie bedzie chciał...ale ja chyba nie pojade nie mam siły..:'(( pojedzie z dziadkiem jego obojetność mnie totalnie zabija..nie mam po co jechać..a jeszcze nie dawno był u nas i nas przytulał jak mnie to wszystko boli
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 14 Lis 2019, 19:15

tak bardzo chiała bym usłyszeć że chiał bym WAS zobaczyć...
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez kiedyskiedys » 14 Lis 2019, 21:41

Wypadek to inna sytuacja niż zagranie czy powrót nad ranem z kasyna
Z czysto ludzkiego podejścia ja bym pojechał. Zależy tylko co ty czujesz i czy chcesz go widzieć.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2274
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości