Jak to spłacić?

Dyskusja o zagrożeniach prawnych

Moderatorzy: anwaz, admin, krzysiek36

Jak to spłacić?

Postprzez mialczu » 23 Sty 2019, 11:49

Witam wszystkich!

Zakładam kolejny temat, który mam nadzieję, że mi pomoże, dużo wyjaśni i rozjaśni.

Temat swojego leczenia mam założony, więc tutaj już nie będę tego pisał. Jak każdy hazardzista na początku swojej drogi zdrowienia muszę się zmierzyć nie tylko z samym leczeniem, ale również z konsekwencjami grania - długami.

Od marca będę zaczynał nową pracę i będę zarabiał 4 tysiące na rękę. Mam do spłaty dwa kredyty: raty miesięczne razem to 1500zł. Dodatkowo do spłaty "na już" mam 8 chwilówek na różne kwoty o sumie około 35 tysięcy. Rodzice podnieśli mi wysokość opłat za utrzymanie z 500zł do 1000zł.
Odliczając koszty utrzymania i miesięczne raty dwóch kredytów to z wypłaty zostaje mi 1500zł. Na dojazdy do pracy, na mitingi i inne swoje najważniejsze potrzeby potrzebuję około 1000zł (czasem mniej). Czyli zostaje mi 500zł, które mogę przeznaczyć na spłatę chwilówek.

Spłacać najpierw jedną? Największą czy najmniejszą?
Spłacać na każdą chociaż po 50zł?
Pisać do nich listy z wytłumaczeniem i prośbą o rozłożenie o możliwie jak najniższe raty?
Może dogadać się trochę z rodzicami, że dopóki nie spłacę choć trochę chwilówek to żebym nadal płacił 500zł?
Podejrzewam, że kwestią czasu jest, aż zaczną przychodzić nakazy zapłaty z sądu, a później komornik, którego najbardziej chciałbym uniknąć.
Jak to wygląda lub wyglądało u was? Co robiliście?
mialczu
 
Posty: 8
Rejestracja: 10 Sty 2019, 15:01

Jak to spłacić?

Postprzez kiedyskiedys » 25 Sty 2019, 08:59

Nawet jesli bedziesz przeznaczal 500zl na splate jednej chwilowki to splacanie jednej zajmie ci okolo roku. W tym czasie pojawi sie komornik na 7-miu pozostalych chwilowkach.

Jak dla mnie to temat na upadlosc i oddluzenie w rozsadnych ratach a nie na hurra.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2209
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Jak to spłacić?

Postprzez pampasowiec » 25 Sty 2019, 09:45

Potwierdzam, że albo upadłość albo borykanie się z komornikami. Kolega jest jednak z Poznania, a tam na upadłość nie ma szans więc musiałby się przeprowadzić w okolice bardziej liberalnego sądu.
pampasowiec
 

Jak to spłacić?

Postprzez miszokienka » 25 Sty 2019, 16:47

U mnie okazało się, że bez komornika i tak się nie da, bo miałem za mało kasy na bieżące spłaty. Zaakceptowałem to i zacząłem żyć po prostu za trochę mniejsze pieniądze, na trochę niższym poziomie, ale w końcu za swoją kasę i na miarę możliwości, a nie na pokaz (żeby nikt nie podejrzewał, że gram) i za pożyczone.
Co do spłaty, to twardo negocjuj, informuj ile możesz wpłacać i tyle spłacaj. Oni zawsze powiedzą, że to za mało i że odnotowują, że odmawiasz spłaty. Ja informowałem, że nie odmawiam, ale ze mogę płacić 50zl miesięcznie. I tyle płaciłem.
Po tym tak już ogarnąłem swoje codzienne funkcjonowanie i poczułem gotowość do stawienia czoła tematowi upadłości konsumenckiej, zająłem się tym tematem i dziś spłacam zadłużenie przez syndyka, oczekując na ustalenie planu spłat.
Telefonów prawie nie mam, czasem zdarzają się listy, ale jest znacznie spokojniej, niż na początku.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1226
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Jak to spłacić?

Postprzez ula.h » 01 Mar 2019, 13:48

Hej.

Dlaczego od razu upadłość? Jak rozumiem kłopot masz wyłącznie z chwilówkami. Możesz napisać o rozłożenie na raty. Spłacić to powoli. 35 tysięcy to nie jest wcale tak wiele biorąc pod uwagę Twoje zarobki. Jak nie będziesz grać to w dwa lata to spokojnie spłacisz. Może trzy.
słowa nigdy nie będą większe niż czyny
Awatar użytkownika
ula.h
 
Posty: 612
Rejestracja: 04 Lis 2017, 00:23
Miejscowość: Warszawa

Jak to spłacić?

Postprzez kiedyskiedys » 01 Mar 2019, 14:33

Mam do spłaty dwa kredyty: raty miesięczne razem to 1500zł. Dodatkowo do spłaty "na już" mam 8 chwilówek na różne kwoty o sumie około 35 tysięcy.


Ula jak Ty chcesz to splacac z 4 tys m-cznie zarobkow? Na zycie zostaje mu 1500zl po oplatach i splatach nieopoznionego kredytu bankowego.

Jak z 1500zl ktore zostaly na zycie splacic 35 tys na juz u osmiu wierzycieli. Przeciez jak zadzwonisz i powiesz ze zostawiasz sobie na zycie 1000zl to reszte dzielac na osiem wychodzi po 62zl rata. Przeciez go wysmieja. I jak byk wychodzi ze przy tej racie bedzie to splacal dobre piec lat. Choc dam reke uciac, ze i tak pojawi sie komornik co tylko zwiekszy koszta i spowoduje dalsza frustracje.

Poza tym splacajac wszystkich nie moze faworyzowac np. banku a powinien splacac wszystkich po rowno.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2209
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Jak to spłacić?

Postprzez ula.h » 02 Mar 2019, 00:53

kiedyskiedys, znam takiego hazardzistę, który podliczył swoje długi po zaprzestaniu grania, wziął do ręki kalkulator, podzielił to przez miesięczne zarobki po odjęciu niezbędnych kosztów. Wyszło mu sto lat. Absurd, nie?

Po 10 latach nie dość, że spłacił wszystkie zobowiązania to miał... oszczędności.

Jak na skończyłam grać to zarabiałam jakieś 2500 netto. Przy dobrych wiatrach. Także powiedzmy, że według tamtych wyliczeń jakiś mój dług miałabym spłacać 5 lat. Tylko po lekko ponad roku dostałam pracę, dzięki której na dziś mój miesięczny dochód przekracza 4000 zł netto. I teraz tamto wyliczenie idzie do lamusa. Rozumiesz?

Napisałam dwa lub trzy lata właśnie z tego powodu. Jak nie gram to staję się rozsądniejsza w planowaniu wydatków. Jestem efektywniejsza w pracy i zarabiam więcej, mnie się to wydaje naturalne.

Nie wiem jaką dokładnie sytuacje ma autor tematu. Może jakiś bank da mu kredyt konsolidacyjny? Może skoro zarabia teraz 4000 zł netto to po roku niegrania będzie lepszym pracownikiem i dostanie 6000 zł netto? Nie wiesz. Może zatrudni prawnika i pozwie wszystkie te chwilówki o lichwę, a sąd wyda wyrok spłaty wyłącznie kwoty otrzymanej pożyczki i wyjdzie na to, że ma do zapłaty 20 000 zł? Nie wiem, ale możliwości jest mnóstwo. I one otwierają się wtedy, kiedy nie grasz.
słowa nigdy nie będą większe niż czyny
Awatar użytkownika
ula.h
 
Posty: 612
Rejestracja: 04 Lis 2017, 00:23
Miejscowość: Warszawa

Jak to spłacić?

Postprzez pavko » 02 Mar 2019, 20:45

ula.h napisał(a):Jak na skończyłam grać to zarabiałam jakieś 2500 netto. Przy dobrych wiatrach. Także powiedzmy, że według tamtych wyliczeń jakiś mój dług miałabym spłacać 5 lat.


Bądźmy realistami. Nieważne jaki zarobek, ważne jaki był dług i czy był regularnie spłacany czy już po terminie (odsetki). Powiem na swoim przykładzie, żeby to realnie wyglądało 150 000 pln zadłużenia odsetki miesięczne 1750 pln. Załóżmy zarobki 2500 netto ile lat potrzeba na spłatę już o jakiejś kasie na życie nie wspominając.
pavko
 
Posty: 1090
Rejestracja: 17 Mar 2017, 08:41

Jak to spłacić?

Postprzez ula.h » 03 Mar 2019, 01:38

pavko, ok. Czyli jak masz 150 000 PLN to nie ma znaczenia czy zarabiasz 2 500 PLN czy 10 000 PLN. Absolutnie żadnego. Liczą się tylko odsetki przecież :) to podług nich spłacasz zobowiązania, a nie swojego budżetu.
słowa nigdy nie będą większe niż czyny
Awatar użytkownika
ula.h
 
Posty: 612
Rejestracja: 04 Lis 2017, 00:23
Miejscowość: Warszawa

Jak to spłacić?

Postprzez pavko » 03 Mar 2019, 07:23

ula.h napisał(a):czy 10 000 PLN


Powtórzę tylko, bądźmy realistami. Teoretycznie przy zarobku 1850 i odsetkach 1750 wiesz ile mi zostaje a żyć trzeba. Mój dług jest duży, ale ludzie mają jeszcze większe, więc wiadoma sprawa jakie odsetki. Potrzebna ustawa, nie żeby całkowicie pozbyć się długu jak teraz a możliwość spłaty kapitału + prowizji i plus odsetek, które już zostały naliczone. Wtedy ludzie realnie powychodzili by nawet i z większych długów, ale na nową ustawę niestety się nie zanosi w najbliższym czasie. Ludzie z długami więc kombinują, nie pracują a za nasłanie komornika płaci... wierzyciel. Nie wiem jak jest teraz po nowej ustawie o komornikach, ale jakiś czas temu kolega przepracował miesiąc na umowę zlecenie i wtedy komornik zabrał wszystko, rzucił pracę po miesiącu. Koleżance z pracy też jakiś czas temu jak przyszło do wypłaty to... zero. Poleciała z płaczem, żeby jej umowę dali inną. Ogólnie wszystko byłoby dobrze gdyby nie te odsetki karne. Notabene jak policzyłem niedawno to już mam około 170 000 pln i ciągle rośnie już teraz 1983 pln miesięcznie.
pavko
 
Posty: 1090
Rejestracja: 17 Mar 2017, 08:41


Wróć do Kącik prawny

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość