Świeżynka

Moderatorzy: anwaz, admin

Świeżynka

Postprzez Sowa » 06 Cze 2019, 23:29

prezes2019 napisał(a):Może ktoś poleci jakąś literaturę po poczytania żeby uporządkować myśli odnośnie poniesionych strat finasowych żeby się z tym pogodzić i nie próbować się odegrać. Według mnie to jest teraz ważne.

Myślenie o odegraniu strat finansowych to wg mnie zasłona dymna. Za tą zasłoną jest chorobowa chęć gry, a może już przymus. A dlaczego grasz, czyli ten brakujący puzzel, jak fajnie porównał Kubuś, to zwykle indywidualna sprawa, w książkach tego puzzla nie znajdziesz. Temu służy terapia. Polecam.
I jeszcze taka rada na początek: spróbuj pisać/myśleć w 1 osobie. Nie: ludzie chcą cofnąć czas, oni chcą się odegrać, człowiek leci po pożyczki, itd. Przecież to Ty chcesz cofnąć czas, Ty chciałeś się odegrać, Ty leciałeś po pożyczki. Niby niewielka zmiana, a robi różnicę, prawda?
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4231
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Świeżynka

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 07 Cze 2019, 08:18

prezes2019 napisał(a):Właśnie mi chodzi o uporanie się od takich myśli ile się przegrało żeby jakoś to zapomnieć i nie szukać odwetu. To jest jedna ze spraw dlaczego ludzi płyną bardziej

Mi tam bardzo łatwo przychodziło zapominanie ile przegrałem. Teraz chce pamiętać, bo to przypomina mi że jestem hazardzistą i granie nie jest dla mnie. Tyle że z tym trzeba się pogodzić i nie szukać sposobu na odegranie sie, bo to prowadzi tylko do dalszych strat. Na dzień dzisiejszy traktuje przegrane pieniadze jako cenę za lekcje jaką dostałem od życia. Ale dzieki tej lekcji zacząłem zmieniać swoje życie i teraz jest ono o wiele fajniejsze. Granie i inne nałogi to tylko efekt tego, że coś jest w życiu (a bardziej w emocjach) nie tak. Ty narazie nie widzisz problemu z uzależnieniem tylko z kasą. Taki etap. Spróbuj nie dopuścić do następnych konsekwencji i zajmij się przyczyną. Wtedy skutki np. myśli o odegraniu sie znikną. I nawet nie trzeba silnej woli żeby nie grać (a takie siłowanie sie ze sobą strasznie meczy), bo na dzień dzisiejszy nie mam potrzeby zagrania. W każdej chwili mógłbym, i żadne zakazy, blokady i cuda na kiju by mnie nie powstrzymały. Tyle że nie chce, zatem nic i nikt mnie do tego nie zmusi, bo to ja podejmuje decyzje, nie tylko zresztą w kwestii hazardu. Tyle że ten mechanizm trzeba zbudować/odbudować przez leczenie, bo jest zdemolowany przez mechanizmy choroby (rozdwojone ja, iluzji i zaprzeczeń, nałogowego regulowania uczuć, poczucia winy, poczucia wstydu, lęku itd.). Jest nad czym pracować, ale warto. POLECAM!
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 186
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Świeżynka

Postprzez prezes2019 » 09 Cze 2019, 00:09

Dzięki Sowa i Krzysztofie za dobre słowo.
Narazie ja tak się wypowiadam może dlatego że chcę odrzuć myśl o uzależnieniu. Poprostu w poprzednim roku wydałem 10 tys. na hazard. A w tym już znacznie wiecej. Dlatego tak myślałem o tym cofnięciu czasu :) Dlatego dołączylem do forum bo mnie to zaniepokoiło że za bardzo się wciągnołem.

Mam typ osobowości narcystycznej, jestem osobą upartą dlatego ciężko mi iść na spotkanie AH a terapia w ośrodku to już napewno odpada.
prezes2019
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Cze 2019, 15:35

Re: Świeżynka

Postprzez chłop ze wsi » 09 Cze 2019, 08:03

prezes2019 napisał(a): jestem osobą upartą dlatego ciężko mi iść na spotkanie AH a terapia w ośrodku to już napewno odpada.
:D daj czas czasowi - to odnośnie ostatniego słowa.
No i jak zawsze- powodzenia
chłop ze wsi
 
Posty: 323
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

Świeżynka

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 09 Cze 2019, 08:58

prezes2019 napisał(a):Poprostu w poprzednim roku wydałem 10 tys. na hazard. A w tym już znacznie wiecej.

Spoko, dopiero czerwiec. Jak już będziesz miał dosyć, to wiesz co robić. Mądrości życzę!
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 186
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Świeżynka

Postprzez miszokienka » 09 Cze 2019, 12:05

Wiesz, to już od Ciebie tylko zależy co z tym zrobisz. Masz pełne prawo nie zrobić niczego. Możesz też pójść do terapeuty uzależnień i on po szczerej rozmowie z Tobą będzie w stanie postawić diagnozę. Może jesteś uzależniony, a może tylko "kochasz pieniążki".
Ja też jestem uparty, ale to nie dlatego ciężko mi było zacząć zdrowieć. Bardziej po prostu się bałem, że upadnie mit o zaradnym, mądrym i wspaniałym Tomku. Bałem się "co ludzie powiedzą". Jak już zobaczyłem, że to nie przelewki to wszystkie moje wymówki, które sobie znajdowałem, przestały mieć znaczenie, bo tak bardzo już mi się nie chciało dalej żyć w ten sposób. Widziałem 2 wyjścia, albo skończyć ze sobą, albo dać sobie pomóc. No i wybrałem to drugie. Ty masz szansę przyjrzeć się sobie już teraz, zwłaszcza że niepokoi Cię to, że przegrałeś więcej pieniędzy niż chciałeś na hazard wydać. Możesz pójść i sprawdzić siebie u specjalisty. To jak z innym lekarzem, jak masz długo biegunkę to idziesz do lekarza, nie? Nawet jeśli później okazuje się, że to coś błahego. Zawsze warto sprawdzić.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1252
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Świeżynka

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 09 Cze 2019, 21:28

miszokienka napisał(a):To jak z innym lekarzem, jak masz długo biegunkę to idziesz do lekarza, nie? Nawet jeśli później okazuje się, że to coś błahego. Zawsze warto sprawdzić.

Chyba, że wiesz że jesteś chory. Ale boisz się diagnozy, bo wtedy będziesz musiał sie leczyć. A jak się to jeszcze da ukryć, to już bedzie miliard powodów dlaczego nie iść. Tak jak napisałeś, postępują ludzie myślący racjonalnie. W przypadku czynnego uzależnienia chwile racjonalnego myślenia pojawiają się rzadko i szybko zastępowane są przymusem gry. Z tego sie biorą te wszystkie obietnice, "ostatnie razy", "nigdy więcej"e itp. Które szybko są łamane jak pojawi się jakieś napięcie emocjonalne którego chory nie umie rozładować.
A w temacie analogii do choroby, to spytaj sie onkologa, ile osób wypiera to że ma raka, pomimo oczywistych objawów i przychodzi do lekarza jak jej już za późno. Tak działa lęk.
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 186
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Świeżynka

Postprzez Kubuś » 09 Cze 2019, 22:47

:mrgreen: onmiszokienka, Krzysztof Jarzyna, dziękuję Wam za ten post .
Też mówiłem że jest narcystyczny , że siaki i owaki , a prawda była taka że nie wiedziałem jak zacząć , a jeszcze gorsza prawda była ze cholernie bałem się stanąć z prawdą kim na prawde jestem .Cały czas w kłamstwie
Tyle zwlekać i udawać , dziś już tak nie potrafię trafię.
.
Kubuś
 
Posty: 28
Rejestracja: 05 Maj 2019, 14:54

Świeżynka

Postprzez Sowa » 09 Cze 2019, 23:33

prezes2019 napisał(a):Narazie ja tak się wypowiadam może dlatego że chcę odrzuć myśl o uzależnieniu.

Tak, dokładnie o to chodzi. Trafne spostrzeżenie. Łatwiej mówić o objawach uzależnienia u kogoś niezidentyfikowanego, trudniej przyjąć prawdę, że dotyczy mnie.
Co do mitingów i terapii, to ja tę Twoją obronę rozumiem. Osobiście miałam taką wizję terapii, że tam trafia już tylko patologia. Blisko 3 lata minęły aż dojrzałam do leczenia i dopiero wtedy zobaczyłam, jak mylne było moje wyobrażenie.
Uzależnienie to paskudna choroba, potrafi nieźle namieszać w głowie i samemu trudno z niego wyjść (a wg mnie, to wręcz niemożliwe). Teraz dostrzegasz, że coś jest z Tobą nie halo, za chwilę możesz tę prawdę zminimalizować. Takie typowe rozkminki myślowe: aż tyle nie przegrałem, jeszcze nie jest tak źle, pospłacam długi i będę się kontrolował, itp. Nie wiem co dalej zamierzasz, ale ważne żebyś pamiętał, że uzależnienie można leczyć i żyć szczęśliwie bez gry. I teraz to już kwestia Twojego wyboru, co dalej z tą wiedzą zrobisz.
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4231
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Świeżynka

Postprzez zbysob » 10 Cze 2019, 22:11

Jak mawia hazardowa mafia - wszyscy przestajemy grać, niektórym udaje się to za życia
I chyba coś podobnego jest przy terapii :) tyle że tu każdy może ale nie każdemu się to udaje
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12233
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Świeżynka

Postprzez prezes2019 » 13 Cze 2019, 19:12

Dostałem bonusa na gre i uległem. Emocje wzieły górę , grałem wczoraj i dziś. Był rollercoster a teraz jest przygnębienie. Wytrzymałem tylko 2 tygodnie, chęć szybkiej kasy wzieła górę. Wciąż nie mogę się pogodzić z ostatnimi majowymi porażkami. Na kasę którą przegrałem rok temu potrafię machnąć reką i zapomnieć. Przegrane 20tys. w mają strasznie mnie dobijają. Mam ciężki okres co włącze strone to wszędzie reklamy kasyn, nawet na głównej stronie wp
prezes2019
 
Posty: 10
Rejestracja: 04 Cze 2019, 15:35

Re: Świeżynka

Postprzez chłop ze wsi » 13 Cze 2019, 21:15

prezes2019 napisał(a): chęć szybkiej kasy wzieła górę
Jakiej szybkiej kasy ? O czym ty piszesz ?
O tym ?-
prezes2019 napisał(a): Na kasę którą przegrałem rok temu potrafię machnąć reką i zapomnieć. Przegrane 20tys. w mają
To jest ta szybka kasa ?Nawet nie widzisz jak własna głowa Ciebie oszukuje.No chyba że szybko chciałeś pozbyć się kasy. :?
Chciałeś zagrać to zagrałeś. I tyle bajki.
Polecam terapię.
Powodzenia
chłop ze wsi
 
Posty: 323
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

Świeżynka

Postprzez marcin_opolskie » 13 Cze 2019, 21:15

zagrałeś bo chciałeś zagrać; tak naprawdę to co zrobiłeś przez te dwa tygodnie w kierunku zaprzestania hazardu i zmian? (po za gadaniem o tym)... ja odpowiedzi nie oczekuję - sam sobie odpowiedz
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4031
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Świeżynka

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 13 Cze 2019, 22:42

prezes2019 napisał(a):Mam ciężki okres co włącze strone to wszędzie reklamy kasyn, nawet na głównej stronie wp

No to nie włączaj stron. Tylko idź na spacer, pogoda ładna... Polecam kierunek: najbliższy miting AH lub poradnia leczenia uzależnień.
Może tam poszukaj pomocy jak sobie nieradzisz z graniem?
Ja tak zrobiłem i nie żałuje decyzji.
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 186
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Świeżynka

Postprzez miszokienka » 14 Cze 2019, 04:52

Widzę w Tobie siebie. Nie potrafiłem się pogodzić z relatywnie małą stratą finansową więc grałem dalej. Musiałem grać jeszcze 1.5 roku, żeby zechcieć od serca żyć dla siebie i zadbać o swoje zdrowie, a nie tylko wszystko tłumaczyć pieniędzmi. Jeśli to z Ci pomoże podjąć decyzję o zaprzestaniu grania to wiedz, że gdy myślałem o wielkiej kasie z gry i "co to ja z nią nie zrobię", to grałem i kasy nigdy nie miałem, miałem za to coraz więcej długów. Poszedłem na terapię, by nauczyć się żyć bez grania. Teraz pieniędzy mam tyle, ile w życiu nie miałem. Po prostu nie wydaję na hazard, bo nie muszę. Ale tego niemuszenia musiałem się nauczyć od innych, sam bym nie dał rady.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1252
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

PoprzedniaNastępna

Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości