Witam wszystkich

Moderatorzy: anwaz, admin

Witam wszystkich

Postprzez marcin_opolskie » 11 Lip 2019, 10:58

Hazardzista93 napisał(a): nie ma zalecenia żeby odciąć się od kasy? Oczywiście, że jest tak samo jak od wielu innych wyzwalaczy.

a to widzisz zależy - jeśli jest coś jest wyzwalaczem to faktycznie powinno się tego unikać; tylko że oprócz takich oczywistych oczywistości w drodze ku trzeźwości jest masa innych rzeczy i tematów do zrobienie, zmienienia i przerobienia. Z Twoich wypowiedzi wnioskuję że terapia Ci nie potrzebna "bo już byłem no i co?"; w sumie Twoje życue i kożesz je sobie dowolnie spie.dolić wedle uznania.
Mówisz "przerobisz raz jeszcze to samo..." a może nie "tak samo"?? niemniej jednak powodzenia chociaż ciekawe czemu teraz czujesz że "możesz sobie sam pomóc".. ?
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4061
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Witam wszystkich

Postprzez Hazardzista93 » 11 Lip 2019, 13:18

Tak czuje bo chce mi się grać i działa mechanizm iluzji i zaprzeczeń.... zdaje sobie z tego sprawę. Wiem, że mój uzalezniony mózg robi mnie w uja.
Hazardzista93
 
Posty: 15
Rejestracja: 05 Lip 2019, 11:55

Witam wszystkich

Postprzez miszokienka » 11 Lip 2019, 18:57

Cóż, co innego coś wiedzieć, a co innego coś poczuć całym sobą. Jak dla mnie to strasznie intelektualizujesz i kombinujesz.
Dla mnie jest zdecydowana różnica w tym, czy zacznę działać teraz, czy za jakiś czas. I tą różnicą jest właśnie czas, stracony czas, którego nie da się odzyskać. Niemniej jednak, jak zauważył Marcin, to Twój czas i Ty nim rozporządzasz.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1280
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Re: Witam wszystkich

Postprzez chłop ze wsi » 11 Lip 2019, 19:49

Hazardzista93 napisał(a):Wiem, że mój uzalezniony mózg robi mnie w uja.
A ty mu mówisz: teraz to ja ciebie zrobie w ..ja.
I tak bedziesz się mocował sam ze sobą ? A kto sędziuje ?
oj chłopie , chłopie. nadstawiasz własna dupę a potem sam w nią kopiesz.
Powodzenia.
chłop ze wsi
 
Posty: 353
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

Witam wszystkich

Postprzez chudym » 11 Lip 2019, 20:32

Jak jesteś taki inteligentny to dlaczego dalej grasz? Wszystko wiesz przecież, straszna pycha przez Ciebie przemawia, ciężko mi się czyta Twoje posty.
Abstynencja od hazardu zaczyna się z pierwszym dniem nie grania, trzeźwość zaczyna się wtedy gdy zerwiesz z nałogiem wewnątrz siebie. - chudym, 20.05.2019
chudym
 
Posty: 44
Rejestracja: 16 Maj 2019, 14:25

Witam wszystkich

Postprzez Hazardzista93 » 12 Lip 2019, 10:17

Obecnie nie gram.. To dopiero kilka dni ale nie gram, choć pewnie jakbym miał pieniądze to bym nie wytrzymał. Do tego mam depreche straszną, co z tego że dużo wiem jak jestem bezsilny przeciwko tej chorobie. Najgorsze jest to że nigdy nie chce sobie dać czasu na naprawę wszystkiego i te beznadziejnie przekonanie że tylko za pomocą hazardu mogę szybko odrobić straty i wszystko naprawić. Kiedy wam minęła taka nadzieja? Ja już tyle straciłem przez hazard a nadzieja o wygranej nadal mi siedzi w głowie...
Hazardzista93
 
Posty: 15
Rejestracja: 05 Lip 2019, 11:55

Witam wszystkich

Postprzez marcin_opolskie » 12 Lip 2019, 18:17

Hazardzista93, "szybko" już było - teraz powinno być wolno i powoli...
odrobić straty? naprawić? - jak? czym? pieniędzmi??? przecież tu nie chodzi o pieniądze; byłeś na terapii i nie wiesz? sam piszesz że gdybyś miał kasę to byś się nie umiał powstrzymać - to "wygrasz"" i przestaniesz? no proszę Cię... sam się kiwasz
wiesz czym się różni gracz od hazardzisty? gracz wejdzie do kasyna/buka itd. zagra, i czy wygra czy przegra może więcej nie przyjść; hazardzista czy wygra czy przegra - wróci... zechce albo sie odegrać albo "wygrać" więcej.
nadzieja o wygranej - to tylko pozwala Ci dalej tkwić w tym g.wnie i mieć pretekst do:
a) grania
b) użalanie się
c) usprawiedliwiania nic nierobienia
d) szukania winny wszędzie dookoła
w diwolnej naprzemiennwj kolejności pojedyńczo lub w pakiecie
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4061
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Witam wszystkich

Postprzez Hazardzista93 » 13 Lip 2019, 14:37

No tak nie o pieniądze racja :( Chodzi o ogromne poczucie winy, wstyd i bardzo niskie poczucie własnej wartości, które mnie zawsze dopada po nawrocie. Przez co jeszcze ciężej mi jest przestać grać...to jest walka z samym sobą nie przemawiają do mnie żadne argumenty. Nie czuję że chciałem przestać grać dla siebie zrobiłem to dla partnerki i żyłem na duposcisku. Teraz jak jestem sam chce to zrobić dla siebie ale czy starczy mi siły i wytrwałości tego nie wiem.
Hazardzista93
 
Posty: 15
Rejestracja: 05 Lip 2019, 11:55

Witam wszystkich

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 13 Lip 2019, 18:59

Hazardzista93 napisał(a):co z tego że dużo wiem jak jestem bezsilny przeciwko tej chorobie.

Bo tylko wiesz, a tu trzeba robić. I to w sumie cała zagadka. Nie jesteś bezsilny, tylko nie robisz tego co jest zalecane przy tej chorobie. Albo robisz po swojemu. To jakbyś chciał, żeby lekarz cie uleczył, ale ma nie boleć po operacji i na rehabilitacje nie będziesz chodził, a leki od czasu do czasu. Marne szanse na wyleczenie.
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 217
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Witam wszystkich

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 13 Lip 2019, 19:02

Hazardzista93 napisał(a):ale czy starczy mi siły i wytrwałości tego nie wiem

A znasz kogoś kto wie? Może do wróżki zamiast do terapeuty? :)
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 217
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Witam wszystkich

Postprzez Hazardzista93 » 14 Lip 2019, 10:31

Byłem rozpieszczany do 20 roku życia, stąd moje lenistwo i przekonanie że wszystko powinienem mieć podane na tacy... Ogólnie na dzień dzisiejszy czuje się lepiej dostrzegam pozytywy tego że nie gram i tego że się rozstalem z kobietą. Mogę skoncentrować się wyłącznie na sobie, mam dużo czasu dla siebie, powtarzam materiały z terapii, uczę się dwóch języków na raz, jutro idę się zapisać na siłownię. I przede wszystkim postanowiłem żyć tylko dniem dzisiejszym by przeżyć go jak najlepiej, najefektywniej i bez grania, to co zrobiłem w przeszłości było złe ale teraz tego nie robię, a czasu nie cofne. Przyszłość jest nie przewidywalna więc staram się o niej nie myśleć.
Hazardzista93
 
Posty: 15
Rejestracja: 05 Lip 2019, 11:55

Witam wszystkich

Postprzez chudym » 14 Lip 2019, 11:55

Czyli robię wszystko byleby nie iść na terapię, przecież nie gram jakiś czas i mam ochotę na inne rzeczy to już jest lepiej. Powtarzasz materiały z terapii? I co Ci to da? Tak szczerze? Co z tego wyniesiesz dla siebie?
Abstynencja od hazardu zaczyna się z pierwszym dniem nie grania, trzeźwość zaczyna się wtedy gdy zerwiesz z nałogiem wewnątrz siebie. - chudym, 20.05.2019
chudym
 
Posty: 44
Rejestracja: 16 Maj 2019, 14:25

Witam wszystkich

Postprzez Hazardzista93 » 14 Lip 2019, 13:33

Z terapią było by łatwiej i skuteczniej zdaje sobie z tego sprawę, ale nie chce wracać do Polski bo wiem że tam nie będę szczęśliwy i za dużo złych wspomnień i miejsc kojarzacych się z hazardem
Hazardzista93
 
Posty: 15
Rejestracja: 05 Lip 2019, 11:55

Witam wszystkich

Postprzez chudym » 14 Lip 2019, 13:50

Hazardzista93 napisał(a):Do tego mam depreche straszną


To napisałeś 12 lipca, dzisiaj jest 14 lipca. Wiele się zatem zmieniło, rozumiem że w dwa dni znalazłeś tam szczęście i już jest wszystko ok tak? Dlatego pewnie nie chcesz wracać do Polski. Twoje życie, Twoje wybory :)
Niby łatwiej by było i zdajesz sobie sprawę z tego ale wiesz że nie będziesz szczęśliwy? To co musi być teraz.
Wiele miejsc kojarzących się z hazardem? Ja zmieniłem całkowicie miejsce zamieszkania, inne miasto kompletnie, ktoś Ci mówi żebyś wrócił w tamto miejsce? Nie. Ty sobie to mówisz. Ty nie chcesz dać sobie szansy na życie, nie na lepsze życie, po prostu na życie, smutne to jest. Takie są moje odczucia po Twoich wypowiedziach.
Abstynencja od hazardu zaczyna się z pierwszym dniem nie grania, trzeźwość zaczyna się wtedy gdy zerwiesz z nałogiem wewnątrz siebie. - chudym, 20.05.2019
chudym
 
Posty: 44
Rejestracja: 16 Maj 2019, 14:25

Witam wszystkich

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 14 Lip 2019, 14:19

Hazardzista93 napisał(a):Byłem rozpieszczany do 20 roku życia, stąd moje lenistwo i przekonanie że wszystko powinienem mieć podane na tacy...

I ile planujesz żyć z takim przekonaniem? No chociaż w sumie to czemu nie. Skoro uważasz że jesteś leniwy, to w sumie nie musisz nic robić. A odpowiedzialność niech najlepiej poniosą Ci którzy cie rozpieszczali.
Ziemia do chudym: JESTEŚ DOROSŁY!
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 217
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron